Gdzie narodził się „huculski styl”? Turystom podoba się oryginalna huculska architektura. Nie tylko zabytkowe drewniane cerkiewki, ale i bardziej „nizinne” sowieckie obiekty. Wspomnijmy liczne karpackie sanatoria, hotele, restauracje, koliby, a nawet przystanki autobusowe. Wszystkie te obiekty są w tzw. „huculskim stylu”. Mają ostro załamane dachy, dynamiczne połączenie drewna i „dzikiego” kamienia i w czymś przypominają […]
Architekci naszego miasta. Część 4
Po I wojnie światowej i krótkim okresie ZURL Stanisławów znalazł się w granicach II Rzeczypospolitej. Ten dwudziestoletni okres znacząco wzbogacił miasto w zabytki architektury. Budynki okresu międzywojennego znacznie różniły się od kamienic austriackich – tworzyło je nowe pokolenie architektów, mających własne pojęcie piękna, zastygłego w kamieniu. Fachowiec od Kas Chorych W poprzednim odcinku wspomniałem nieporozumienie, […]
Pracownicy fabryki naprawy parowozów mieli trudności z higieną. Stanisław, 1955 r. Zdjęcie z archiwum Rostysława Supruna
Legendy starego Stanisławowa. Część 67
Pierwszy ludowy pomnik W czasie okupacji Niemcy wielokrotnie dokonywali masowych egzekucji Żydów na ich cmentarzu za jeziorem. Wojna zakończyła się i sowieci przeprowadzili śledztwo „okrucieństw niemieckich okupantów”. Po czym wszystko się uspokoiło. Mijały lata, ale władze nie kwapiły się uczcić to miejsce bodaj jakimś znakiem, upamiętniającym mord tysięcy ludzi. Mieszkał w Stanisławowie szewc Szymon Tabak, […]
Legendy starego Stanisławowa. Część 66
Tu nie mieszkał Łukawiecki Obecna ulica Czornowoła nr 49. Na murze kamienicy widzimy tablicę pamiątkową o tym, że w latach 1940. mieszkał tu wybitny malarz Jarosław Łukawiecki (1908–1993). Ale nie jest to takie jasne. Architekt Zenowij Sokołowski wspomina, że razem z nim we Lwowie studiował młodszy syn Łukawieckiego Żdan. Przez niego poznał ojca. W 1951 […]
Filia krakowskiego Towarzystwa ubezpieczeniowego „Florianka, pocztówka z kolekcji Zenowija Żerebeckiego
Architekci naszego miasta. Część 3
Na początku XX wieku w Stanisławowie powstał prawdziwy boom budowlany. Chociaż bardziej ten proces można by nazwać secesyjnym renesansem. To właśnie w ciągu tych niespełna 15 lat została wzniesiona większość budowli, stanowiących niepowtarzalny urok „starej Austrii” w śródmieściu dzisiejszego miasta. Rzecz jasna, eleganckie secesyjne kamienice nie powstawały według standardowych projektów – w każdą architekt wkładał […]
Stanisławowskie więzienie „Dąbrowa” było największym obiektem w mieście, z wiedeńskiego Generalnego Archiwum Administracyjnego
Architekci naszego miasta. Część 2
Dziś, niestety, nie są znane nazwiska wszystkich budowniczych, którzy tworzyli oblicze architektoniczne Stanisławowa. A nie zachowały się też zdjęcia tych, których udało się ustalić. Jednak co nieco udało się ustalić, więc przejdźmy do architektów z końca XIX wieku. Trzech ojców więzienia „Dąbrowa” Największym obiektem w naszym mieście, który pozostawiła po sobie Austria, było… więzienie. Znajdowało […]
Legendy starego Stanisławowa. Część 65
Czarodziej z ul. 8 marca W okresie sowieckim ul. Kisielewskiej nosiła nazwę ul. 8 marca. W latach 1950. mieszkał tu starszy, o zwykłym wyglądzie mężczyzna, którego wszyscy w okolicy znali jako czarodzieja. Za skromną opłatą mógł rzucić urok, powróżyć, wyleczyć wszystkie choroby, a nawet – sprowadzić do grobu. Wówczas ulicę zamieszkiwały dwa klany, wrogie wobec […]
Architekci naszego miasta. Część 1
Pomimo usiłowań firm budowlanych i władzy, która miałaby je kontrolować, we Frankiwsku istnieją jeszcze zabytki architektury. Jednak tym razem opowieść będzie nie o nich. Opowiem o architektach, którzy stworzyli oblicze starego Stanisławowa. Nie będzie to jedynie opowieść o tych postaciach, ale też je zobaczymy, bowiem zachowało się wiele zdjęć słynnych budowniczych z przeszłości. Szwed, magnat […]
Legendy starego Stanisławowa. Część 64
Legenda komitetu partyjnego Wcześniej obwodowy komitet partii zlokalizowany był przy ul. Grunwaldzkiej, tam gdzie dziś stoi gmach sądu. Starzy mieszkańcy miasta opowiadają śmieszną historyjkę, która miała miejsce w tych murach. Pod koniec lat 40. XX w. pierwszym sekretarzem partii był towarzysz Słoń. Był porywczym prostakiem bez wychowania. Towarzysz „pierwszy” miał zły nawyk głośno kląć na […]
Nietypowe sytuacje na stanisławowskim lotnisku
Opowieści starego dyspozytora lotów Dziś niektórzy Ukraińcy lecą samolotem do USA na „Zieloną kartę” po raz pierwszy i ostatni. A lat około 20 wstecz nawet kołchoźnik mógł sobie kupić bilet na samolot. Latano wiele – do Krymu, do Moskwy, do Azji Środkowej, na Syberię. Co dnia lotnisko w Iwano-Frankiwsku przyjmowało i wysyłało dziesiątki lotów pasażerskich. […]
