Fundacja „Dajmy nadzieję”, która prowadzi Dziecięce Hospicjum Domowe we Lwowie,już po raz ósmy zorganizowała wyjazd integracyjny dla rodzin, które mają nieuleczalnie chore dzieci.W czasie pobytu podopieczni Fundacji uczestniczyli wraz z rodzinamiw licznych akcjach. Fundacja, wolontariusze i specjaliści współpracujący od lat z hospicjum, jak zawsze stanęli na wysokości zadania. Jak co roku zorganizowanowiele wydarzeń, między innymi […]
Między Kijowem, Lwowem a Sejnami
W niedzielny letni upalny dzień udałem się z przyjaciółmi do wsi Hodowica pod Lwowem, ażeby pokazać im ruiny rokokowego kościoła z XVIII wieku projektu Bernarda Meretyna. Tam, w cieniu pod starą dzwonnicą zauważyłem samotnego artystę, który szkicował świątynię. Po chwili rozmowy dowiedziałem się, że ma na imię Paweł i jest z Kijowa, a właściwie pochodzi […]
Bolek Majerik – mistrz sztuki na Bukowinie Rumuńskiej
Zazwyczaj staram się jak najszybciej przekazać wydrukowany w Kurierze wywiad bohaterom rozmów, także mieszkającym na Bukowinie południowej, gdzie również szukam inspiracji oraz nowych spotkań. Tym razem z powodu przeszkód koronawirusowych i zagrożeń wojennych na taką okazję czekałem ponad dwa lata. Razem z przyjaciółmi udaliśmy się na dwa – trzy dni do Rumunii, żeby nie słyszeć […]
Lato – latem… a problemy podobne
Przejrzyjmy łamy „Wieku Nowego”, popularnego pisma popołudniowego z lipca 1922 roku, gdy redaktorem naczelnym gazety był Bronisław Laskownicki. Okaże się, że wiele podobnych rzeczy dręczyło mieszkańców Lwowa, tak jak i dziś. Na początek patriotyczna odezwa Do wszystkich Polaków! o problemach gospodarczych: Dalsza egzystencya we własnym kraju przy obecnych warunkach ekonomicznych staje się niemożliwą. Rząd poprzedni […]
Maria Ziembowicz: Tam gdzie była możliwość i był transport, pomoc od nas jechała
Po wybuchu pełnoskalowej wojny na Ukrainie Dom Polski w Samborze stał się Sztabem Pomocy Humanitarnej. O pierwszych dniach rosyjskiej inwazji, działalności pomocowej i wsparciu dla uciekinierów wojennych opowiedziała Maria Ziembowicz, prezes Domu Polskiego w Samborze. Rozmawiała z nią Karina Wysoczańska. Wywiad opracował Eugeniusz Sało. Od pierwszych dni wojny Dom Polski w Samborze i Polacy mieszkający […]
Śladami głuchych lwowiaków
Rozmowa Anny Gordijewskiej z Tomaszem Adamem Świderskim – niesłyszącym od urodzenia absolwentem historii na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim i surdopedagogiki w Wyższej Szkole Pedagogicznej w Łodzi, prezesem i założycielem fundacji Instytut Historii Głuchych „Surdus Historicus”, nauczycielem historii w Ośrodku Szkolno-Wychowawczym dla Głuchych im. J. Siestrzyńskiego w Warszawie. Jest on autorem wielu artykułów dotyczących przeszłości środowiska niesłyszących […]
Rafał Kocot – konsul „od gór i cmentarzy”
Z końcem sierpnia swoją misję dyplomatyczną we lwowskiej placówce konsularnej kończy konsul Rafał Kocot, kierownik Wydziału Polonii Konsulatu Generalnego RP we Lwowie. Opowiedział o początkach swojej pracy, działaniach w czasie trwającej wojny oraz życiu prywatnym. Rozmawiał z nim Eugeniusz Sało. Panie Konsulu, spędził Pan we Lwowie prawie 6 lat w Wydziale Polonii Konsulatu Generalnego RP […]
Odszedł Iwan Hreczko, Wielki Hucuł Lwowa (19.01.1929-15.06.2022)
Poznaliśmy się w „Nektarze”. Pod taką nazwą w latach 80. w kamienicy nr 11 przy ul. Saksagańskiego (d. Romanowicza) zaistniała słynna kawiarnia, gdzie w czasie tzw. pierestrojki spotykali się malarze, poeci, muzycy, aktorzy oraz przybliżona do nich publiczność. Nie brakowało tam też dziennikarzy, którzy w tym środowisku czerpali świeże i oryginalne tematy. Kiedyś znany ówczesny […]
Życie Polaków z Łanowic w czasie wojny
Łanowice to wieś położona w obwodzie lwowskim, w pobliżu Sambora. Mieszkają tam Polacy, którzy po przesunięciu granicy nie opuścili swojej ziemi. Od wielu lat łanowiczanie żyli w zgodzie i pokoju. Zachowywali rzymskokatolicką wiarę, krzewili polską kulturę i tradycje. Jednak rosyjska inwazja przyniosła niepokój również do ich miejscowości. – Teraz już trochę przyzwyczailiśmy się, ale na […]
Ukraińska poetka na uchodźstwie w Polsce
Z poetką i tłumaczką Switłaną Bresławską rozmawia Konstanty Czawaga. Pani Switłano, nie tak dawno stanęła Pani na czele iwano-frankіwskiego stowarzyszenia pisarzy. Opowiadała Рani o wielu swoich planach aktywizacji działalności stowarzyszenia. Co zmusiło Panią do opuszczenia swego miasta na początku wojny i udania się za granicę? Nie wiem, czy będą zainteresowani tym polscy czytelnicy, ale Narodowe […]
