Kategoria: Rozmaitości

Moja „Duma o atamanie”
Felieton, Rozmaitości

Moja „Duma o atamanie”

Zanim zdałem na wydział reżyserii, studiowałem kilka lat historię na Uniwersytecie Warszawskim. Moją pasją były zakłamane lub przemilczane karty polskiej historii XX wieku, szczególnie zwycięska wojna polsko-bolszewicka w 1920 i dzieje „idei prometejskiej” Józefa Piłsudskiego. „Prometeizm” zakładał wyzwolenie spod sowieckiego jarzma narodów Ukrainy, Gruzji, Azerbejdżanu oraz innych narodów zniewolonych, by wspólnie z nimi i krajami […]

Zadanie
Rozmaitości

Zadanie

Z wyspy snu na Łyczakowie niesie pani jeszcze zadumę rzeźb w sobie,ciszę tylu grobowców w półruinie…

Dworzec
Felieton, Rozmaitości

Dworzec

W mojej pamięci ożywają wspomnienia z przeszłości. W biegiem lat stają się bardziej wyraziste, niż były w rzeczywistości. Wysezonowane w pamięci wspomnienia, jak dobre wino nabywają nowej jakości i wizji. Nawet prozaiczne, nieznaczne epizody życia stają się bardziej znaczące i niecodzienne. Bo teraźniejszość – to tylko mgnienie, które nie zdążywszy zabłysnąć, zanika. Pamięć w swoich […]

Do Lwowa
Historia, Rozmaitości

Do Lwowa

Pytał Poeta czy lwy jeszcze stoją Na lwowskim Rynku przy bramie ratusza. One potęgi lwowskiej są ostoją Tam gdzie ekipa nasza dziś wyrusza. My tam jedziemy by nacieszyć serca I napaść oczy wielkością przeszłości. Niech wszyscy wiedzą, że żaden morderca Nie zniszczy naszej do Lwowa miłości. W torbę podróżną powkładałam znicze By je zapalić w […]

Znalazłam Schulza
Rozmaitości

Znalazłam Schulza

Taiwanka Wei-Yun Lin-Górecka jest teatrologiem i filologiem, studiowała w Londynie, Edynburgu i Krakowie. W Wielkiej Brytanii po raz pierwszy przeczytała prozę Brunona Schulza, kilka lat później wydała Schulza na Tajwanie. O Schulzu po chińsku, jego obecności w Tajpej, o tym, co jest po drugiej stronie stołu pisarza, Wei-Yun Lin-Górecka opowiada Leonidowi Golbergowi.

Duszpasterz o wielkim sercu
Rozmaitości

Duszpasterz o wielkim sercu

Wśród wielu milionów chrześcijan poświęcających swoje życie Bogu, pragnę przywołać postać, która w powojennej historii Kościoła złoczowskiego odegrała nieocenioną rolę. Biskup Jan Cieński odszedł 26 grudnia 1992 roku. To wspomnienie potrzebne jest nam wszystkim, a szczególnie młodemu pokoleniu, które niech przechowuje w pamięci i przekazuje następcom świadectwo jego wiary.

X