Czyli o pracy do późna, darach i schodach do krypty hetmana.
Wręczanie darów przez polskich studentów proboszczowi bolszowieckiego kościoła o. Mikołajowi Oraczowi (fot. Mirosław Furmanek)
Wręczanie darów przez polskich studentów proboszczowi bolszowieckiego kościoła o. Mikołajowi Oraczowi (fot. Mirosław Furmanek)
Czyli o pracy do późna, darach i schodach do krypty hetmana.
Przed rozpoczęciem sezonu turystycznego 2007/2008 mieszkańcy Jaworowa na Przykarpaciu zaczęli produkować nowe rodzaje łiżnyków.
W sierpniu 1848 dzieciaki ze wsi Liczkowce koło Husiatyna, które poszły się kąpać do Zbrucza, przyleciały do wioski z krzykiem, że w rzece widać głowę topielca.
Pustynia, każda pustynia, w języku arabskim nazywa się „sahra”.
Każdy tę drogę przebył w swoisty sposób, jednym już jej nie trzeba, bo otrzymali ją w Niebie, a inni jeszcze liczą na to, że w tym życiu zdążą ją otrzymać.
Galicja w pamięci alpejskich górali-Ladynów. Lwów – Val di Fassa – Lwów
Poniżej zamieszczamy tekst znanego i wydawanego również w Polsce ukraińskiego pisarza i dziennikarza Tarasa Prochaśki. Tekst jest oceną przyczyn porażki Zachodnio-Ukraińskiej Republiki Ludowej w burzliwych latach 1918-1919. Ocena dokonana z pozycji ukraińskiego patrioty. Można, oczywiście, inaczej rozłożyć akcenty,ale czy można z nim się nie zgodzić?
Bogactwo unikatowego muzeum
Sercem związany z Kresami
W 65. rocznicę śmierci Brunona Schulza