Warszawska akcja „Podziel się książką z Polakami we Lwowie” została zorganizowana przez Otwocki Klub Gazety Polskiej.
Kraj bez stosów
Do dzisiaj nie wiadomo ile osób (głównie kobiet) zostało w Polsce torturowanych i spalonych podczas procesów o czary. Niektórzy twierdzą, że ofiar było około 10 tysięcy. Skoro tak, trudno Polskę nazywać państwem bez stosów, prawda? Pewnie próbuje się tak o niej mówić dlatego, że w Polsce spalono TYLKO 10 tysięcy czarownic, a w Europie Zachodniej […]
Co z nielegalnym upamiętnieniem ukraińskim w Przemyślu?
Krzyż z tablicą w języku ukraińskim, nielegalnie postawiony w ub. roku na Cmentarzu Głównym w Przemyślu, może wkrótce zostać usunięty.
Od świąt do świąt
Minęły już święta i z krainy baśni powracamy do codziennej rutyny. 2 lutego pożegnaliśmy święta w naszych domach. Rozstaliśmy się z choinką, ciepłymi kolędami, radością Świąt Bożego Narodzenia!
Pieniądze albo sztuka
Kolejny rok toczą się spory dotyczące regulacji prawnej bazarku z pamiątkami na placu przed teatrem im. Marii Zankowieckiej (dawnym Skarbkowskim). Plac jest miejscem odwiedzanym przez rzesze turystów – tutaj oglądają rękodzieło, kupują starocie i pamiątki rozłożone na licznych stolikach i straganach.
Franciszek Żmurko
Malarz pięknych kobiet Franciszek Żmurko, 1859 – 1910. Urodził się we Lwowie. Był synem wybitnego matematyka rektora Uniwersytetu Lwowskiego prof. Wawrzyńca Żmurki.
Druga doba blokady ukraińskiego parlamentu
Już drugą dobę ukraińska opozycja blokuje prace Rady Najwyższej (parlamentu), domagając się, by deputowani rządzącej Partii Regionów nie głosowali w parlamencie za nieobecnych na posiedzeniach kolegów, używając ich kart do głosowania.
Konkurs „Mistrz i uczeń – wychowanie w II RP”
Formularze zgłoszeniowe można nadsyłać do 15 lutego 2013r.
Pamiętnik Lwowianki. Część 4
Lata I wojny światowej we Lwowie i Galicji Wschodniej. Następny fragment fascynującego Pamiętnika.
Wariatkowo
Nie trudno w codziennym życiu zostać wariatem. Izolacja prymitywnego społeczeństwa doprowadza do symptomów, porównywalnych z naturalnym kataklizmem. Państwo, zamieszkałe przez miliony ludzi może naraz stać się ogólnym domem wariatów, tyle, że bez psychiatrów i sanitariuszy.
