Autor: Kurier Galicyjski

Rozmaitości

Jak pobudzić gospodarkę ukraińską

Gospodarka i ekonomika każdego kraju są ściśle zależne od polityki i postępujących procesów geopolitycznych występujących w regionie czy na międzynarodowych rynkach finansowych – i Ukraina nie jest wyjątkiem. Konstelacja zależności i uwarunkowań zewnętrznych geopolityki wspomaga lub też spowalnia postępujące przemiany i rozwój kraju, niestety obecny układ tych zależności nie jest korzystny dla Ukrainy.

Wydarzenia

Wspólna historia uczy i bawi

W poniedziałek, 10 września, na Dworcu Głównym w Krakowie grupa uczniów z Liceum nr 18 w Szczecinie serdecznie powitała grupę ze szkoły nr 10 im. św. Marii Magdaleny we Lwowie.

Międzymorze – szansa czy zagrożenie dla Ukrainy Semen Petlura i Józef Piłsudski w Winnicy w 1920 roku (NAC)
Rozmaitości

Międzymorze – szansa czy zagrożenie dla Ukrainy

W chwili gdy piszę te słowa, zaledwie kilka dni dzieli nas od rozpoczęcia XI Polsko-Ukraińskich Spotkań w Jaremczu. Początki Spotkań sięgają roku 2007, gdy z inicjatywy Kuriera Galicyjskiego i Narodowego Uniwersytetu Przykarpackiego im. Wasyla Stefanyka w Iwano-Frankiwsku odbyła się pierwsza konferencja.

Wydarzenia

Robocze spotkanie w Konsulacie RP

13 września w siedzibie Konsulatu Generalnego RP we Lwowie miało miejsce spotkanie przedstawicieli Stowarzyszenia Wspólnota Polska oraz fundacji Pomoc Polakom na Wschodzie i Wolność i Demokracja z liderami organizacji polskich lwowskiego okręgu konsularnego.

Wystawa „Warszawa na zdjęciach prasowych 1918–1939” Fot. Maria Basza
Wydarzenia

Wystawa „Warszawa na zdjęciach prasowych 1918–1939”

7 września w ramach VII Festiwalu Partnerstwa Polsko-Ukraińskiego warszawski Dom Spotkań z Historią przedstawił wystawę pt. „Warszawa na zdjęciach prasowych 1918–1939”. Plansze ze starymi zdjęciami zostały pokazane przy ulicy Halickiej, na rogu placu Katedralnego obok kaplicy Boimów. Każdy lwowianin i gość naszego miasta może je obejrzeć przez najbliższych kilka tygodni.

Rozmaitości

Przekleństwo historii

Historia, jako nauka akademicka, najwyraźniej, jest niezależnej Ukrainie niepotrzebna. Jednak, jako byt nienaukowy, rozchodzi się jak gorące bułeczki w mroźny dzień. Te zabawy i fajerwerki z historią w tle wydają się być koszmarnym snem, z którego nijak nie można się wybudzić. Coś jak pijatyka, po której nie nastaje kac, ani nie przychodzi otrzeźwienie.

Wydarzenia

Dytiatyn – 98 lat po bitwie

Była sobota, połowa września. Dzień ciepły, choć na niebie zbierały się ciemne chmury. Między ciągnącymi wzdłuż doliny Dniestru łagodnymi wzgórzami co raz uderzały jednak chłodne podmuchy wiatru.

X