Cud ocalenia Słudze Bożemu abp. Józefowi Bilczewskiemu przypisywano w wielu przypadkach, również pewien kapłan przepisywał temuż arcybiskupowi cud uratowania życia, a wraz z nim sześciu pracowników, którzy cudownie uratowali się, gdy w czasie demontażu zawaliło się na nich rusztowanie przy kościele.

W 1994 roku nastąpiło kolejne cudowne wyleczenie z oparzeń II stopnia twarzy 9-letniego Marcina Gawlika z Wilamowic, który oparzył twarz podpalonym spirytusem. Lekarze zadecydowali, że należy przeprowadzić transplantację skóry na twarzy dziecka. W tym czasie zmartwieni rodzice całą noc modlili się, a zakonnice rozpoczęły nowennę do Sługi Bożego w intencji chłopca. Na czwarty dzień po nieszczęśliwym wypadku została odprawiona msza św., po której Marcin zaczął cudownie powracać do zdrowia. Ustąpiły ślady oparzenia i po tygodniu chłopiec powrócił do domu. Ten cud przypisano wstawiennictwu Sługi Bożego abp. Józefa Bilczewskiego. Potwierdził to proces diecezjalny prowadzony bardzo wnikliwie i szczegółowo powołany Trybunał przy kurii diecezjalnej w Bielsku-Białej przez bp. Tadeusza Rakoczego pod przewodnictwem ks. prof. Stefana Ryłko, który jako delegat był odpowiedzialny za prowadzenie całej sprawy. Osobną opinię cudownego wyzdrowienia Marcina Gawlika wydali powołani przez Trybunał lekarze-specjaliści. Całość zredagowano w osobnej dokumentacji przesłanej do abp. Mariana Jaworskiego we Lwowie. Dzięki właśnie temu cudowi można było kontynuować proces beatyfikacyjny abp. Józefa Bilczewskiego.

Abp Marian Jaworski w czasie przebywania w Rzymie 26 lutego 1997 roku przekazał „Positio” do Kongregacji ds. Świętych, a 1 kwietnia 1997 roku skierował list z podziękowaniem do papieża Jana Pawła II. Kongregacja ds. Świętych 17 grudnia 1997 roku w obecności papieża Jana Pawła II potwierdziła heroiczność cnót abp. Józefa Bilczewskiego. W ten sposób zakończył się etap badawczy procesu beatyfikacyjnego i rozpoczynał się etap modlitewny.
We Lwowie w 1998 roku wydano broszurkę o Słudze Bożym Józefie Bilczewskim, a 21 stycznia 1998 roku abp Marian Jaworski odprawił mszę św. i zainaugurował nowennę o rychłą beatyfikację abp. Bilczewskiego. W Wilamowicach 14 listopada 1999 roku abp Marian Jaworski poświęcił nową kaplicę w kościele wilamowickim, wybudowaną z myślą o przyszłym błogosławionym. W 2000 roku w Książnicy Beskidzkiej odbyła się sesja naukowa „U progu beatyfikacji Sługi Bożego abp. Józefa Bilczewskiego”. Również abp Jaworski wznowił wydanie broszury: „Na ścieżkach modlącego się arcypasterza”. Wreszcie 20 listopada 2000 roku w kurii diecezjalnej w Bielsku-Białej miało miejsce uroczyste zakończenie diecezjalnego etapu procesu beatyfikacyjnego. Został potwierdzony cud uzdrowienia Marcina Gawlika w czwartym dniu od oparzenia. To cudowne wyleczenie oparzeń chłopca potwierdzili biegli specjaliści z Konsulty Lekarskiej w Rzymie 15 marca 2001 roku.

Wcześniej jednak w liście do arcybiskupa Mariana Jaworskiego z 22 stycznia 2001 roku w sprawie toczącego się procesu beatyfikacyjnego tak pisał papież Jan Paweł II: „Cieszę się, że sprawy Sług Bożych, które nam wszystkim leżą na sercu, postępują do przodu. Wiem, że jest w toku sprawa cudu Sł. B. Józefa Bilczewskiego. Gdy przyjedzie Ksiądz Arcybiskup, będziemy jeszcze rozmawiać i zobaczymy, jak się ułożą sprawy beatyfikacji. Dziękuję za modlitwy torujące mi drogę do wizyty na Ukrainie i wzajemnie polecam Panu Bogu i Matce Najświętszej sprawy archidiecezji lwowskiej i jej arcypasterza”.
Ostatecznie 26 kwietnia 2001 roku papież Jan Paweł II w obecności kardynała Mariana Jaworskiego metropolity lwowskiego podpisał dekret o wyniesieniu na ołtarze Sługi Bożego abp. Józefa Bilczewskiego. Po powrocie do Lwowa abp Marian Jaworski 31 maja 2001 roku wydał List Pasterski o Słudze Bożym abp. Józefie Bilczewskim, w którym diecezjanom przedstawił postać przyszłego błogosławionego. Na zakończenie listu metropolita lwowski zachęcił diecezjan: „W oczekiwaniu na przybycie Ojca Świętego Jana Pawła II, Piotra naszych czasów, musimy starać się podążać drogą wskazaną nam przez Sługę Bożego, ab.a Józefa Bilczewskiego. Niech wyrazem naszej dobrej woli będzie codzienna, gorliwa modlitwa i uczestnictwo w niedzielnej mszy św. oraz troska o przekazywanie wiary młodemu pokoleniu na katechezie i w naszych domach. Niech Maryja, Gwiazda Ewangelizacji, będzie dla nas symbolem radosnej nadziei na nowe czasy”.

Papież Jan Paweł II w czasie wizyty we Lwowie 26 czerwca 2001 roku i uroczystej mszy św. Sługę Bożego Józefa Bilczewskiego na prośbę kardynała Mariana Jaworskiego ogłosił błogosławionym, a dniem jego kultu wyznaczył 20 marca. W mszale papieskim o nowym błogosławionym tak zapisano: „Arcybiskupa Józefa Bilczewskiego charakteryzowała ogromna dobroć serca, wyrozumiałość, pokora, pobożność, pracowitość, przeogromna gorliwość duszpasterska, która wywodziła się z wielkiej miłości do Boga i bliźniego. Chwała Boża, chwała św. Matki Kościoła i dobro dusz opiece jego powierzonych stanowiły główną troskę arcypasterskiej działalności arcybiskupa. Nic więc dziwnego, że taka postawa oraz osobiste świątobliwe życie arcypasterza, wypełnione modlitwą, pracą i dziełami miłosierdzia, spowodowały, że cieszył się wielkim szacunkiem ludzi bez względu na ich wyznanie, obrządek czy narodowość”.
Po uroczystościach na lwowskim hipodromie kardynał Marian Jaworski 29 czerwca 2001 roku odprawił w katedrze lwowskiej mszę św. oraz uroczyście umieścił relikwie błogosławionych abp. Józefa Bilczewskiego w pomniku błogosławionego i ks. Zygmunta Gorazdowskiego w relikwiarzu, a 12 września 2001 roku w katedrze lwowskiej odprawił mszę św. dziękczynną za beatyfikację, zaś na Cmentarzu Janowskim poświęcił nowy grobowiec błogosławionego. Z woli kardynała Mariana Jaworskiego przed beatyfikacją nie dokonywano ekshumacji ciała abp. Bilczewskiego, jedynie dla relikwiarza pobrano jedną kość zmarłego, a grobowiec zabezpieczono i poddano gruntownej restauracji.
Po zakończonych uroczystościach we Lwowie w dniach 17–24 listopada 2001 roku odbyła się pielgrzymka dziękczynna do Rzymu z Wilamowic i archidiecezji lwowskiej. Pielgrzymi 19 listopada uczestniczyli wraz z kardynałem Marianem Jaworskim w audiencji generalnej u Ojca Świętego, który nawiązał do swojej pielgrzymki na Ukrainę.
W rocznicę beatyfikacji ab.a Józefa Bilczewskiego w Wilamowicach 12 czerwca odbyły się uroczystości dziękczynne za beatyfikację. Kardynał Marian Jaworski w rozmowie z proboszczem parafii ks. Michałem Bogutą zaproponował, aby do Wilamowic na uroczystości dziękczynne przybył cały Episkopat Polski. Biskup Tadeusz Rakoczy w tej sprawie rozpoczął rozmowy z prymasem Polski kardynałem Józefem Glempem, by 12 i 13 czerwca w Bielsku-Białej odbyła się Konferencja Episkopatu Polski. Uroczysta msza św. dziękczynna zgromadziła rzesze ludzi. Mszę św. koncelebrowało przeszło 200 kapłanów, w tym 86 biskupów i 4 kardynałów na czele z prymasem. Uroczystą homilię wygłosił wówczas kardynał Marian Jaworski, który wskazał na potrzebę regularnej modlitwy za przykładem błogosławionego abpa Józefa Bilczewskiego.
Tuż po beatyfikacji bł. Abp. Józefa Bilczewskiego zdarzył się niewytłumaczalny z naukowego punktu widzenia przypadek, który zmienił dotychczasowe życie zarówno poszkodowanego, jak i umożliwił prowadzenie dalszego procesu kanonizacyjnego abp. Józefa Bilczewskiego. Ten przypadek zdarzył się z jednym z mieszkańców miejscowości Kozy pod Wilamowicami.
Pewnego czerwcowego dnia 2001 roku Julian wchodził na drabinę. Na skutek upadku doznał uszkodzenia kręgosłupa, na tyle poważnego, że diagnoza lekarzy była jednoznaczna: resztę życia spędzi na wózku inwalidzkim. O żadnej operacji nie mogło być mowy, pacjent był w zbyt zaawansowanym wieku, siedemdziesiąt lat, serce mogłoby nie wytrzymać. Wobec bezsilności medycyny Julian skierował swe myśli ku modlitwie, prosząc Boga o zdrowie, bądź skrócenie cierpienia. Gorące modlitwy kierował też do nowego błogosławionego abp. Józefa Bilczewskiego.
Pewnego ranka w połowie lutego 2002 roku, tuż po przebudzeniu, pacjent odczuł, że ból w kręgosłupie minął, zaś niesprawne dotąd ciało stało się posłuszne. Minęły także inne dolegliwości związane z chorobą nerek. Został ponownie poddany badaniom w krakowskim szpitalu. Tamtejsi lekarze potwierdzili dobry stan zdrowia pacjenta, chociaż wyniki przeprowadzonych badań wyraźnie ukazywały silne zmiany chorobowe tak w obrębie kręgosłupa, jak i nerek. Trudno jednak było specjalistom jednoznacznie wyjaśnić, jak przy tak znacznym uszkodzeniu trzech kręgów chory jest w stanie samodzielnie się poruszać, nie wspominając już o innych dolegliwościach. W podobnym duchu wypowiedzieli się specjaliści z kliniki im. Jana Pawła II w Krakowie.
Te wypowiedzi dały podstawy do ponownego powołania komisji pod przewodnictwem ks. prof. Stefana Ryłki, która po wnikliwym zapoznaniu się z dokumentacją przekazała ją do Kongregacji Kultu Świętych. Kongregacja orzekła, że powrót Juliana do pełnej sprawności odbył się bez udziału współczesnej medycyny, a więc uznany został za cudowny.
W kronikach wilamowskich zanotowano jeszcze kilka innych cudownych przypadków z tego okresu, zdziałanych za wstawiennictwem bł. Józefa Bilczewskiego. Jeden z nich zdarzył się z 27-letnim Stanisławem, który doznał rozległego śródpłatowego wylewu i w ciągu 24 godzin przeszedł dwie trepanacje czaszki. Miał niewielkie szanse na przeżycie. Po wylewie po kilku dniach nie pozostał żaden niedowład.
O dostąpieniu wyjątkowej łaski opowiadała również Stanisława, matka pięciorga dzieci. Jesienią 2003 roku usłyszała wyrok lekarski – nowotwór. Pojawił się strach o siebie i dzieci. Jedyna szansa – to modlitwa. Na wiosnę 2004 roku lekarze zdecydowali się na przeprowadzenie operacji. Po niej dalsze, bolesne leczenie nie przynoszące jednak ulgi. Samopoczucie pogarszało się z dnia na dzień. Po wielu modlitwach wiosną 2004 roku w stanie zdrowia nastąpiła radykalna poprawa, nie było już potrzeby przeprowadzania kolejnej sugerowanej przez lekarzy operacji, a chora w pełni zdrowa w maju 2004 roku powróciła do domu.
Wieść o tych zjawiskach zaczęła rozchodzić się po okolicy. Coraz więcej osób zwracało się do bł. Józefa Bilczewskiego w swoich zmartwieniach i chorobach. W styczniu 2005 roku w wilamowickim kościele jeszcze jedna rodzina z Oświęcimia podzieliła się swoją radością. U ich ojca lekarze na początku roku stwierdzili nowotwór jelit. Jego dorosła córka przyszła do kościoła w Wilamowicach, aby przed obrazem bł. Józefa Bilczewskiego modlić się o szczęśliwy przebieg operacji dla ojca. W tej intencji została też odprawiona msza. Chory pomyślnie przeszedł operację i zaczął odzyskiwać siły.
O każdym tym cudownym zjawisku we Lwowie był regularnie informowany kardynał Marian Jaworski, który nieustannie czuwał nad kontynuowaniem procesu kanonizacyjnego. Po roku od beatyfikacji był już gotowy życiorys do kanonizacji, który 23 stycznia 2002 roku przeczytał kardynał Jaworski. W tym czasie w Krakowie w muzeum archidiecezjalnym otwarto wystawę poświęconą bł. Józefowi Bilczewskiemu, a na Uniwersytecie Jagiellońskim odbyła się sesja naukowa pt. „Błogosławiony abp Józef Bilczewski. Epoka i dzieło”.
W kurii w Bielsku-Białej kardynał Marian Jaworski 9 maja 2003 roku uczestniczył w rozpoczęciu procesu dowodowego o cudzie za wstawiennictwem bł. Józefa Bilczewskiego.
Również szereg przygotowań do kanonizacji poczyniono we Lwowie. W seminarium lwowskim 7 września 2004 roku w czasie kongregacji duchowieństwa kardynał omówił program duszpasterski na 2005 rok, poświęcony Eucharystii. Wysłano też do papieża Jana Pawła II list z prośbą o kanonizację lwowskich błogosławionych abp. Józefa Bilczewskiego i ks. Zygmunta Gorazdowskiego.

W latach 2004–2005 na terenie archidiecezji lwowskiej ponowiono wydanie „Eucharystii” (2004) oraz trzech tomów „Listów Pasterskich” (2005) bł. Abp. Józefa Bilczewskiego, a w Jaremczu koło Stanisławowa kardynał poświęcił w domu rekolekcyjnym kaplicę bł. Józefa Bilczewskiego. Wszystkie te publikacje wydano „kierując się tymi samymi założeniami pogłębienia znajomości postaci i działalności błogosławionego archidiecezji lwowskiej, zwłaszcza na niwie duszpasterskiej. Kościół lwowski podjął się wznowienia trzech tomów jego listów duszpasterskich, odezw i mów okolicznościowych”. Tak pisał w słowie wstępnym kardynał Marian Jaworski. Podkreślił, że „mają one przyczynić się do tego, by pełniej zajaśniała jego osobowość jako biskupa, o którym Ojciec Święty Pius XI powiedział, że był jednym z najwybitniejszych biskupów swoich czasów”.

Również 24 lutego 2005 roku Jan Paweł II zatwierdził wota kardynałów dotyczące kanonizacji i wyznaczył datę kanonizacji lwowskich błogosławionych na 23 października 2005 roku w Rzymie. „Te kanonizacje – pisał kardynał Jaworski – pozostaną na zawsze jego darem dla naszej archidiecezji. Będziemy zanosili nadal modły, by Ojciec Święty Benedykt XVI dokonał tego dzieła – na chwałę Bożą i dla dobra duchowego naszego ludu”.
W miarę zbliżania się terminu rzymskiej kanonizacji lwowskich błogosławionych w kościołach archidiecezji lwowskiej zawisły plakaty z informacją, że 23 października 2005 roku w Rzymie odbędzie się kanonizacja błogosławionych z archidiecezji lwowskiej arcybiskupa Józefa Bilczewskiego i księdza Zygmunta Gorazdowskiego, a z ambon odczytano kolejny list pasterski kardynała przed kanonizacją arcybiskupa Józefa Bilczewskiego i księdza Zygmunta Gorazdowskiego, autorstwa kardynała Mariana Jaworskiego.
Na wstępie listu kardynał Marian Jaworski wyraził szczere podziękowanie papieżowi Janowi Pawłowi II: „Oczekując z radością na to szczególne wydarzenie, pragnę wyrazić głęboką wdzięczność Ojcu Świętemu Janowi Pawłowi II, który podczas konsystorza dnia 24 lutego 2005 roku ogłosił decyzję kanonizacji tych dwóch synów Kościoła Lwowskiego. On sam dokonał ich beatyfikacji 26 czerwca 2001 roku we Lwowie podczas pamiętnej pielgrzymki Apostolskiej na Ukrainę.
Przeżyliśmy w tym roku w kwietniu szczególne dni. Cały świat uczestniczył w wyjątkowych chwilach. W sobotę 2 kwietnia o godzinie 21:37 papież Jan Paweł II odszedł do Domu Ojca. Składając Panu Bogu podziękowanie za Jana Pawła II, który stał się dla ludzi naszych czasów wielkim autorytetem moralnym, punktem odniesienia, skałą, chcemy wcielać w życie Jego przesłanie. Natomiast kanonizacja arcybiskupa Józefa Bilczewskiego i księdza Zygmunta Gorazdowskiego zostanie dokonana na zakończenie obchodów Roku Eucharystii i prac Zgromadzenia Zwyczajnego Synodu Biskupów, który odbędzie się w Watykanie w październiku 2005 roku, pod hasłem „Eucharystia źródłem i szczytem życia i misji Kościoła”. To nie przypadek, że te kanonizacje zostaną dokonane właśnie w tym czasie w Rzymie. Zarówno ksiądz arcybiskup Józef Bilczewski jak i ksiądz Zygmunt Gorazdowski byli w sposób szczególny związani z Eucharystią – z Sakramentem Ołtarza. Eucharystia stanowiła źródło i szczyt ich posługi kapłańskiej”.
W dalszej części kardynał Marian Jaworski zapoznał wiernych z postacią przyszłego świętego z archidiecezji lwowskiej, wskazując na wątki w jego posługiwaniu jako wzór dobrego pasterza. W tym kontekście kardynał wskazał, że abp Bilczewski szczególną formą posługi pasterskiej otaczał:
– nowe powołania kapłańskie;
– fundacje nowych kościołów, kaplic, szkół i ochronek, krzewiąc w społeczeństwie oświatę;
– w sprawach społecznych opowiadał się zawsze po stronie ludu i ubogich;
– centrum zaś duchowości i fundamentem całej działalności pasterskiej była Eucharystia.
Całość rozważania kardynał Marian Jaworski podsumował w następujących słowach: „Bogata siejba Słowem Bożym, troska o powołania kapłańskie, fundowanie kościołów – a wszystko w oparciu o kult Eucharystii sprawiły, że w ciągu 23 lat przemienił oblicze rozległej archidiecezji. Nie tylko sam żył w głębokiej przyjaźni z Chrystusem, ale pociągnął innych do pogłębionego życia religijnego. Jest wzorem Dobrego Pasterza, który całkowicie ufając Bogu, wszystkie swoje siły poświęca przepowiadaniu Chrystusa. Życie księdza arcybiskupa Józefa jest odpowiedzią na pytanie jak być świętym w zwykłym szarym życiu. Święci żyli i żyją pośród nas. Jego zwyczajne życie kryje wielką tajemnicę osobistego spotkania z Chrystusem i naśladowania Go. Starajmy się pójść jego śladami”.
Marian Skowyra
Tekst ukazał się w nr 5 (465), 14 – 27 marca 2024
