Nie mając zamówień we Lwowie, Jan Henryk Rosen był zmuszony przyjmować zamówienia na polichromię świątyń prowincjalnych, między innymi w kościele parafialnym w Krościenku Wyżnym (1936 r.), w nowo zbudowanym kościele w Podkowie Leśnej niedaleko Warszawy (1936 r.) w kaplicy Seminarium Duchownego w Przemyślu (1937 r.) i kościele w miejscowości Lesko niedaleko Sanoka (1937 r.). W 1937 roku artysta otrzymał zamówienie na wykonanie projektów witraży okiennych dla neogotyckiego kościoła pod wezwaniem Najświętszego Serca Jezusa w Skarżysku Kamiennej w górach Świętokrzyskich. Projekty witraży do kościoła Najświętszego Serca Jezusa w Skarżysku Kamiennej były już ostatnią pracą J. H. Rosena wykonaną w kraju.

Kościół w Krościenku Wyżnym, małej górskiej miejscowości w województwie lwowskim. Miejscowość odległa od Krosna o 5 kilometrów, leży w dolinie rzeki Wisłoka i powstała w XIV wieku za czasów króla Kazimierza Wielkiego. Miejscowy kościół parafialny pod wezwaniem św. Marcina został zbudowany dopiero w latach 1908–1910 według projektu lwowskiego profesora Teodora Talowskiego, wybitnego architekta projektanta wielu świątyń, m.in. kościoła św. Elżbiety we Lwowie. Była to świątynia neogotycka, zbudowana z nieotynkowanej cegły na planie krzyża, z wydłużonym prezbiterium i transeptem, z wysoką wieżą-dzwonnicą i monumentalnym frontonem.
W latach 30. XX wieku ksiądz proboszcz Jan Telma rozpoczął remont kościoła i postanowił ozdobić go stosowną polichromią ścienną. W tej sprawie proboszcz konsultował się też z pochodzącym z Krościenka Wyżnego księdzem Gerardem Szmydem, proboszczem parafii św. Marii Magdaleny we Lwowie, znanym i cenionym duchownym. Ks. Szmyd stale utrzymywał kontakty z Krościenkiem Wyżnym i pomagał parafii. Właśnie ks. G. Szmyd polecił Jana Henryka Rosena, którego znał osobiście (w 1931 roku J. H. Rosen ozdobił polichromią kaplicę w kościele św. Marii Magdaleny). Ksiądz Jan Telma zwrócił się jednak najpierw do kilku innych artystów, pragnąc wybrać najlepszą (czy może najtańszą) ofertę. Według współczesnego monografisty dziejów tego kościoła ks. Jana Szpunara, znany lwowski malarz Julian Makarewicz ocenił wykonanie swego projektu polichromii na 28 000 złotych. Artysta malarz Witkowski, młody absolwent Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie, pochodzący z sąsiedniej miejscowości Iskrzynia, zgodził się malować kościół za 11 000 złotych. Jego dość skromny projekt naśladował standardowe wzory z końca XIX wieku. Był to projekt przeciętny, bez polotu fantazji, który wcale nie odpowiadał ambicjom ks. Jana Telmy. Wtedy zaproszono właśnie J. H. Rosena, który przyjechał do Krościenka, obejrzał świątynię, której architektoniczne formy wywarły na nim wrażenie. Jednak i wymagania proboszcza były bardzo ambitne. Ściany wielkiego kościoła miały ozdobić pięć wielkich obrazów figuralnych i bogata polichromia inspirowana już powszechnie znaną polichromią Rosena w kaplicy Seminarium Duchownego we Lwowie. Rosen zgodził się na propozycję ks. Jana Telmy i to za bardzo skromne wynagrodzenie. Uzgodniono, że osobiście J. H. Rosen wykona projekt, osobiście namaluje 24 m2 obrazów i weźmie na siebie nadzór artystyczny nad wszystkimi pracami.

Polichromię roślinną-ornamentalną według projektu Rosena miał wykonać Kazimierz Smuczak. Do pomocy miał 14 malarzy, z nich trzech z ukończoną akademią sztuk pięknych. Rosen zgodził się wykonać swoją pracę za 7 000 złotych. Tyleż zapłacono K. Smuczakowi z pomocnikami. Nie budzi wątpliwości, że inspiracją projektu ozdobienia kościoła w Krościenku posłużyła polichromia Rosena w kaplicy Seminarium Duchownego we Lwowie. Było to życzenie księdza proboszcza, które podtrzymał też ks. Gerard Szmyd. Otóż projekt J. H. Rosena przewidywał wykonanie pięciu wielkich obrazów figuralnych, malowanych temperą na tynku, mianowicie „Poselstwo uczniów św. Jana Chrzciciela do Jezusa”, „Uzdrowiony trędowaty u stóp Jezusa”, „Św. Marcin dzielący się płaszczem z żebrakiem”, „Św. Cecylia z aniołem” i „Pan Jezus na krzyżu”. Obok każdego obrazu artysta wykonał inskrypcje w języku polskim z tekstem wziętym z Ewangelii i „Żywotów świętych” ks. Piotra Skargi.
Każdy obraz oraz inskrypcję otaczał ornament roślinny. Na wszystkich ścianach i sklepieniach umieszczono ornament roślinny. Szersze pasy ornamentalne zdobią łuk tęczowy i ściany nad przejściami z nawy głównej do bocznych. Na tych pasach obok stylizowanych liści i kwiatów Rosen umieścił liczne przedstawienia ptaków, siedzących na gałązkach lub fruwających. Ten szczegół wyraźnie nawiązuje polichromię świątyni w Krościenku do wzorów polichromii kaplicy Seminarium Duchownego we Lwowie. Bogactwo skali barw potęgowano użyciem złoceń.

W prezbiterium po stronie Ewangelii Rosen umieścił obraz przedstawiający „Poselstwo uczniów św. Jana Chrzciciela do Jezusa”. Po przeciwległej stronie – scena przedstawiająca Jezusa, a przed nim postać klęczącego Samarytanina, jednego z dziesięciu trędowatych przez niego uzdrowionych. Obydwa obrazy namalowano na tle złotym. Malowidła zostały umieszczone na poziomie okien prezbiterium i obramione pasem dekoracyjnym. Po prawej stronie i nad obrazem umieszczono inskrypcje. Górna napisana czarną stylizowaną czcionką w języku polskim i obramiona szerokim pasem barwnego roślinnego ornamentu z ptaszkami. Druga inskrypcja jest umieszczona po prawej stronie obrazu na całą jego wysokość. Tekst stanowi cytat z Ewangelii od św. Łukasza. Inicjały na obydwóch napisach Rosen namalował czerwoną kreską i wyzłocił. Pole dookoła górnej części inskrypcji jest w całości wypełnione roślinnym ornamentem ze stylizowanymi ptaszkami. Fresk „Uczniowie św. Jana Chrzciciela u Chrystusa” w swoich wymiarach, umieszczeniem inskrypcji i otaczającym je ornamentem, jest bliźniacze do obrazu „Uzdrowiony trędowaty u stóp Jezusa”. Na fresku Rosen przedstawił Chrystusa i dwóch uczniów św. Jana Chrzciciela w małym, pustym pomieszczeniu z małym oknem. Taka aranżacja zbliża ten obraz do sceny przedstawiającej Eucharystię we lwowskiej kaplicy seminaryjnej. Bogatą bordiurę dookoła inskrypcji zdobi w dolnej części precyzyjnie wykonane przedstawienie pawia z ogromnym ogonem.

Fresk „Święta Cecylia z aniołem” Rosen umieścił w lewej nawie bocznej (pytanie dlaczego nie nad chórem muzycznym?). Nad malowidłem umieszczono inskrypcję i otoczono wspólną bordiurą z ornamentem roślinnym. Tekst inskrypcji pochodzi z „Żywotów świętych” Piotra Skargi. Czwarty obraz znajduje się w prawej nawie bocznej i przedstawia św. Marcina, patrona świątyni. Święty rycerz stoi w zbroi obok konia i według legendy ofiarowuje połowę swego płaszcza żebrakowi. Ten fresk różni się od innych dość bogatą gamą wykorzystanych przez artystę kolorów. Nad malowidłem długa inskrypcja z „Żywotów świętych” Piotra Skargi, w której opisano spotkanie św. Marcina z żebrakiem i sen świętego. Ostatnie – piąte malowidło pod chórem przedstawia Pana Jezusa na krzyżu, a pod nim stojącą Matkę Bożą wraz ze św. Janem Ewangelistą. Łęk tęczowy Rosen ozdobił bogatą w kolory i wzory szeroką bordiurą. Wśród stylizowanych liści i kwiatów artysta starannie wymalował wyobrażenia ptaków, mianowicie pawia (który powtarza się w kościele kilka razy), kolibra, lirników. Kronika kościelna zanotowała, że do wykonania złoceń w kościele „użyto z topionego złota dukatowego wartości 3000 złotych”.
Nad wejściem na chór muzyczny umieszczono napis informacyjny: „Za pontyfikatu Jego Świętobliwości Piusa XI, Prezydentury Rzeczypospolitej Polskiej prof. Ignacego Mościckiego, Ordynariatu Biskupa Przemyskiego J. E. ks. dra Franciszka Bardy, staraniem miejscowego proboszcza kanonika Jana Telmy, komitetu parafialnego: hrabiny Heleny Potockiej, Antoniego Michalskiego, Macieja Folty, Mikołaja Dębca oraz parafian, kościół ten wymalowany w Roku Pańskim 1936. Projektował polichromię i wykonał obrazy Jan Henryk Rosen. Polichromię wykonał Kazimierz Smuczak”. Polichromia kościoła pw. św. Marcina w Krościenku Wyżnym prezentuje wysoki poziom artystyczny projektu oraz wykonania. Całość polichromii robi silne wrażenie i jest dopasowana do neogotyckiej architektury świątyni autorstwa prof. Teodora Teofila Talowskiego, witraży autorstwa Stefana Matejki (wykonane w 1910 roku w Krakowskim Zakładzie Witraży i Mozaiki S. G. Żeleńskiego) i neogotyckich ołtarzy wykonanych przez Andrzeja Lenika z Krosna. Roślinny ornament żywo przypomina karty średniowiecznych rękopisów iluminowanych, oczywiście zmodernizowany, stylizowany w duchu sztuki lat 30. XX wieku, i inspirowany polichromią kaplicy Seminarium Duchownego we Lwowie, również autorstwa Rosena. Trzeba jednak podkreślić, że nie obrazy figuralne, lecz ornamenty roślinne i długie napisy inskrypcyjne dominują w polichromii świątyni. Na ten szczegół zwracał uwagę jeszcze podczas wykonania polichromii proboszcz Jan Telma, który między innymi pisał: „Obrazy na złotym tle, stylowe napisy i ornamenty roślinne czynią wrażenie stronic z rękopisów średniowiecznych. Jeżeli chodzi o same obrazy, zdania mogą być podzielone, może teksty z Ewangelii i „Żywotów świętych są przydługie, lecz całość robi wrażenie”. W „Kronice parafialnej” tenże ks. Jan Telma zapisał: „Piękna architektura ścian i sklepienia, rosenowska polichromia, barwne witraże, a nawet posadzka tworzą niezwykłą harmonię”. To zdanie jak najbardziej opisuje wrażenie, jakie wywiera ozdobienie świątyni i w tym ważne miejsce należy się Janowi Henrykowi Rosenowi.
Jurij Smirnow
Tekst ukazał się w nr 24 (460), 31 grudnia – 16 stycznia 2025
