W latach 1930–1934 Jan Henryk Rosen nawiązał współpracę z poznańskim wydawnictwem „Księgarnia św. Wojciecha” i przygotował serię okładek dla małych książeczek pod ogólnym tytułem „Żywoty świętych”.

Można sugerować, że jedną z pierwszych okładek J. H. Rosen wykonał dla eseju S. Jedlińskiego o św. Janie Chrzcicielu. Jej reprodukcję już w 1930 roku opublikowało czasopismo „Tęcza”. W następnym 1931 roku została opublikowana reprodukcja wizerunku św. Jana od Krzyża. Teksty na pewno były pisane kilka lat później i książeczki okazały się drukiem w 1934 roku. Obydwie sceny wyróżniała precyzyjność w rysunku i przemyślany charakter kompozycji. Św. Jan Chrzciciel był przedstawiony na kolanach, odziany tylko w brązową owczą skórę. Scenę tę tak opisał historyk sztuki Władysław Kozicki: „W górną część jego postaci …siłą nadziemskiego cudu wlewa się mistyczne życie. Prawa ręka jest podniesiona ruchem kaznodziejskim. Palce rozstawione w znaku „V” – „victoria”. W miejscu odciętej głowy zajaśniała aureola świętości w kształcie słonecznej monstrancji przeciętej smugami promiennego krzyża i okolona tęczowymi kołami rajskiego światła”. Bez żadnego wątpienia postać świętego ma swój prototyp w malowidle „Ścięcie głowy św. Jana Chrzciciela” w Katedrze Ormiańskiej, również w obrazie „Św. Jan Chrzciciel po ścięciu” („Wizja Katarzyny Emmerich”, 1925 r., obraz znajduje się we lwowskiej Galerii Sztuki). Druga figura na okładce – to sztywna oparta o miecz Salome. Jej hieratyczna i ekspresyjna postać wywołała wielkie wrażenie. Jednak dojrzałość, umiejętność kompozycji niewielkiej okładki jednoznacznie wygrywa w porównaniu z obrazem Rosena na ten sam temat, wykonanym w 1925 roku.
W obrazie „Św. Jan od Krzyża” artysta umieścił postać świętego w habicie na tle krużganku i gwiaździstego nieba. Obok świetlista postać ducha, który w całkiem realnej ręce trzyma pochodnię. Kompozycja okładki żywo przypomina ulubioną manierę artystyczną J. H. Rosena wykorzystaną np. w „Pogrzebie św. Odylona” i w projekcie witraża „Św. Jan od Krzyża” (1925 rok, witraż nie został realizowany). Na części okładek Rosen wykonał całkiem oryginalne kompozycje i przedstawił postacie świętych spoza kręgu swoich ulubionych bohaterów, jak również tradycyjnych schematów kompozycyjnych. Na przykład, kompozycja okładki książki „Św. Ludwik król francuski” znacznie różniła się od przedstawienia tegoż króla na malowidle w kaplicy na Kahlenbergu.
Okładki zaprojektowane w 1934 roku były już ostatnimi, które J. H. Rosen wykonał do tej serii. Wyjazdy zagraniczne, praca w różnych częściach kraju, projektowanie monumentalnych polichromii nie zostawiały artyście czasu na dalszą współpracę z wydawnictwem „Księgarnia św. Wojciecha”. Wydawnictwo kontynuowało cykl „Postacie świętych” do 1939 roku. Kilkadziesiąt okładek zaprojektowała znana lwowska artystka Aniela Pawlikowska. Wykonała m. in. postacie św. Klary, św. Elżbiety, św. Franciszka z Asyżu, św. Michała, św. Anny, św. Krzysztofa, św. Jerzego, św. Barbary, św. Róży z Limy, św. Dominika, św. Mikołaja, św. Łukasza, św. Cecylii, św. Radegundy, św. Jana Nepomucena, św. Joanny ďArc. Prace dla wydawnictwa „Księgarnia św. Wojciecha” są tylko częścią (i to mało znaną) twórczości artystki w tematyce religijnej. Aniela Pawlikowska ilustrowała książki, projektowała karty pocztowe, np. bożonarodzeniowe, wydane w „Książnicy – Atlas” w 1938 r., obrazki drukowane na kartonie, np. „Pamiątka pierwszej Komunii świętej” wydaną w „Księgarni św. Wojciecha” (ok. 1938 r.)
W 1936 roku Jan Henryk Rosen znów jedzie do Włoch. Tym razem był on personalnie zaproszony do udziału w Międzynarodowej Wystawie Prasy Katolickiej. Dla polskiego działu wystawy artysta wykonał dziesięciometrowy fryz. Malowidło było głównym akcentem sali polskiej i przedstawiało Polskę uczoną i Polskę bohaterską, „Polskę matkę świętych, tarczę chrześcijaństwa”. To nowe monumentalne dzieło J. H. Rosena miało dobrą opinię w prasie. Po zakończeniu wystawy artysta podarował go do rezydencji prymasa Polski w Warszawie. Warszawska „Kultura” pisała, że bardzo okazale przedstawia się „dekoracja polskiego działu wystawy, w której zostały silnie podkreślone zarówno moment religijny, jak i narodowy”. W tym nie poślednią rolę odegrał „olbrzymi fryz, bogato zdobiony, pędzla znanego polskiego malarza Jana Henryka Rosena… Fryz przedstawia „Polskę matką świętych, tarczą chrześcijaństwa”. Tę Polskę symbolizuje Wawel, malowany złotem, po którego bokach umieszczono postacie wielkich Polaków: św. Jana Kantego, Jana Kochanowskiego, kardynała Ledóchowskiego, św. Stanisława Kostki, św. Jozafata Kuncewicza, księdza Skorupki, króla Jana III Sobieskiego i Marszałka Józefa Piłsudskiego. Na pięknym brokacie rozpina skrzydła wielki Orzeł Biały i świeci napis: „Polonia antemurale christianitatis”.
W ostatnich dwóch latach pobytu w kraju J. H. Rosen dostał kilka zamówień na ozdobienie prowincjonalnych kościołów w województwie lwowskim. Artysta na długo wyjeżdżał ze Lwowa, był bardzo zajęty. Może dlatego w latach 1935–1937 nie brał udziału w krajowych wystawach artystycznych. Tymczasem artysta przeżył tragiczne wydarzenia rodzinne. 8 listopada 1936 roku podczas krótkiego wyjazdu do Warszawy zmarł jego 82-letni ojciec Jan Bogumił Rosen, znany malarz-batalista. Matka Wanda Henryeta Rosen przeżyła męża tylko na kilku miesięcy i zmarła we Lwowie. Została pochowana na cmentarzu Łyczakowskim. Na jej grobie w 1937 roku Jan Henryk z siostrą Zofią ufundowali pomnikową płytę z piaskowca, która zachowała się do dziś. W tychże latach artysta prowadził pertraktację we Lwowie w sprawach wykonania kilku kolejnych projektów, zaś w każdym kolejnym przypadku i z różnych powodów nie doszło do ich realizacji. Na przykład, rozmawiano o ozdobieniu mozaikami wnętrza Kaplicy Orląt na Cmentarzu Obrońców Lwowa. Także interesująco wyglądała propozycja ozdobienia malowidłami ściennymi kościoła pw. Matki Boskiej Nieustającej Pomocy i św. Józefa klasztoru Karmelitanek Bosych przy ul. Potockich, do czego jednak również nie doszło.

Mało znanymi dla badaczy twórczości J. H. Rosena pozostają jego witraże w katedrze pw. Świętej Rodziny w Częstochowie. Świątynia została wzniesiona w latach 1902–1908 według projektu architekta Karola Wojciechowskiego. Jest to duży neogotycki ceglany kościół założony na planie krzyża. W oknach prezbiterium w 1928 roku wprawiono cztery witraże autorstwa artysty malarza Jerzego Edwarda Winiarza, wykonane w Zakładzie witraży S. G. Żeleńskiego w Krakowie. Przedstawiały one Matkę Boską z Dzieciątkiem i św. Józefem, hołd Trzech Króli, hołd pasterzy i hołd różnych ludzi małemu Chrystusowi. Śmierć artysty przeszkodziła dalszej współpracy z częstochowską parafią i w 1929 roku parafia zwróciła się do J. H. Rosena z prośbą wykonanie projektów kolejnych czterech witraży do dużych łukowych okien prezbiterium. Już w 1930 roku artysta pokazał na wystawie warszawskiego Towarzystwa Zachęty Sztuk Pięknych (TZSP) wykonane projekty, mianowicie „Małżeństwo Najświętszej Maryi Panny” (karton do witraża, gwasz), „Św. Rodzina szuka daremnie mieszkania” (karton do witraża, grisaille), „Ucieczka do Egiptu” (karton do witraża, grisaille), „Święta Rodzina w Egipcie” (karton do witraża, gwasz) i dwa szkice kolorowe, akwarelowe. Zamówienie na wykonanie złożono warszawskiej pracowni witraży Franciszka Białkowskiego, co miało miejsce chyba nie bez udziału Rosena, który w tych latach właśnie z tym warsztatem współpracował. Już w tymże 1930 roku wszystkie cztery witraże zostały wykonane w szkle i wstawione w okna katedry. Oprócz sceny głównej w każdym witrażu występują sceny górne i dolne. W dolnej części umieszczono również sygnatury autora i zakładu F. Białkowskiego oraz banderole z inskrypcjami łacińskimi.
Kolejne zespoły witraży J. H. Rosen zaprojektował do świątyń w miejscowościach dalekich od Lwowa, mianowicie w Podkowie Leśnej pod Warszawą (1936) i w Skarżysku-Kamiennej (1938–1941). Ostatnie zamykają polski, a także europejski okres w twórczości artysty. W 1937 r. na zaproszenie ambasadora Rzeczypospolitej w USA Jerzego hr. Potockiego Jan Henryk Rosen wyjechał do Stanów Zjednoczonych i nigdy więcej do ojczyzny nie wrócił.
Jurij Smirnow
Tekst ukazał się w nr 23 (459), 17 – 30 grudnia 2024
