Do największych nieszczęść w historii Stanisławowa z pewnością odnosi się wielki pożar z 1868 roku. Napisano o nim wiele, ale dzięki esejowi Jurija Andruchowycza „Erc-Herc-Perc” pożar otrzymał określenie „marmoladowy”.
Hełm stanisławowskiego strażaka można zobaczyć w iwanofrankiwskim muzeum krajoznawczym ze zbiorów autora)
