Panie Hemar, Lwów o Panu pamięta! Liczni goście zebrali się 6 kwietnia na podwórku kamienicy, w której się urodził i spędził dzieciństwo Marian Hemar, by posłuchać jego piosenek w wykonaniu kabaretu „4 rano” i w taki sposób uczcić 118 urodziny wielkiego kabareciarza. Fot. Mirosław Rowicki
Zasady „higieny intelektualnej”
Od czasu do czasu przychodzi mi się pozbyć któregoś z moich „fb znajomych”. Niby to nie tragedia, bo chociaż moje i zapewne nie tylko moje, „internetowe życie” stało się znaczącą częścią tego realnego, a internetowe znajomości sięgają szerzej i dalej od tych prawdziwych, to jednak jeszcze nie utonąłem w odmętach wirtualnego oceanu i potrafię te […]
Dowbusz. Historia ludowego mściciela. Część 2
Po fatalnej kłótni z bratem Ołeksa Dowbusz (w tradycji polskiej znany jako Aleksy bądź Oleksy Dobosz) rozpoczął karierę rozbójnika-solisty.
Maria i Helena Tarnawieckie z rodzicami w parku Stryjskim 2.08.1942 (z archiwum rodzinnego Tarnawieckich)
Moja ukochana siostra – Maria Tarnawiecka
Moja siostra, profesor Maria Tarnawiecka, odeszła dwa lata temu w wieku 85 lat. Była wykładowcą gry na fortepianie w Akademii Muzycznej we Lwowie. Wykształciła ponad stu wielkiej klasy pianistów, a także wielu przedstawicieli innych kierunków muzycznych. Była uznanym autorytetem świata muzyki w powojennym Lwowie. Bardzo mi jej brakuje. Dzieciństwo spędziłyśmy w pięknym domu rodzinnym przy […]
W pełniejszej lekturze Leca Lwów jest potrzebny, by zrozumieć te teksty
Z Lidią Kośką, autorką książki o Stanisławie Jerzym Lecu, rozmawiał Wojciech Jankowski
Wielki pan na Końcu Polski
„Wy, Polacy, nie wiecie jeszcze, coście stracili, ale nie miną dwa, a najdalej trzy lata, kiedy nie tylko wy, ale całe chrześcijaństwo żałować będzie straty tak wielkiego senatora i hetmana” – był rok 1646, gdy te słowa na pogrzebie hetmana wielkiego koronnego Stanisława Koniecpolskiego wypowiedział hospodar mołdawski Bazyli I Lupu. Jakżeż były one prorocze. Młodość […]
Wyborcze impresje
Niedziela, 24 marca 2019 – do dnia prezydenckich wyborów w Ukrainie pozostał dokładnie tydzień. W Ukrainie to trudny czas dla wyborów, gdyż sytuacja kraju jest bardziej niż skomplikowana.
Budz, wurda, „grzbiet połoniny”
Wasyłyna Filipczuk, gospodyni z karpackiej wioski Ilce z okolic Werchowyny przygotowuje według tradycyjnych receptur sery i nalewki, które smakują licznym polskim gościom. Kobieta posiada własne gospodarstwo zielonej turystyki i przyjmuje w sezonie dziesiątki gości z Polski.
Kładka czy magistrala?
Gdy rządy państw nie mogą pochwalić się zdobyczami socjalnymi lub gospodarczymi, z zasady odwołują się do osiągnięć przodków z dawnych czasów.
Przekonanie, że Wrocław to kontynuator Lwowa, jest po części słuszne
Marek Mutor, dyrektor Centrum Historii Zajezdnia w rozmowie z Wojciechem Jankowskim.
