Na dworzec we Lwowie zajechała, całkiem jak z wiersza Jana Brzechwy, prawdziwa lokomotywa: duża, czarna, ociekająca smarem ze wszystkich ruchomych części, gwiżdżąca i buchająca parą z tłoków – niebywała atrakcja dla podróżnych, którzy przyzwyczajeni są do lokomotyw elektrycznych czy do ekspresów w rodzaju Hyundaya.
Indiańscy szyfranci
W czasie wojny niezmiernie ważna jest służba łączności, przekazująca rozkazy i informacje dowództwa poszczególnym jednostkom i zarazem przyjmująca meldunki o tym, co dzieje się na frontach.
Ciekawość, której nie da się zaspokoić
Wszystko zaczęło się bardzo niewinnie od fascynacji i zwykłej, ludzkiej ciekawości.
U Polaków w Mołdawii
Mówiąc o Polakach na wschodzie, mamy zazwyczaj na myśli Ukrainę, Białoruś i Litwę, czasem Łotwę i Rosję. O Republice Mołdawii nie pamięta się wcale. Tymczasem zarówno w Mołdawii, jak i w Naddniestrzu mieszkają Polacy, do których rzadko trafiają rodacy z Polski.
Znane polskie rody na wschodzie Rzeczypospolitej: Grocholscy
Ostatnio tereny obw. winnickiego przewodzą pojednaniu polsko-ukraińskiemu. Odsłaniane są nowe pomniki, odnawiane stare zabytki.
Jest o co walczyć
Źle się dzieje. Zdawać by się mogło, że 25 lat to dostatecznie dużo czasu, aby Polska i Ukraina znalazły sposób na poradzenie sobie z oceną skomplikowanej historii i rozpoczęły nowy rozdział w swych stosunkach.
Jan Malicki o Polsko-Ukraińskim Forum Partnerstwa
23 stycznia w Warszawie odbyło się inauguracyjne posiedzenie Polsko-Ukraińskiego Forum Partnerstwa, którego m został Dyrektor Studium Europy Wschodniej Jan Malicki.
Polska-Ukraina: quo vadis AD 2017?
Miniony rok nie był łatwym dla relacji polsko-ukraińskich – być może nawet był jednym z trudniejszych patrząc z perspektywy ostatniego ćwierćwiecza. Kolejne incydenty i nie do końca przemyślane reakcje powinny zmusić do głębokiej refleksji nad perspektywami relacji obu państw.
Rocznik Lwowski 2014-2016
Warto przeczytać
Straciliśmy niezwykle cenne dokumenty historyczne
W 2003 roku w archiwum Kamieńca Podolskiego wybuchł pożar, który można określić jako katastrofę w skali europejskiej. Sięgnijmy po ówczesne artykuły prasowe, żeby odtworzyć to wydarzenie, które zyskało miano „czarnego czwartku”.
