Prezydenci Lwowa.Tadeusz Rutowski
Wielkanoc, 12 kwietnia
Tradycyjnie analizujemy daty świąt wielkanocnych w XX wieku. Daty te powtarzają się regularnie co 11 lat i w minionym stuleciu wypadały w latach 1914, 1925 i 1936. Jedyną gazetą, która ukazywała się regularnie w tych latach, była Gazeta Lwowska. Jednak świąteczne materiały różniły się w tych latach.
„Święcone” – obraz namalowany przez Bronisławę Rychter-Janowską specjalnie dla „Światowida”, 1935 r.
Jak to na Wielkanoc we Lwowi bywało
Rozmowa szósta Anny Gordijewskiej z Anną Kozłowską-Ryś, historykiem sztuki, filologiem, tłumaczem, autorką książek „Lwów na słodko i… półwytrawnie” oraz nowo wydanych „Sekretów kresowych kuferków”. Pani Anno, proponuję dzisiaj rozpocząć naszą rozmowę przed świętami Wielkanocnymi na wesoło. Świetny pomysł! Wobec tego zacznę moją opowieść od pewnej starej lwowskiej anegdoty, gdyż święta Wielkanocne we Lwowie, i nie […]
Jestem Polakiem i zawsze o tym pamiętam
Wspomnienia Romana Kociuby Urodziłem się w Brzeżanach [w Polsce w województwie tarnopolskim, dziś w obwodzie tarnopolskim], mieszkam w Drohobyczu, ale najbardziej czuję się związany ze Lwowem. Tam spędziłem swoje młode lata, studiowałem, miałem najbliższych przyjaciół. Tam poznałem swoją żonę. Chodziliśmy do teatru. Bardzo lubiłem konie i ze swoją narzeczoną często bywaliśmy na torach wyścigowych, gdzie […]
Polskie rezydencje Żytomierszczyzny. Część 4
Tym razem odwiedzimy południowy zakątek współczesnej Żytomierszczyzny, tereny historycznego Wołynia.
Rarańcza, Łobaczewska i inne ciekawostki
Gazeta Lwowska na przełomie lutego i marca 1930 roku publikowała interesujące materiały, które w jakiś sposób nawiązują do chwili obecnej. Jednym z nich była informacja o obchodach kolejnej rocznicy walk oddziałów polskich pod Rarańczą (ob. Ridkiwci w obw. czernowieckim). Tadeusz Teslar opublikował obszerny artykuł, opisujący bohaterstwo polskiego żołnierza na linii frontu austriacko-rosyjskiego.
Cesarz Józef II wolał stary zajazd żydowski, niż wspaniały pałac Potockich (ilustracja z archiwum autora)
Hotele starego Stanisławowa. Część 1
Niewielu wie, że słowo „HOTEL” pochodzi od francuskiego „hote”, co oznacza „gospodarz”. To właśnie gospodami nazywano budynki, w których gospodarze trzymali po kilka pokoi dla zamożnych gości. Prości podróżnicy nocowali w przydrożnych stogach siana lub w karczmach. Jak powstał hotelowy biznes w Stanisławowie? O tym poniżej…
Polskie rezydencje Żytomierszczyzny. Część 3
Ilekroć trafię na nieznany mi wcześniej dworek, cieszę się jak dziecko. Tym razem też miałem sporo szczęścia…
Natalia Humeniuk: Krym to strefa zniewolenia
Na Ukraińskim Uniwersytecie Katolickim odbyła się prezentacja książki Natalii Humeniuk „Zagubiona wyspa”. Autorka była na półwyspie w latach 2014-2019 siedem razy. Stworzyła reportaże o losach ludzi w obliczu rosyjskiej operacji specjalnej i po aneksji Krymu. – To, co stało się w marcu 2014 roku, było dla mnie szokiem – przyznała w czasie prezentacji książki „Zagubiona […]
Legendy starego Stanisławowa. Część 32
Jeźdźcy apokalipsy
