Wisłoujście

Wisłoujście

Dawna Rzeczpospolita miała wiele twierdz rozmieszczonych głównie na kierunkach największego zagrożenia dla kraju. Jako te, które często atakowane były przez nieprzyjaciół, najbardziej w Polsce znany był Kamieniec Podolski, Kudak, a także wciąż zmieniający panującego Chocim. Potem Okopy Świętej Trójcy wraz z Szańcem Panny Marii, Bar i Zamość.

Czyim miastem był Gdańsk?
Zagrożenie nadchodziło zawsze z kierunku wschodniego i południowo-wschodniego, a wbrew późniejszej antyniemieckiej propagandzie, granica z Niemcami była najspokojniejszą granicą Polski. Po ostatecznym pokonaniu Zakonu Krzyżackiego uspokoiło się też od strony Prus. To właśnie dlatego wiele słyszało się o twierdzach położonych na południowym wschodzie, natomiast zupełnie cicho było o pięknej i potężnej polskiej twierdzy SKUTECZNIE zamykającej ujście Wisły do Bałtyku, położonej u samego ujścia Wisły do morza i przez to nazwanej Wisłoujściem.

Co ciekawe, nadal w Polsce nikt nie wie niczego o tej twierdzy, która jak na ironię zachowała się w stanie prawie nienaruszonym. Zniszczyli ją trochę Rosjanie w czasie ostatniej wojny, kiedy niezwyciężona Armia Czerwona pastwiła się nad świeżo przez nią zdobytym Gdańskiem. Gdańsk bowiem, według rosyjskiej logiki, musiał ponieść karę za to że był miastem niemieckim, no i ma się rozumieć – „faszystowskim”.

Słowo faszyzm, wzięte zostało od włoskiego słowa fascio, czyli wiązka, albo związek. Słowo to zawarte było w nazwie partii założonej we Włoszech przez Benito Mussoliniego – Fasci di Combatanti. Związki Kombatantów (pierwszej wojny światowej). W Związku Radzieckim ktoś wpadł na pomysł, że dobrze jest słowem faszyzm zakryć jak parawanem niemiecki reżim Adolfa Hitlera o nazwie narodowy socjalizm, aby słowem socjalizm, nie prowokował porównań z socjalizmem panującym w Związku Radzieckim. Przypominało to bowiem, że oba te systemy są właściwie tym samym i stanowią swoje lustrzane odbicia. Niby orzeł i reszka tej samej, fałszywej monety.

Po takiej poprawce, z dnia na dzień w Niemczech zapanował faszyzm, a Niemcy stali się wstrętnymi faszystami. Tak wtedy ochrzczeni, zwolennicy Adolfa Hitlera nadal nazywani są faszystami we wszystkich krajach, w których niegdyś miłowało się Związek Radziecki. Nie pomagają żadne tłumaczenia, że faszyzm był przecież tylko we Włoszech…

 

Mapa twierdzy (Fot. pl.wikipedia.org)Czerwonoarmiści „karali” Gdańsk za to, że był niemiecki, chociaż po I wojnie światowej nie uznano Gdańska za niemiecki dlatego, że od roku 1466 aż do rozbiorów, mieszkało w nim dość dużo Polaków. Polskim miastem też być nie mógł, bo na to Polaków było jednak stanowczo za mało. W tym polsko-niemieckim sporze obie wysokie, zacietrzewione strony, zapominały wszakże  o tym, że Gdańsk był w swym początku miastem, po prostu, POMORSKIM!

Była kiedyś taka kraina położona na północ od ziem polskich, oddzielająca je od Bałtyku, zaczynająca się gdzieś na wysokości obecnej Bydgoszczy. Mieszkali tam też Słowianie, ale inni. Mający inne zwyczaje i posługujący się innym językiem. Nazywano ich w Polsce Pomorczykami, lub Pomorzanami. Jedni twierdzą, że było to jednolite plemię, inni skłonni są wyróżniać wśród nich co najmniej trzy plemiona. Jak tam było, tak tam było. Roztopili się nasi Pomorzanie wśród innych narodów za wyjątkiem Kaszubów, którzy żyją sobie do dziś niedaleko Gdańska i jak słyszałem, mają się tam coraz lepiej. Daj im Panie Boże dużo szczęścia i dużo zdrowia, bo są to chłopy fest!

X