Rzeź Pragi

Rzeź Pragi

Gen. Jakub Jasiński (Fot. pl.wikipedia.org)

Tragiczna bitwa pod Maciejowicami

Wiemy już jak się zakończyło Powstanie Kościuszkowskie, a zupełnie nie wiemy, jak się rozpoczęło. Oficjalnie rozpoczęło się 24 marca 1794 roku w Krakowie. A już 4 kwietnia miała miejsce słynna bitwa pod Racławicami, gdzie Kościuszko pobił rosyjskiego generała Tomasowa. 17 kwietnia Powstanie wybucha w Warszawie, a 23 kwietnia w Wilnie. 3 maja komendę nad wojskami litewskimi obejmuje generał Jakub Jasiński. 16 maja do walki przeciwko Powstaniu występują wojska Prus. 27 czerwca do koalicji przeciwko Powstaniu dołącza Austria.

 

Od 13 lipca do 6 września połączone wojska Prus i Rosji pod dowództwem króla Prus Fryderyka Wilhelma II i generała Iwana Fersena, bezskutecznie oblegają Warszawę. Warszawa zaś broni się wyśmienicie dzięki dowództwu Tadeusza Kościuszki oraz wzorowej postawie polskiego wojska i warszawskich mieszczan, którzy utworzyli oddziały milicji pomagającej Powstaniu i grupy robocze zaopatrujące Powstanie w materiały wojenne, żywność i amunicję.

 

 

15 lipca gen. Jakub Jasiński zostaje dowódcą Dywizji Nadnarwiańskiej. 12 sierpnia Rosjanie zdobywają Wilno. Dowództwo rosyjskie postanawia wzmocnić swoje wojska w Polsce.

 

W połowie sierpnia, z pogranicza Ukrainy rusza do Warszawy 13 tysięczny korpus pod dowództwem gen. Suworowa. Widząc zagrożenie, Kościuszko rozkazuje armii litewskiej wycofanie się w kierunku na Warszawę. Ściąga też do stolicy Dywizję Nadnarwiańską. 19 września Suworow jest już pod Terespolem! Dzięki zdradzie członka miejscowego kahału żydowskiego, Rosjanie poznają brody na Bugu i nocą niepostrzeżenie przechodzą na jego lewy brzeg, gdzie właśnie rozłożyła się do odpoczynku polska dywizja Karola Sierakowskiego. O godz. 06:00 na niczego niespodziewających się Polaków spada potężny atak rosyjski. Dywizja Sierakowskiego, ponosząc ogromne straty, wycofała się w rozsypce.

 

Kościuszko, chcąc nie dopuścić do połączenia Suworowa z Fersenem, opuścił Warszawę i postanowił zaatakować stojący opodal Warszawy korpus Fersena. 10 października dochodzi do tragicznej bitwy pod Maciejowicami, gdzie Naczelnik kilkakrotnie ranny rosyjskimi pikami, leżący już na ziemi, otrzymuje straszliwy cios w głowę, zadany mu pałaszem przez korneta Łysenkę.


Wojska rosyjskie przygotowują się do ataku na Pragę

Po pobiciu Kościuszki, korpusy Fersena i Suworowa maszerują w kierunku Warszawy. Dowództwo obejmuje Suworow. Kierownictwo Powstania naradza się. Nowy Naczelnik Tomasz Wawrzecki proponuje oddać nieprzyjacielowi Pragę i bronić się na linii Wisły.

 

Generał Henryk Dąbrowski uważał, że najlepiej będzie w ogóle nie bronić Warszawy, tylko przenieść się z wojskiem na teren zaboru pruskiego i tam przeczekać nadciągającą zimę. Ostatecznie przyjęto propozycję Ignacego Potockiego, by bronić się na przedpolu Pragi. Dowódcą obrony Pragi mianowano generała Zajączka.

 

Prawdę mówiąc, od razu było widać, że nie będzie to silna obrona. Grunt był piaszczysty, a przez to niestabilny. Ściany okopów wciąż się osuwały. Umocnienia wykonywano, jakby dla większej ilości żołnierzy, niż ich w rzeczywistości było – zbyt rozciągnięte i zbyt obszerne.

 

Do obrony Pragi wyznaczono wojska litewskie i Dywizję Nadnarwiańską. Wojsko ideowe, ale złożone ze słabo lub w ogóle niewyszkolonych ochotników. Do tego dodano żołnierzy ocalałych spod Maciejowic i obie milicje miejskie – warszawską i praską. W sumie do obrony Pragi stanęło 13 600 żołnierzy, posiadających 104 działa.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

X