Gdy ktoś kocha różę

Gdy ktoś kocha różę

Frank Cadogan Cowper, Mariana in the SouthNiesprawiedliwe oskarżenia, którym królowa kwiatów jest poddawana, przedstawione są w „Róży” Daniela Naborowskiego: „Że między ciernie roście, ma róża przyganę,/ skąd, chciwie ją szczypiącym, czyni w palcu ranę/ lecz próżno – tak mieć chciała bogini miłości,/ aby rozkosz sama nigdy, lecz z troską na poły:/ tak miód wespół i żądło mają w sobie pszczoły”. Miłość tym jest cenna, że nadaje smak życiu. Czy osiągnęlibyśmy słodycz poznania, jeśliby nie gorycz upadków? Porównanie róży do pszczół jest wspaniałą odpowiedzią na to pytanie. Kolce, podobnie do jadu, przynoszą korzyść – dzięki nieszczęściu poznajemy szczęście, ku miłości prowadzi droga przez zwątpienie, ból pobudza skostniałą duszę.

 

Różę w twórczości ludowej często przeciwstawia się pokrzywie. Przysłowie głosi: „W domu pokrzywa, róża za domem”. Kiedy długo się jest ze sobą w małżeństwie, często traci się smak miłości. Rutyna codzienności dławi namiętność, a niezrozumienie rodzi kłótnie i żal. Nie każdy zdolny jest odrodzić z popiołu dawne uczucia. Często się wydaje, iż już wszystko stracone i nadszedł czas szukać szczęścia w innym miejscu. Prowadzi to do zdrady, z początku duchowej – później fizycznej. W pragnieniu złudnego szczęścia można nie spostrzec, że zbrzydła pokrzywa uzdrawia duszę i ciało, a aromat róży może okazać się trującym. Zresztą, nawet róża może zwiędnąć. Piękno kwiatu jest nietrwałe i wymaga pełnego poświęcenia w pielęgnacji, w przeciwnym wypadku – zostaje po nim jedynie raniący cierń.

 

Istotę zakochanej kobiety pokazuje róża w bajce Antoine’a de Saint-Exupéry’ego „Mały Książę”. Autor zadziwiająco subtelnie pojmuje kobiecą naturę. Róża nie spieszy pokazać się światu, starannie się ubiera i dekoruje, żeby nie być podobna do zmiętego maku. Wyłaniając się o wschodzie słońca, róża ujawnia swoje pochodzenie od Wenus. Z poczucia godności własnej, nie pokazuje pełni swej bezgranicznej miłości do Małego Księcia. Jest piękną i kapryśną kokietką. Jak prawdziwa dama, róża chowa czułość pod maską małych chytrości. Potrzebuje pieczołowitej opieki, a kolce posiada jedynie dla obrony i tylko cztery. W bajce ukazana jest również długa droga Małego Księcia do poznania i pojęcia istoty kobiecej miłości. Im dłużej podróżował, tym bardziej tęsknił do Róży. Na planecie Ziemia przeżył głęboki wstrząs, zobaczył bowiem cały sad róż. Wszystkie były takie piękne, a on do tej pory myślał, że jest w posiadaniu tej jedynie istniejącej. Większym odkryciem, było jednak zrozumienie swoich uczuć po rozmowie z Lisem. Róż jest wiele, jednak ta jedna jest wyjątkową i jedyną różą, bowiem posiada miłość Małego Księcia: „słodko jest nocą patrzeć na niebo, gdy kochasz różę, która znajduje się na jednej z gwiazd. Wówczas wszystkie gwiazdy są ukwiecone”. Niegdyś zjawiła się w jego życiu i dała się oswoić, a przecież „jesteśmy odpowiedzialni za tego, kogo oswoiliśmy”. Tak skończyła się wędrówka Małego Księcia, a szczęście ocenił z odległości i powrócił doń przez cierpienie i dobrowolną śmierć od jadu Żmii.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

X