Ostatnie lata J.H. Rosena we Lwowie 1934–1937. Część 4 Fragment witraża „św. Jan Nepomucen”

Ostatnie lata J.H. Rosena we Lwowie 1934–1937. Część 4

W 1935 roku Jan Henryk Rosen dostał kolejne zamówienie ozdobienia kościoła (pierwotniej kaplicy) pw. św. Krzysztofa w podwarszawskiej miejscowości Podkowa Leśna. Była to nowoczesna, oryginalna budowla, której projekt został realizowany dopiero w 1933 roku. Projekt świątyni zamówiono u Brunona Zborowskiego, profesora Politechniki Warszawskiej. Jego dzieło dla Podkowy Leśnej zostało zainspirowane pawilonem polskim na wystawie światowej w Paryżu w 1932 roku. Otóż projekt profesora Zborowskiego był przykładem interesującego z architektonicznego punktu widzenia rozwiązania przestrzennego, polegającego między innymi na otwarciu niewielkiego wnętrza świątyni na obrośnięte pnączami pergole, tworzące „zieloną nawę”. Był to wyraz modnej koncepcji kościoła – ogrodu w mieście – ogrodzie.

Komitet budowy kościoła zwrócił się do J. H. Rosena w trakcie ozdobienia wnętrza. Dopiero został zbudowany ołtarz główny z czarnego marmuru, który pochodził z rozebranego w Warszawie soboru prawosławnego. Rosen dostał zamówienie wykonania obrazu ołtarzowego patrona świątyni św. Krzysztofa (wykonany w 1935 roku i poświęcony 28 czerwca tegoż roku) i witraży do czterech wysokich wąskich prostokątnych okien w prezbiterium, zgrupowanych po dwa po każdej stronie ołtarza głównego. Projekty witraży zostały wykonane przez J. H. Rosena w 1935 roku i zainstalowane w następnym 1936 roku przez krakowski Zakład Witrażów i Mozaiki Szklanej S. G. Żeleński. Nad niewysokim ołtarzem Rosen postanowił namalować na tynku wielki obraz patrona świątyni św. Krzysztofa.

Fresk „św. Krzysztof”

W swojej twórczości J. H. Rosen już zwracał się do postaci tego świętego, między innymi fresk św. Krzysztofa znajduje się w nawie głównej katedry ormiańskiej we Lwowie. Również jedna z okładek książeczek z serii „Żywoty świętych” została ozdobiona jego postacią. Obraz ołtarzowy świętego Krzysztofa w kościele w Podkowie Leśnej tylko kompozycyjnie nieco przypomina fresk we lwowskiej świątyni ormiańskiej. Obraz świętego w kościele podwarszawskim jest bardzo ekspresyjny, twarz młoda, uduchowiona. Dla porównania, w katedrze ormiańskiej figura św. Krzysztofa jest jakaś masywna, twarz raczej zmęczona – jest to typowy pracownik fizyczny, który ciężko pracuje przewożąc ludzi łodzią przez rzekę i może nawet nie zauważył, że przewozi małego Jezusa.

Św. Krzysztof  z kościoła w Podkowie Leśnej – to raczej poeta, starogrecki artysta dramatyczny, który wybitnie gra swoją rolę, dokładnie rozumie znaczenie tego niezwykłego wydarzenia. Święty ubrany jest tylko w krótką tunikę koloru ciemnoniebieskiego. Twarz Dzieciątka Jezus jest namalowana bardzo starannie, jest piękna, pełna nadziei dla całej ludzkości. Małego Jezusa owija czerwony płaszcz, który spada też na pierś św. Krzysztofa. Dookoła głowy Dzieciątka Jezus nimb ze stylizowanych białych kwiatów. Obok świętego Krzysztofa kij, z którego rosną takie same kwiaty. Postać św. Krzysztofa z Dzieciątkiem Jezus artysta umieścił w tle rozległego krajobrazu. Święty stoi po kostki w wodzie, za jego plecami brzeg rzeki, potężne skały, zaś w głębi dolina, jezioro, las, budowle. Na horyzoncie – góry, wyżej ciemnoniebieskie niebo bez żadnej chmurki. Całość obrazu została utrzymana w różnych odcieniach koloru brązowego, lecz nie jest on w żadnym razie monotonny. O jego bogatych wartościach kolorystycznych decydują również kolory nieba, rzeki, lasu, również ubrania świętego i Dzieciątka Jezus. Właśnie obraz ołtarzowy i ołtarz z czarnego marmuru dominują w ozdobieniu całej świątyni.

Ważną rolę kolorystyczną Jan Henryk Rosen przeznaczył również witrażom. Umieszczone w prezbiterium w czterech wysokich, wąskich oknach za ołtarzem akcentują tę najważniejszą część świątyni i tworzą z ołtarzem i obrazem św. Krzysztofa zharmonizowany zespół artystyczny i kolorystyczny. W kościele pomalowanym w spokojnej, jasnej kolorystyce, właśnie ozdobienie prezbiterium odgrywa rolę najważniejszą. Witraże mają też charakter informacyjny – na nich umieszczono stosowne napisy i emblematy ofiarodawców wspierających budowę i wyposażenie świątyni.

Witraż „św. Julian Miłosierny i św. Rafał Archanioł”

Każde okno witrażowe artysta podzielił w pionie na trzy kwatery. W kwaterach centralnych umieszczono postacie świętych, mianowicie Mikołaja biskupa, Jana Nepomucena, Juliana Miłosiernego i Archanioła Rafała (Rafaela). Górne kwatery wypełniono scenami z życia tychże świętych lub ich symbolami. W dolnych kwaterach – napisy informacyjne, fundacyjne i emblematy związków i klubów wspomagających budownictwo świątyni i fundatorów witraży. Według dr Joanny Wolańskiej, „wszystkie cztery kompozycje witrażowe zostały utrzymane w wąskiej skali barw złotawo-ochrowych z pojedynczymi akcentami turkusa i czerwieni, co jest zgodne z intencjami samego artysty, które ten opisał w liście do Zakładu S. G. Żeleńskiego: „Chciałbym aby było jak najmniej spojeń ołowianych. Coraz bardziej idę w kierunku witrażu jedno- lub dwutonowego, rysowanego i cieniowanego sepią, na wzór witraży szwajcarskich, renesansowych”.

W witrażach tych artysta zaczął odchodzić od tradycyjnej, średniowiecznej techniki witrażowej (i niejako jej istoty, którą stanowiły właśnie owe ołowiane spojenia) na rzecz form bliższych już raczej malarstwu na szkle”. Kolor tła tych witraży jest szaro-brązowy. Postacie świętych przedstawiono w długich szatach w tle zasłon. Kolor zasłon od jasnobrązowego do jasno wiśniowego, zaś szaty świętych – jasnoszare, delikatnie pociągnięte brązem. Górne kwatery mają kolory bardziej nasycone – niebieski, czarny, brązowy. W dolnych kwaterach na ciemnobrązowym tle artysta umieścił napisy czarną czcionką i kolorowe emblematy ofiarodawców. Były nimi Polski Automobilklub, Aeroklub Rzeczypospolitej Polskiej, Polski Związek Motocyklowy oraz Polski Touring-Club.

Całość stanowi bogaty kolorystycznie zestaw, jednak bardzo delikatny w doborze barw. Święty Mikołaj jest przedstawiony jako biskup miasta Miry w Azji Mniejszej z mitrą na głowie, z pastorałem w lewej ręce i trzema złotymi kulami w prawej, które według legendy podarował na posag biednym pannom. W kwaterze górnej nad postacią świętego Rosen umieścił łódź z rozwiniętymi żaglami, jako wspomnienie wybawienia żeglarzy z katastrofy morskiej. Wyżej w obłoku – gorejące serce, symbol miłości bliźniego. W kwaterze dolnej okolone ramą napisy: „Św. Mikołaj z Miry” i „Ludziom, którym zagraża śmierć w morskim odmęcie, duszoj, gdy w zabłąkaniu gubią się i ranią, święty Mikołaj bratnie otwiera obięcie, darząc dusze spokojem, rozbitków przystanią”. Pod napisem emblemat Polskiego Automobilklubu. W oknie obok, centralną postacią jest święty Jan Nepomucen, który występuje w habicie zakonnym ze stulą i czerwonym pasem, z palcem na ustach – symbolem tajemnicy spowiedzi świętej. Wyraz jego twarzy jest niezwykle skupiony, pełen szacunku do swoich obowiązków kapłańskich. W kwaterze górnej, nawiązując do okoliczności męczeńskiej śmierci świętego, artysta przedstawił widok Pragi z mostem nad Włtawą, z którego Jan Nepomucen został zrzucony do wody. Właśnie dlatego św. Jan Nepomucen jest zarazem patronem mostów. Wyżej w obłoku widnieje kielich Ofiary Zbawienia. W dolnej framudze umieszczono stosowne napisy i emblemat Polskiego Związku Motocyklowego.

W zdwojonych oknach po drugiej stronie ołtarza znajdują się jeszcze dwa witraże. W lewym oknie przedstawiono św. Juliana Miłosiernego, patrona pielgrzymów i podróżnych. Święty został ukazany boso, w ubraniu pielgrzyma i z laską w lewej ręce, zaś prawą trzyma siebie za włosy. Obok, na wysokości głowy, mały kaganek oliwny, rozświetlający mrok nocnej podróży. W części górnej na obłoku widnieje kotwica, nieco niżej stylizowane skały, nad nimi krzyż i ogień. Są to symbole miłosierdzia, żarliwości, oczyszczenia i nadziei. Na dole – emblemat Polskiego Touring Clubu. W czwartym oknie znajduje się wyprostowana postać św. Rafała (Rafaela) Archanioła, którego przedstawiono w zbroi rycerskiej koloru jasnobrązowego i żółtego, w granatowym płaszczu, z oszczepem w lewej ręce i rybą w prawej. W górnej framudze widnieją pielgrzymi na czele ze świętym, podróżujący na tle niebieskiego nieba, zielonego lasu i brązowych skał. W obłoku nad nimi krzyż. W dolnej kwaterze witraża umieszczono emblemat Aeroklubu RP. Napisy, jak i na innych witrażach, otacza ramka z czarnych i jasnobrązowych pasów. W polu centralnym każdego witraża znajduje się sygnatura artysty: „Jan Henryk Rosen 1936”. Nie ma jednak sygnatury firmy producenta.

Projekt Jana Henryka Rosena w Podkowie Leśnej trzeba jednoznacznie uznać za pomysłowy, zaś realizację jego za udaną, wykonaną na wysokim poziomie artystycznym i zharmonizowaną z nowoczesną  architekturą świątyni i bogatym otoczeniem roślinnym. Warto podkreślić też wysoki poziom techniczny i artystyczny wykonania witraży przez ceniony krakowski Zakład Witrażów i Mozaiki Szklanej S. G. Żeleńskiego.

Jurij Smirnow

Tekst ukazał się w nr 2 (462), 31 stycznia – 13 lutego 2024

Ostatnie lata J.H. Rosena we Lwowie 1934–1937. Część 1

Ostatnie lata J.H. Rosena we Lwowie 1934-1937. Część 2

Ostatnie lata J.H. Rosena we Lwowie 1934–1937. Część 3

Ostatnie lata J.H. Rosena we Lwowie 1934–1937. Część 5

Ostatnie lata J.H. Rosena we Lwowie 1934–1937. Część 6

Ostatnie lata J.H. Rosena we Lwowie 1934–1937. Część 7

Ostatnie lata J.H. Rosena we Lwowie 1934–1937. Część 8

X