Polak, Japończyk – dwa bratanki (cz. I)

Polak, Japończyk – dwa bratanki (cz. I)

Józef Piłsudski (Fot. pl.wikipedia.org)Józef Piłsudski wrogiem Romana Dmowskiego

Z wielu polskich partii i stowarzyszeń niepodległościowych wyłoniły się po pewnym czasie dwie partie najważniejsze. Była to socjalistyczna PPS i partia przyjmująca cele kształtowania nowego narodu polskiego, Liga Narodowa. Obie partie wyłoniły swych charyzmatycznych przywódców. Józefa Piłsudskiego i Romana Dmowskiego. Może za sprawą złego ducha, obaj ci przywódcy, w pewnym momencie zaczęli rywalizować o względy jednej i tej samej pani. Była to Maria z Koplewskich Juszkiewiczowa, działaczka PPS, zwana przez członków partii Piękną Panią, lub nieco figlarnie PPS, bez S (PP – Piękna Pani).

Pani przez jakiś czas nie mogła się zdecydować czy woli Dmowskiego, czy może jednak Piłsudskiego. Wreszcie wybrała Piłsudskiego. Poślubić panią nie było łatwo, bo pani już raz była rozwódką, a szczególnym utrudnieniem dla katolika Piłsudskiego była przynależność pani do Kościoła ewangelicko-augsburskiego. Była to, jak powiadam, przeszkoda, ale Piłsudski sobie z nią poradził. Zmienił wyznanie na ewangelicko-augsburskie i ślub odbył się 15 lipca 1899 roku w kościele ewangelickim we wsi Paproć Duża na Podlasiu.

 

 

Piękna Pani Maria z Koplewskich Piłsudska (Fot. pl.wikipedia.org)

Potem już, jak w taniej operze mydlanej pełnej wiecznie trwającego melodramatu, panowie znienawidzili się do szpiku kości. Na zewnątrz grając role otwartych światowców, wewnątrz pełni byli zawiści i małostkowości. Celował w tym Roman Dmowski. Może dlatego, że odrzucony? Zapiekł się w nienawiści do Piłsudskiego, który pozbawił go ukochanej kobiety. Do końca życia pozostał kawalerem. Do końca w opozycji do Piłsudskiego. Jak Piłsudski tak, to Dmowski inaczej. Strzyżono, golono. Wszyscy to widzieli. – Żałosne to było.

 

Zaraz po wybuchu wojny rosyjsko-japońskiej, jeszcze w lutym 1904 roku, Piłsudski postanowił wykorzystać ten fakt do próby utworzenia wolnej Polski. Widać było, że Rosja wojnę przegra, a wtedy być może stworzy się sytuacja sprzyjająca Polakom. Według koncepcji Piłsudskiego należałoby zlikwidować wielką Rosję. Pociąć ją na elementy z których utworzył ją kiedyś rosyjski imperializm, „rozpruć na szwach”, którymi była zszyta, wyzwolić i usamodzielnić wszystkie narody, które pochwyciła i wysysała jak potworna pijawka.

Duża ilość polskich żołnierzy w szeregach rosyjskiego wojska celowo dezerterowała, przechodząc do Japończyków. Z tych żołnierzy, trzymanych w japońskich obozach jenieckich, Piłsudzki proponował utworzenie polskiego legionu w Japonii. Liczył też na to, że Japonia może wspomóc PPS finansowo i umożliwi jej zaopatrzenie w broń i amunicję. Przy sprzyjających okolicznościach należałoby wykorzystać to do walki z Rosją nie tylko w Polsce, ale i w innych gnębionych przez Rosję krajach.

Totalna przegrana Rosji mogła się nie zdarzyć, ale już teraz należało się przygotować i na taką ewentualność. Piłsudzki wysłał do Krakowa, na rozmowy z Dmowskim, Zygmunta Barlickiego i Stanisława Grabskiego. Mieli oni zachęcić narodowców do wspólnej akcji, do wspólnego wystąpienia przed Japończykami. Gdy Dmowski dowiedział się o planach socjalistów, od razu rozpoczął ostrą akcję torpedowania pomysłu Piłsudskiego.

X