Ktokolwiek wie, gdzie spoczął żołnierz…

Ktokolwiek wie, gdzie spoczął żołnierz…

Ilu polskich żołnierzy zginęło w czasie kampanii wrześniowej w 1939 roku? Dokładnych informacji nie da się ustalić z różnych przyczyn. Szczególnie trudne do ustalenia są dane na terenie dawnych wschodnich województw II RP. W obliczu zbliżających się wojsk niemieckich i radzieckich, część dowódców podejmowała decyzję o rozwiązaniu oddziałów, wielu wojskowych przechodziło do partyzantki, część ewakuowała się za granicę. Pozostawały jednak jednostki, które toczyły walki. Mimo upływu lat, w okolicach Lwowa nadal odnajdywane są szczątki żołnierzy polskich z okresu II wojny światowej. Czy powstanie cmentarz wojskowy, na którym zostaną pochowani? O tym dla Programu Wschodniego Radia Wnet mówi konsul MARCIN ZIENIEWICZ.

Wojciech Jankowski: Pod koniec zeszłego roku pojawiła się informacja w Internecie, że znaleziono szczątki polskiego żołnierza z września 1939 roku i nieśmiertelnik na nazwisko Ryszard Wojdelski w okolicach Lwowa?
Marcin Zieniewicz: Powiem parę słów o okolicznościach odnalezienia zwłok. W 2012 roku odnaleziono szczątki żołnierza WP, który poległ w okolicach dawnej miejscowości Janów (dzisiaj Iwano-Frankowe) pod Lwowem w czasie działań wojennych we wrześniu 1939 roku. Lasy Janowskie związane są z wyjątkowo silnymi walkami oddziałów polskich z wojskami niemieckimi. Przy szczątkach znaleziono połówkę nieśmiertelnika z imieniem i nazwiskiem Ryszard Wojdelski. Ekshumacja została przeprowadzona przez stronę ukraińską porozumieniu z Konsulatem i Radą Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa. Prowadzono też działania w celu ustalenia tożsamości i odnalezienia możliwych krewnych żołnierza. Poszukiwania prowadziliśmy oficjalna drogą poprzez Czerwony Krzyż i Radę Pamięci, ale również przez portale społecznościowe i inne fora.

Odnaleźliśmy rodzinę i tu zaskoczył nas wiadomość, ze pan Ryszard Wojdelski wojnę przeżył i powrócił szczęśliwie do rodziny. Z niezrozumiałych względów przy odnalezionych zwłokach znaleziono połówkę nieśmiertelnika należącą do żołnierza, który przeżył wojnę. Nie wiemy zatem kim był odnaleziony żołnierz, pozostanie on zatem NN. Skąd taka zamiana? Niestety, już nigdy nie uda się ustalić okoliczności tamtych dramatycznych i tajemniczych wydarzeń. Jest to chyba jeszcze jeden dowód, jak nieoczekiwane były losy żołnierzy WP we wrześniu 1939 roku.

W ogólnonarodowej pamięci o II wojnie światowej jest to zapomniany epizod, ale Konsulat wspólnie z Rada Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa stara się obecnie upamiętnić uczestników ciężkich walk, które toczyły się w okolicach Lwowa, w Lasach Janowskich, w okolicach Mościsk, Sambora i innych miejscach. Ocenia się, że pomiędzy obecną granicą polsko-ukraińską a Lwowem, gdzie de facto działania wojenne zatrzymały się, zginęło około 1500 żołnierzy WP. Trzeba tu nadmienić, że do tej pory nie mają oni godnego miejsca pochówku. Wielu do dziś spoczywa w nieoznaczonych mogiłach w lasach, na polach, na terenie różnych miejscowości, w parkach miejskich. Mamy kolejne sygnały o istnieniu takich miejsc spoczynku.

Wspólnie z ROPWiM i partnerami ukraińskimi mamy zamiar zlokalizować maksymalną liczbę takich pochówków, dokonać ich weryfikacji, bo pamięć ludzka jest zawodna i nierzadko okazuje się, że nawet dokładne wskazówki okazują się nieprawdziwe, przecież minęło ponad 70 lat… Po potwierdzeniu faktu obecności szczątków żołnierzy, będziemy dokonywać ich ekshumacji, o ile znajdziemy kolejne nieśmiertelniki będziemy także prób identyfikacji poległych.

Równolegle będziemy wspólnie działać na rzecz wyznaczenia miejsca spoczynku tych żołnierzy, czyli polskiego cmentarza wojskowego, bodajże pierwszego od czasów Cmentarza Orląt Lwowskich. Zgodnie z  naszymi założeniami miejsce spoczynku znajdą tutaj wszyscy, których odnajdziemy – obrońcy ojczyzny z 1939 roku różnych narodowości. Wiadomo, że w WP wtedy służyli przedstawiciele różnych narodowości, w tym także Ukraińcy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

X