Zbliża się 125-letni jubileusz gmachu Wielkiego Teatru Miejskiego (potocznie Opery lwowskiej), który został uroczyście otwarty i poświęcony 4 października 1900 roku. W tym dniu tłumy ludzi zgromadziły się przed teatrem na Wałach Hetmańskich, zaś gmach był wypełniony dostojną publicznością, zaproszoną przez Radę Miejską na tę uroczystość. Wzniesienie gmachu teatru było jednym z najważniejszych wydarzeń w życiu kulturalnym i społecznym miasta.
Wznosząc nowy gmach teatralny publiczność lwowska i „ojcowie miasta” marzyli o rozkwicie sztuki teatralnej we Lwowie, widzieli scenę lwowską jako jedną z najlepszych na ziemiach polskich. Właśnie dlatego dyrekcja komisji teatralnej nowej placówki postanowiła powierzyć to dzieło Tadeuszowi Pawlikowskiemu, który zobowiązał się, jako hojny mecenas, wkładać do 30 tys. koron rocznie na inwestycję i wystawę sztuk. Podczas uroczystości Tadeusz Pawlikowski powiedział: „Całego siebie oddaję, przyszedłem tu aby pracować dla sztuki, a szczególnie dla sztuki narodowej”.

Tadeusz Pawlikowski (1861–1915) już jako kierownik sceny krakowskiej w latach 1893–1899 dał się poznać jako reformator teatru w Galicji. O nowej krakowskiej scenie było głośno w całym kraju. Jego teatr „kładł podwaliny pod nowoczesną polską inscenizację, unowocześnił grę aktorską, wprowadził nowy repertuar”. Jego eksperymenty budziły zachwyt i dyskusje. W reżyserii nie było dla niego drobiazgów, zwracał uwagę na scenografię, właściwe oświetlenie („bardzo sugestywnie używał elektrycznych efektów świetlnych. To była absolutna nowość”), efekty dźwiękowe, rekwizyty, meble i itp. Do repertuaru śmiało wprowadzał nowe sztuki młodych autorów polskich i zachodnich od realizmu do utworów w duchu symbolizmu. Troszczył się o wizualną stronę przedstawienia, jego estetykę, nieustannie poszukiwał nowych środków wyrazu, operując światłem, przestrzenią sceny i widowni. Był człowiekiem, który już za życia stał się legendą. Rzeczywiście, już w sezonie 1900/01 Pawlikowski w ciągu 9 miesięcy wystawił 71 spektakli dramatycznych, 16 oper i 4 operetki. Wśród dzieł dramatycznych było 25 utworów nowych, oper nowych 4, wznowionych 12. Reżyser pokazał klasykę, a także sztukę nowego pokolenia, „wyposażył teatr po magnacku i postawił go na wysokiej stopie artyzmu”. W ciągu sześciu sezonów pracy we Lwowie (1900–1906) wystawił na scenie Teatru Wielkiego 302 utwory dramatyczne, w tym 144 polskich i 43 opery, w tym 17 premier.
Na dyrygenta powołano młodego Czecha Ludwika Czelańskiego. Po kilku miesiącach na posadę kierownika opery zaproszono Włocha Francesco Spettrino, który rozpoczął swoją działalność wystawieniem opery „Carmen” G. Bizeta. Orkiestra liczyła 51 muzyków. Już w pierwszym sezonie powstał rozległy repertuar operowy. Były to opery – „Janek”, „Halka”, „Cyrulik sewilski”, „Romeo i Julia”, „Don Juan”, „Lohengrin”, „Wilhelm Tell”, „Hugenoci”, „Straszny dwór” i inne reprezentujące szeroką paletę klasyki europejskiej i polskiej.
Na scenografa i dekoratora zaproszono Stanisława Jasieńskiego, znanego malarza z Warszawy, który od 1897 r. działał we Lwowie. Do 1900 roku przygotował o dla nowego teatru około 25 tys. m² tzw. dekoracji typowych. Jego asystentem w latach 1898–1906 był Karol Gustaw Polityński. Stanisław Jasieński wspólnie z Janem Düllem wykonał w gmachu teatralnym także wszystkie wewnętrzne roboty malarskie i złocenia, zaś wspólnie z Gustawem Polityńskim panoramę Lwowa naklejoną na żelazną kurtynę. Wykonano również specjalną artystyczną kurtynę antraktową.
Gmach Teatru Wielkiego był we Lwowie kolejnym przybytkiem sztuki teatralnej. W 1784 roku na salę teatralną zaadaptowano pofranciszkański kościół św. Krzyża, zaś od 28 marca 1842 roku artyści grali już na scenie nowego teatru zwanego Teatrem Skarbkowskim, którego widownia pomieścić mogła 1460 osób. Gmach ten został wzniesiony z inicjatywy Stanisława hr. Skarbka, znanego galicyjskiego mecenata i miłośnika sztuki. On też zapisał przywilej dla teatru lwowskiego terminem na 50 lat, który wygasł z dniem 28 marca 1892 roku. Odtąd miasto musiało płacić Fundacji Skarbkowskiej czynsz rocznie w wysokości 17 tysięcy złotych reńskich. Budynek teatralny wymagał gruntownych remontów, a stan techniczny sceny był mocno przestarzały. Wszystko to zdecydowało o konieczności budowy nowego miejskiego teatru.
W 1886 roku w prasie lwowskiej proponowano zbudować gmach teatralny na placu Gołuchowskich lub placu Halickim, koszt budowy obliczono na 800 tys. złotych reńskich. W roku następnym myśl budowy nowego teatru podtrzymało Towarzystwo Politechniczne, proponując trzy kolejne miejsca lokalizacji, mianowicie plac św. Ducha, parterową część parku pojezuickiego oraz plac Castrum. Rozważano również możliwość budowy na Wałach Gubernatorskich. Dyskusja trwała prawie dziesięć lat. Wreszcie Rada miejska, Towarzystwo Politechniczne i inne zainteresowane czynniki zdecydowały się na lokalizację gmachu teatralnego na placu Gołuchowskich. Nowo wznoszony gmach miał stać się punktem wyjścia do uporządkowania tej części miasta, kreowania struktury nowego centrum Lwowa i stymulacji jego dalszego rozwoju.
Na przeszkodzie realizacji tych planów mógł stać wilgotny i bagnisty teren placu Gołuchowskich, który pozostał po regulacji i całkowitym zasklepieniu w latach 1839–1843 koryta rzeki Pełtew. Okazało się również, że podziemny kolektor, którym płynęła rzeka, trzeba przenieść kilka metrów w kierunku ulicy Skarbkowskiej. Wszystko to znacznie komplikowało techniczne i technologiczne możliwości fundamentowania gmachu i zwiększało koszt budownictwa. Próby gruntu pobierano przez kilka lat. Zajmowała się tym specjalnie powołana komisja ekspertów Rady Miejskiej oraz komisja Towarzystwa Politechnicznego. Budowa nowoczesnego systemu betonowych fundamentów na powierzchni ponad 3300 m² wymagała nietradycyjnego podejścia i znacznego wysiłku teoretycznego i materialnego.
Tymczasem w Europie budownictwo gmachów teatralnych stało się sprawą prestiżu, podkreślenia statusu miast i ich pretensji metropolitalnych. Wzniesiono nowe gmachy teatralne we wszystkich znacznych miastach niemieckich i austriackich. Monumentalne gmachy Opery paryskiej (1861–1875) i Opery wiedeńskiej (1861–1869) były przykładem godnym naśladowania. Pompatyczna architektura Opery paryskiej zespolona z rzeźbą i malarstwem stała się zasadniczym wyznacznikiem tzw. stylu Drugiego Cesarstwa.
Powstawały wyspecjalizowane atelier architektoniczne, takie jak firma Ferdynanda Fellnera i Hermana Helmera w Wiedniu, która w omawianym okresie wzniosła około 50 budynków teatralnych. W Europie trwała „niespotykana nigdy wcześniej i nigdy potem koniunktura na wznoszenie budowli teatralnych, której szczytowy okres przypadł na lata sprzed I wojny światowej. Od schyłku XIX wieku i w pierwszej ćwierci XX zbudowano około 1500 nowych teatrów”. Nowe teatry zbudowano w Odessie, Brnie, Pradze, Budapeszcie, Zagrzebiu, Lublanie, Krakowie. Ostatni zbudził we Lwowie zazdrość, tym bardziej że zdobiła go specjalnie zamówiona unikatowa kurtyna pędzla Henryka Siemiradzkiego, wybitnego polskiego malarza. W 1894 r. Lwowska Rada Miejska postanowiła zaciągnąć 10 mln. złr pożyczki na rozbudowę miasta. Z tej sumy 400 tys. złr przeznaczono na budowę gmachu teatralnego. Jeszcze 300 tys. złr ofiarowały władze krajowe (Sejm Galicyjski). W trakcie budownictwa pieniędzy tych okazało się zdecydowanie za mało. Miasto też odstąpiło nieodpłatnie grunt pod budowę, czyli plac Gołuchowskich.
12 lipca 1895 roku Rada Miejska ogłosiła konkurs na najlepszy projekt teatru i wyznaczyła komisję sędziów, która składała się ze znanych architektów i przedstawicieli Rady pod przewodnictwem dra A. Maleckiego. Termin nadsyłania projektów był wyznaczony do 1 tycznia 1896 roku. 12 lutego tegoż roku ogłoszono wyniki – pierwszą nagrodę przyznano projektowi pod godłem „Ludendo monet” Zygmunta Gorgolewskiego, radcy dworu i dyrektora lwowskiej Szkoły Przemysłowej. Drugą nagrodę otrzymał projekt „Justitia” Jana Feintuch-Zawiejskiego, twórcy teatru miejskiego w Krakowie. Komisja i Rada miały jednak pewne uwagi, więc Z. Gorgolewski był zmuszony dopracować swój projekt, uwzględniając ponad 12 zasadniczych wymogów władz miejskich. Już wtedy koszty budowy obliczono na 815 tys. złr i nie była to ostateczna suma wydatków. W końcu budowa teatru kosztowała miasto 1.250.000 złr nie licząc wartości gruntu, wraz z gruntem zaś ponad 1,5 miliona złotych reńskich.
Rada miejska postanowiła również powierzyć Gorgolewskiemu ogólne kierownictwo i nadzór za wykonaniem wszystkich prac związanych z ozdobieniem artystycznym i wyposażeniem gmachu. Techniczne rozwiązanie i projektowanie fundamentów powierzono Janowi Boguckiemu, profesorowi Politechniki Lwowskiej. Prace ziemne, betonowe i murarskie na sumę 240.679 złr wykonywała firma Iwana Lewińskiego i Józefa Sosnowskiego.
Zygmunt Gorgolewski (1845–1903) był znanym architektem z długoletnim stażem praktycznej pracy zawodowej w poznańskim, skąd był rodem, w Niemczech, a od 1892 r. we Lwowie. Posiadając już ogromną wiedzę fachową i doświadczenie, postanowił on przed rozpoczęciem budowy teatru, odbyć podróż studialną celem zapoznania się z najnowszymi urządzeniami wewnętrznymi i ozdobieniem teatrów w Europie Środkowej. Odwiedził 12 nowo zbudowanych teatrów na terenie Austro-Węgier i Niemiec, od Krakowa i Wiednia do Drezna i Berlina.

We Lwowie wysoko ceniono umiejętność i talent Gorgolewskiego, chociaż też trzeźwo uważano, że jest on „chlubą naszej architektury, ale geniuszem on nie jest. Praca jego przy budowie teatru, to praca ciężka, od której bieleje włos. Przystąpił do konkursu, pojechał tam i ówdzie dla naocznego zobaczenia jak gdzie indziej wyglądają teatry i przez 4 lata pracował nad planem swoim dniami i nocami w największej tajemnicy… Projekt przysłał z Jeny (lub z Lipska). Nie ma tam geniuszu i fantazji, ale za to jest sumienność i dbałość o wygody publiki i jej bezpieczeństwo, aż do ostatnich granic posuniętą”. Przy projektowaniu i budowie gmachu Gorgolewski miał uwzględnić 114 paragrafów przepisów przeciwpożarowych i budowlanych, wydanych w 1882 roku po tragicznych w skutkach pożarach gmachu teatralnego w Nicei, a szczególnie wiedeńskiego Ringtheater. Miało to istotny wpływ na strukturę gmachu, jak np. usytuowanie drzwi wejściowych, klatek schodowych, wymiary sceny, wysokość balkonów, a także budowę specjalnej, oryginalnej kurtyny żelaznej.
Nieprzyjemności czekały na architekta i Radę Miejską już przed rozpoczęciem budowy fundamentów. Podczas badań gruntu 16 listopada 1896 roku zawalił się trzynastometrowy odcinek sklepienia nad kanałem rzeki Pełtew. Od tego czasu plotki związane z budową fundamentów towarzyszyły pracom budowlanym nieustannie i krążyły po Lwowie nawet po zakończeniu budowy.
Prace ziemne i betonowanie fundamentów rozpoczęto z dniem 5 czerwca 1897 roku. Ręcznie usunięto 16500 m³ gruntu, zaś 21 stycznia rozpoczęto układanie żelbetowych fundamentów. Wykorzystano 2544 m³ betonu. Do technicznego rozwiązania bardzo gorącego pytania budowy fundamentów wybrał Gorgolewski prof. Jana Boguckiego, poleconego przez Lwowskie Towarzystwo Politechniczne. W 1898 roku zgodnie z terminarzem prac, wzniesiono budynek aż po dach i rozpoczęto montaż żelaznych konstrukcji wielkiej kopuły. Prasa pisała: „W wykonaniu teatru brał udział legion przedsiębiorców i legion robotników… Przez cały okres budowy panowała gorączkowa „fabryka”, której tętno przyspieszało się w miarę zbliżenia się terminu otwarcia. Preliminarz czasu budowy jednak przekroczono o pięć miesięcy… Podczas budowy był nawet strajk robotników, który nadał całemu przedsięwzięciu piętno nowożytne. Stary Skarbek nie miał jeszcze kłopotu ze „zorganizowanymi robotnikami”.
Jurij Smirnow
Tekst ukazał się w nr 15-16 (475-476), 29 sierpnia – 15 września 2025
