XIX Forum Wydawców we Lwowie

XIX Forum Wydawców we Lwowie

W dniach 13–16 września br. we Lwowie odbyło się kolejne, XIX już Forum Wydawców. Jest to największe tego typu wydarzenie na Ukrainie. Nie bacząc na konkurencję z Kijowem lub Charkowem, lwowskie targi książki raz jeszcze potwierdziły swoje pierwszeństwo.

Złożyła się na to nie tylko liczba wydawnictw, które wzięły udział we lwowskim Forum, nie tylko liczba książek, przedstawionych na stoiskach i nawet nie międzynarodowy charakter przedsięwzięcia. Możliwe, że najważniejsza była właśnie obecność na Forum tłumów zainteresowanych ludzi, mieszkańców Lwowa. Ludzi, którzy nie tylko z wielkim zainteresowaniem oglądali, ale również masowo kupowali nowe książki. Bardzo ważny jest również fakt, że Forum to już od dawna nie tylko targi książki, ale też szereg festiwali literackich, autorskich spotkań i wystaw towarzyszących. A jeszcze niezwykła atmosfera, aura naszego miasta. Bez niej Forum nie byłoby tak magiczne, nie przyciągałoby tak wielu pisarzy, poetów, przedstawicieli kultury, a nawet polityków.

Lwów zaproponował Forum chyba najlepsze miejsce dla demonstracji książek – Pałac Sztuki i dziedziniec pałacu Potockich. Ale i Forum dodaje miastu znaczenia, podkreśla jego unikatowe miejsce wśród innych miast Ukrainy, jako stolicy kulturalnej naszego kraju. W tym roku obecni byli: Jurko Izdryk, Andrij Kokotucha, Irena Karpa, Halina Wdowiczenko, Wasyl Szklar. Zaś bracia Kapranowowie tradycyjnie prezentowali swoje książki przy wejściu na podwórze pałacu Potockich, wprost przy ulicy Kopernika, obok starego „Zaporożca”.

 

Borys Burda – ukraiński pisarz, dziennikarz, autor popularnych książek i kulinarnych programów telewizyjnych (Fot. Jurij Smirnow)Tradycją są też spotkania autorskie we lwowskich kawiarniach i restauracjach. Ich zaciszna atmosfera nadaje uroku nie tylko wyrafinowanej, subtelnej poezji, ale też ostrym dyskusjom politycznym. Wśród takich miejsc – restauracje „Mons Pius”, „Picasso Club”, „Darwin”, „Dzyga”, „Mapa”, „Sztuka” i wiele innych. Jest to prawdziwa lwowska tradycja i lwowski wynalazek. Nie widziałem, na przykład, takich spotkań na Targach Książki w Warszawie czy Krakowie. Literackie spotkania we lwowskich kawiarniach mają swoją, jeszcze przedwojenną, jeszcze austriacką tradycję i organizatorzy współczesnego Forum znaleźli bardzo ciekawy sposób na ich odrodzenie. Spotkania współczesnych krytyków i literatów we lwowskich kawiarniach wyglądają całkiem na miejscu i trudno sobie wyobrazić, że można by zorganizować coś podobnego w Charkowie czy Dniepropietrowsku.

Większość wydawnictw ma już na Forum swoje tradycyjne miejsca. Dlatego nietrudno bywalcowi znaleźć poszukiwane stanowisko. Gorzej mają ci, którzy przychodzą po raz pierwszy – można się zgubić w mrowisku ludzi i w rzędach namiotów na dziedzińcu.

Honorowym gościem Forum był znany angielski pisarz DBC Pierre, urodzony w 1961 roku w Australii. Swoje lata dziecinne i młodość spędził w Meksyku. Próbował sił w malarstwie, komiksach, fotografii, kinie, ale uznanie spotkało go dopiero w literaturze. Najbardziej znana jego książka – to „Vernon God Little”. Jego pseudonim DBC oznacza „Dirty But Clean”, czyli „Brudny ale czysty”. Ostatnie lata mieszka w Bogiem – zapomnianej wsi w Irlandii.

X