VI Obóz Wolontariacki „Pamiętamy o historii” na Cmentarzu Janowskim we Lwowie fot. Aleksander Kuśnierz / Nowy Kurier Galicyjski

VI Obóz Wolontariacki „Pamiętamy o historii” na Cmentarzu Janowskim we Lwowie

Pod koniec sierpnia na Cmentarzu Janowskim we Lwowie odbyła się VI edycja Obozu Wolontariackiego „Pamiętamy o Historii” zorganizowanego przez Fundację Dziedzictwo Kresowe. Przez tydzień 55 wolontariuszy, uczniów liceów nr 10 i 24 z polskim językiem nauczania, członków Lwowskiej Rodziny Rodzin oraz miejscowych Polaków sprzątało i porządkowało wyznaczone kwatery nekropolii, dzięki czemu udało się uporządkować 150 polskich grobów.

Obóz został zorganizowany z inicjatywy Fundacji Dziedzictwo Kresowe, przy wsparciu Instytutu Polonika. To już tradycja wpisana w kalendarz wakacyjny lwowskich uczniów – co roku pytają oni organizatorów, czy akcja na pewno się odbędzie.

– To unikatowe wydarzenie łączące pokolenia. Obóz ma ogromny wymiar edukacyjny i nieocenioną wartość na przyszłość. Obserwując zaangażowanie młodzieży można powiedzieć, że dobre ziarno zostało zasiane – podkreśla Jan Sabadasz, prezes Fundacji Dziedzictwo Kresowe.

Choć najsłynniejszą lwowską nekropolią pozostaje Łyczaków, Cmentarz Janowski ma wyjątkowe znaczenie dla powojennej polskiej historii miasta. Tu spoczywają osoby pochowane po 1945 roku – ci, którzy nie zostali repatriowani do Polski lub zdecydowali się pozostać we Lwowie. Wśród nich nauczyciele, duchowni, aktorzy, działacze społeczni i zwykli lwowiacy, którzy w trudnych czasach zachowywali tradycję, język i wiarę.

– Jest to ogromne znaczenie dla dziedzictwa narodowego, dla pamięci, zwłaszcza dla osób, które tak naprawdę nie mają już rodzin. Widzimy zaniedbane kwatery, gdzie nikt przez lata nawet znicza nie zapalił. Taka akcja wolontariacka pozwala chociaż na chwilę przywrócić pamięć o tych osobach – podkreśla Milena Suwalska, konserwator dzieł sztuki.

fot. Aleksander Kuśnierz / Nowy Kurier Galicyjski

Młodzież i wolontariusze pracowali przez pięć dni. W pierwszym dniu przeszli szkolenie z zakresu bezpieczeństwa, poznali historię nekropolii i zasady dokumentowania nagrobków.

– W pierwszym dniu zbieramy się wszyscy, opowiadamy o zasadach bezpieczeństwa, bo jednak można się pokaleczyć. Dlatego mam rękawiczki, okulary, apteczkę – choć zawsze mamy nadzieję, że się nie przyda. Bezpieczeństwo jest najważniejsze – mówi Zofia Sabadasz, koordynatorka obozu.

Kolejne dni wypełniała ciężka praca – od koszenia trawy i porządkowania alejek po czyszczenie nagrobków i inwentaryzację mogił.

– Ścinałem drzewa, obcinałem gałęzie, wywoziłem trawę, sprzątałem nagrobki, bo dużo zarosło. Myślę, że trzeba te nagrobki sprzątać, bo to jest nasza pamięć – podkreśla Julian Rak, uczeń klasy 9 Liceum nr 24 im. Marii Konopnickiej.

– Już nie pierwszy raz sprzątam na Cmentarzu Janowskim. Chcę nadal pomagać. Zajmowałem się zamiataniem, wyrywaniem korzeni, oczyszczaniem nagrobków – dodaje Bartosz Tomkiw, uczeń klasy 7 Liceum nr 10 im. św. Marii Magdaleny.

fot. Aleksander Kuśnierz / Nowy Kurier Galicyjski

Obóz to jednak nie tylko praca fizyczna, ale także świadectwo pamięci i przywiązania do polskiego dziedzictwa Lwowa.

– Jesteśmy tu dlatego, by pamiętać o tych grobach, które zostały zaniedbane przez wiele lat. Działam tu już od 2021 roku, kiedy pierwszy raz wzięłam udział w tym obozie. Chcę, by nawet te ostatnie dni wakacji były przeżyte w dobrym celu – by pokazać, że my Polacy tu jesteśmy, pamiętamy o swoich grobach i to dla nas bardzo ważne – mówi Barbara Tomkiw, druhna i wolontariuszka.

Podobnie podkreśla Halina Wencak, prezes Lwowskiej Rodziny Rodzin: – To piękna lekcja historii i ważne doświadczenie dla młodzieży, która ma poczucie, że jest częścią tej historii. Starsze osoby również przychodzą z radością, że są potrzebne – i to daje im siłę, by działać wspólnie z młodszymi.

– Od lat cieszymy się, że możemy uczestniczyć w tej akcji cudownej, wspaniałej, cennej, bardzo potrzebnej i tym, którzy tu spoczywają, i tym, którzy tu przychodzą. Nasza młodzież nie tylko uczy się pamiętać o historii, ale czuje, że jest częścią tej historii. Starsze osoby pracują wolniej, ale z radością, dając przykład młodszym. Pan Jan Sabadasz organizuje to w sposób tak umiejętny, że ludzie garną się z potrzeby serca, a nie z przymusu. Po wykonanej pracy mamy poczucie, że wzięliśmy udział w czymś naprawdę ważnym – dodaje Halina Wencak.

fot. Aleksander Kuśnierz / Nowy Kurier Galicyjski

Na zakończenie podsumowano efekty działań, a uczestnicy otrzymali imienne certyfikaty.

– Szósty obóz wolontariacki i szósty rok nasi uczniowie biorą udział, zawsze przychodzą tu chętnie. Czasem idą nie do końca wiedząc, o co tu będzie chodziło, ale później praca, zmęczenie – ale satysfakcja. Oni widzą te oczyszczone groby, czytają te nazwiska, rozumieją, że dotykają historii. I zaczynają przejmować się tym, że robią dobro. Przejmują się tym, że dołączają się do zachowania tych śladów polskiej historii we Lwowie i że są częścią tego polskiego społeczeństwa, które teraz we Lwowie żyje – mówi Wiera Szerszniowa, dyrektor Liceum nr 10 im. św. Marii Magdaleny.

Projekt „Pamiętamy o Historii” został dofinansowany przez Narodowy Instytut Polskiego Dziedzictwa Kulturowego za Granicą – Polonika.

Tegoroczna akcja pokazała, że pamięć o przeszłości można pielęgnować razem, bez przymusu, z potrzeby serca.

Cmentarz Janowski powstał pod koniec XIX wieku. Jest drugim pod względem wielkości zachowanym cmentarzem na terenie miasta po Łyczakowskim. Zostali na nim pochowani mniej zamożni Lwowianie niż na słynnej nekropolii łyczakowskiej, jednak spoczywa na nim wielu zasłużonych dla miasta: urzędników, rzemieślników, księży i duchownych, kupców, ludzi kultury, lekarzy, nauczycieli i przedsiębiorców. Na Cmentarzu Janowskim znajdują się nagrobki z XIX – XX wieku, w stylu Art Deco. Spoczywają tu również powstańcy styczniowi, żołnierze polegli podczas I wojny światowej, wojen polsko–ukraińskiej, polsko–bolszewickiej, a także ukraińscy strzelcy siczowi. Z najpiękniejszych grobowców można wymienić: rodziny Machanów autorstwa Antoniego Schimsera z figurą żałobnicy, wykonanej przez Parysa Filippiego, rodziny Dzięgielowskich z płaskorzeźbą „Droga do wieczności” Teobalda Orkasiewicza, nagrobki z warsztatu Karola Periera oraz warsztatów Józefa Reitera i Aleksandra Króla, wykonane z czerwonego piaskowca, a także groby z zakładu kamieniarsko– rzeźbiarskiego Władysława Korzewicza i Ludwika Tyrowicza. Historia potoczyła się tak, że niestety znaczna większość grobów z inskrypcjami polskimi została zlikwidowana, w to miejsce powstawały nowe, w których składano zwłoki zmarłych.

Anna Gordijewska

IV edycja Obozu Wolontariackiego „Pamiętamy o Historii”

Anna Gordijewska. Polka, urodzona we Lwowie. Absolwentka polskiej szkoły nr 10 im. św. Marii Magdaleny we Lwowie. Ukończyła wydział dziennikarstwa w Lwowskiej Akademii Drukarstwa. W latach 1995-1997 Podyplomowe Studium Komunikowania Społecznego i Dziennikarstwa na KUL. Prowadziła programy w polskim "Radiu Lwów". Nadawała korespondencje radiowe o tematyce lwowskiej i kresowej współpracując z rozgłośniami w Polsce i za granicą. Od 2013 roku redaktor - prasa, radio, TV - w Kurierze Galicyjskim, reżyser filmów dokumentalnych "Studio Lwów" Kuriera Galicyjskiego. Od września 2019 roku pracuje w programie dla TVP Polonia "Studio Lwów". Otrzymała nagrody: Odznaka "Zasłużony dla Kultury Polskiej", 2007 r ., Złoty Krzyż Zasługi, 2018 r.

X