W dniu 17 sierpnia we lwowskiej Katedrze Ormiańskiej pod wezwaniem Wniebowzięcia (Zaśnięcia) Najświętszej Maryi Panny uroczyście obchodzono odpust parafialny. Mszy odpustowej przewodniczył biskup władyka Markos Oganesian, zwierzchnik Ormiańskiego Kościoła Apostolskiego w Ukrainie. Na Mszy świętej obecny był konsul generalny republiki Armenia w Kijowie Zarugi Srapian. Obecny był też przedstawiciel Kościoła rzymsko- katolickiego ksiądz Władysław Biszko z Wyższego Seminarium Duchownego w Brzuchowicach.

Przypomnijmy, że Ormianie osiedlili się we Lwowie w pierwszych latach założenia miasta, zaś pierwszy biskup Ormiańskiego Kościoła Apostolskiego założył swoją rezydencję we Lwowie w 1361 roku za zgodą króla polskiego Kazimierza Wielkiego. W aktach metryki koronnej wpisana jest też data wystawienia dokumentu fundacyjnego budowy katedry ormiańskiej we Lwowie, mianowicie wydarzenie to miało miejsce 30 sierpnia 1363 roku. Biskup ormiański był pierwszym hierarchą tej rangi rezydującym we Lwowie. Pradawna obecność Kościoła Ormiańskiego we Lwowie i na Ziemi Lwowskiej jest świadectwem i częścią składową wielokulturowego bogactwa naszego miasta oraz jego historii. Obecność od wieków Ormiańskiego Kościoła Apostolskiego ubogaciła i nadal ubogaca życie duchowe naszego miasta, podtrzymuje bardzo dawną tradycję współżycia wieloobrządkowej, wielokulturowej, wielonarodowej lwowskiej wspólnoty miejskiej. Ormiański Kościół Apostolski ma własny kalendarz liturgiczny. Jego początki i tradycje sięgają pierwszych wieków chrześcijaństwa, czasów Apostołów.
Podczas Mszy świętej według tradycji Kościoła Ormiańskiego biskup Markos Oganesian poświęcił winogrona, które później zostały rozdane wszystkim obecnym. W tym dniu świątynia ormiańska była wypełniona po brzegi. W Mszy świętej uczestniczyło również wiele osób innych narodowości i obrządków, między innymi katolików i prawosławnych. Podczas Mszy świętej śpiewał chór katedralny „Sagmos” pod batutą Ani Papikian, absolwentki konserwatorium muzycznego w Erewaniu. Oprawa muzyczna nabożeństwa, bardzo piękna i bogata, jest ważną częścią liturgii Kościoła Ormiańskiego. Chór śpiewa obok ołtarza głównego bardzo blisko księży i wiernych. Głosy księży ormiańskich połączone ze śpiewem mieszanego chóru kościelnego, przyczyniają się podczas liturgii do atmosfery podniosłej, radosnej i bardzo uroczystej.

Po Mszy świętej na dziedzińcu katedralnym odbył się tradycyjny poczęstunek dla parafian i gości, który w języku i tradycji ormiańskiej nazywa się Matah. Jest to piękna starochrześcijańska tradycja, która zachowała się w Kościele ormiańskim. Na suto zastawionych stołach znajdowały się winogrona, owoce, tradycyjne dania kuchni ormiańskiej, wino. Poczęstunek poświęcił biskup Markos Oganesian, który pobłogosławił także wszystkich obecnych.
Było bardzo miło, świątecznie i uroczyście. Ksiądz proboszcz parafii katedralnej Ter Karapet Gharibian powiedział dla „Nowego Kuriera Galicyjskiego”:

– Tego dnia w naszych świątyniach ormiańskich święcimy winogrona. Ta pradawna tradycja nawiązuje do słów Pana naszego Jezusa Chrystusa: „Ja jestem prawdziwym krzewem winnym, a Ojciec mój jest tym, który uprawia. Ja jestem krzewem winnym, wy jesteście latoroślami. Kto trwa we Mnie, a Ja w nim, ten wydaje wiele owocu; bo beze mnie nic uczynić nie możecie” (św. Jana, 15;1–5). Świąteczną liturgię w naszej świątyni katedralnej celebrował dziś biskup Markos Oganesian, zwierzchnik Ukraińskiej Eparchii (diecezji) Ormiańskiego Kościoła Apostolskiego. Dla naszych parafian ten dzień jest świąteczny również dlatego, że świątynia nasza jest pod wezwaniem Wniebowzięcia (Zaśnięcia) Najświętszej Maryi Panny. Po Mszy świętej wszystkich parafian tradycyjnie zapraszamy na Matah. Co to jest Matah? Jest to tradycyjna ofiara charytatywna Ormiańskiego Kościoła Apostolskiego. Sens Matahu polega na tym, że jeśli ktoś chce podziękować Panu Bogu, to wie, że Panu Bogu nie jest potrzebne ani jedzenie, ani picie. Dlatego z wdzięczności Panu Bogu podajemy jedzenie najbiedniejszym. Samą nazwę Matah tłumaczymy jako „podnieść sól” (matuceł ach). Właśnie dlatego kapłan poświęca sól, którą można dodać do każdego dania. Święto Matah jest znane jeszcze z czasów św. Grzegorza Oświeciciela Armenii. Według legendy, król Armenii Trydat III po zwycięstwie w bitwie z Hunami razem ze św. Grzegorzem Oświecicielem i wojskiem udał się do świątyni pw. św. Jana Chrzciciela w miejscowości Taro, i jako podziękowanie Panu Bogu kazał zabić bardzo dużo zwierząt i rozdać ich mięso biednym. W ten sposób w Ormiańskim Kościele Apostolskim zapanowała tradycja nie tylko prywatnie rozdawać jedzenie biednym, lecz organizować publiczne uczty dla wiernych w dni wielkich świąt, z okazji konsekracji świątyń, chaczkarów (krzyży wotywnych) i innych wydarzeń kościelnych i narodowych.
Jurij Smirnow
Tekst ukazał się w nr 15-16 (475-476), 29 sierpnia – 15 września 2025
