Stulecie Targów Wschodnich we Lwowie. Część 3

Stulecie Targów Wschodnich we Lwowie. Część 3 Pawilon centralny (zdjęcie udostępnione przez autora)

W latach 1926–1927 koniunktura ekonomiczna w kraju stale wzrastała, gospodarka pomyślnie się rozwijała. Również Targi Wschodnie we Lwowie odnosiły kolejne sukcesy.

„Wiek Nowy” w przededniu VI Targów Wschodnich pisał, że „dzięki Targom Lwów potrafił utrzymać się na stanowisku wybitnym i wpływowym wśród innych wielkich miast Rzeczypospolitej. Targi Wschodnie stały się czynnikiem, któremu w wysokim stopniu Lwów ma do zawdzięczenia, że nie spadł do rzędu jakiegoś miasta prowincjonalnego, lecz odgrywa dalej w państwie rolę znaczącą i rolę ważną. Targi Wschodnie mają dla Lwowa doniosłe znaczenie”.

Plakat V Targów Wschodnich

Do udziału w VI Międzynarodowych Targach Wschodnich zgłosili się przedstawiciele 19 państw. Na placu Targów wznoszono nowe pawilony i remontowano stare. „Słowo Polskie” opisało ożywiony ruch, który panował dookoła ostatnich przygotowań do imprezy: „(…) tysiące robotników pracowały gorączkowo dzień i noc około wykończenia pawilonów i urządzenia wystaw. Nowe pawilony i kioski rosną niby grzyby po deszczu”.

Główną sensacją było budownictwo pawilonu słynnej firmy wódek i likierów J.A. Baczewski, lidera w swojej branży nie tylko we Lwowie, ale w całej dawnej Galicji. To była firma-legenda i jej pawilon i wystawa na Targach Wschodnich miały odpowiadać jej wysokiej pozycji. Olbrzymi pawilon firmowy Baczewskiego zbudowany został obok pawilonu Centralnego, według projektu lwowskiego architekta Erwina Wieczorka. Wyróżniała się kilkunastometrowa wieża tego pawilonu, która dominowała w zachodniej części placu Targów. W pawilonie Baczewskiego można było nie tylko podziwiać produkcję firmy, liczne gatunki likierów i wódek, ale również odznaczenia i medale różnych międzynarodowych wystaw począwszy jeszcze z XIX wieku (fabryka została założona w 1782 roku), ale podczas Targów degustować wyroby na koszt firmy. Mieli też raj piwosze w nowych pawilonach browarów galicyjskich, które dołączyły się do inicjatywy reklamowej Baczewskiego.

Pawilon firmy Baczewskich (NAC)

VI Międzynarodowe Targi Wschodnie odbyły się w dniach 5-15 września 1926 roku z udziałem 1262 wystawienników krajowych i 246 zagranicznych. W otwarciu Targów uczestniczył minister przemysłu i handlu Eugeniusz Kwiatkowski, który jak wiadomo pochodził ze Lwowa. W pierwszym dniu Targi zwiedziło 15.000 osób, zaś w ciągu jedenastu dni ponad 130.000. W ramach Targów odbyła się też I Ogólnopolska Wystawa Budowlana. Do dyspozycji firm budowlanych „tuż za Pawilonem Centralnym kilkumorgowy teren obrócono na pokaz rozmaitego rodzaju dróg i bruków”. W dniach 9-11 września obradował I Ogólnopolski Zjazd Inżynierów Drogowców. W Targach wzięło udział dużo wielkich firm z przemysłowych regionów Polski – łódzkiego, poznańskiego, śląskiego. W związku z Targami Wschodnimi Polskie Linie Lotnicze „Aerolot” uruchomiły dodatkowe połączenia lotnicze Lwów – Łódź.

VII Międzynarodowe Targi Wschodnie odbyły się w dniach 4-15 września 1927 roku i pobiły wszystkie rekordy obrotów handlowych i dokonanych transakcji. Prasa lwowska donosiła opinię dyrekcji Targów, że „pod względem transakcji targi tegoroczne uważać należy za bardziej udane od zeszłorocznych. Obroty przemysłu zagranicznego były w r.b. o 200 procent większe”. Najbardziej prężnie rozwijał się handel maszynami rolniczymi, samochodami, lokomotywami, sprzętem technicznym, produkcją metalurgii.

Zbudowany został nowy pawilon – okazały budynek Monopoli Państwowych o powierzchni wystawowej 420 m2. „Jest ich trzy – spirytusowy, solny i tytoniowy (…) Oryginalność i estetyka wyposażenia pawilonu dopełniają całość wystawy, wybijającej się na czoło Targów”. Obok pawilonu Banku Małopolskiego zbudowano stację kolei wąskotorowej, wzbudzającej powszechne zainteresowanie. Targi Wschodnie jednoznacznie wspierały rozwój ciężkiego przemysłu, komunikacji, transportu. Na Targach przedstawiona była produkcja kopalni śląskich, a także „aut reprezentowanych przez szereg najpierwszorzędniejszych firm europejskich”.

Znaczna poprawa koniunktury gospodarczej w kraju uwydatniła się w całym charakterze Targów, będących niejako „barometrem rozwoju gospodarczego”. W „Sprawozdaniu o czynności Izby Przemysłowo-Handlowej we Lwowie za rok 1927” czytamy: „Ten rok stanowił znaczny postęp w rozwoju Targów jako instytucji spełniającej rolę nie tylko pośrednika między producentem a odbiorcą, lecz także łącznika między produkcją rolną i przemysłową oraz rolę propagatora rozwoju produkcji rolniczej”. Na Targach przedstawiony był bogaty wybór maszyn i narzędzi rolnych krajowych i zagranicznych. Organizowano wielki targ bydła, trzody chlewnej i owiec, wystawę rasowego drobiu i królików, dział nasienny.

Najefektowniejszą atrakcją VII Targów Wschodnich była Polska Wystawa Komunikacyjna. Na specjalnych torach pośrodku terenu targowego ustawiono cały szereg okazów taboru kolejowego (lokomotywy i różne specjalne wagony) pochodzących wyłącznie z fabryk krajowych. „W jednym z pawilonów zgromadzono rozmaite wzory urządzeń kolejowych oraz stworzono bogaty przegląd działalności kolei, dróg wodnych, komunikacji lotniczej”.

Ogółem w Targach wzięło udział 1515 firm wystawowych, w tym zagranicznych 398 z 19 państw (26% ogółu wystawców). Frekwencja publiczności wyniosła 120.000 osób. Prasa lwowska notowała pokaźny udział firm gdańskich, m.in. towarzystw okrętowych i spedycyjnych. Wielkim powodzeniem cieszyły się wyroby austriackie i francuskie. Transakcje obracały się w bardzo znacznych rozmiarach. Dyrekcja Targów w swoich sprawozdaniach podkreślała, że „Targi Wschodnie stanowią już dziś niezbędny środek polskiej propagandy gospodarczej o działaniu tak doniosłym i skutecznym, że z ich dalszym istnieniem związane są najżywotniejsze interesy gospodarcze państwa polskiego (…) Wskutek napływu ogromnej liczby zgłoszeń wystawców i możliwej dokładnej selekcji wystawców Targi przybrały charakter imprezy wybitnie planowej, konsekwentnie przeprowadzającej swe zadanie”.

Był to wielki sukces nie tylko dyrekcji Targów, ale całego Lwowa. Znaczenie Targów dla miasta dobrze rozumiała społeczność, gorąco zainteresowana dalszym ich rozwojem. 6 lipca 1927 roku powołano do życia „Komitet obywatelski dla popierania Targów Wschodnich”, zorganizowano sekcję propagandową, finansową, prasową, przemysłową, handlową. Wśród założycieli byli książę Andrzej Lubomirski, literat Ostap Ortwin, redaktor Michał Rolle, inżynier Kazimierz Gąsiorowski i inni. Jedną z pierwszych akcji Komitetu było organizowanie konkursu wystaw sklepowych wśród lwowskich zakładów handlowych. Do I konkursu zgłosiło się 51 firm. Wśród nagrodzonych złotymi medalami i dyplomami byli Józef Litwinowicz (Halicka 21), Gabriel Stark (pl. Mariacki 11), D.M. Feil (Kazimierzowska 31), Marian Bałaban (Halicka 21), Stanisław Baran (Akademicka 26), Filip Haas i synowie (3 Maja 7) i inni.

Plakat VIII Targów Wschodnich

W 1928 roku na VIII Międzynarodowe Targi Wschodnie zgłosiło się 1132 wystawców krajowych i 470 zagranicznych. Wśród wystawców zagranicznych zjawiły się firmy egipskie, palestyńskie i greckie. Osobny pawilon o obszarze 1300 m2 przeznaczono na wystawę samochodów. W otwarciu Targów uczestniczyli ministrowie Eugeniusz Kwiatkowski, Karol Niezabitowski i Alfons Kühn. Premier Kazimierz Bartel odwiedził Targi incognito. Z powodu bezpieczeństwa zwiedzających władze miejskie Lwowa w ramach przygotowań do Targów aresztowały około 50 złodziei kieszonkowych. Miasto również zadbało o klomby i kwietniki na terenie Targów. Obszar kwietników powiększono o 660 m2. Ukończono prace przy rekonstrukcji i renowacji Panoramy Racławickiej, które prowadzili malarze Zygmunt Rozwadowski i Marceli Harasimowicz. Panoramę znów udostępniono dla publiczności.

Na pierwszy plan VIII Targów Wschodnich wybijał się dział techniczno-maszynowy, zwłaszcza w branży maszyn rolniczych, umieszczonych na obszernym placu między pawilonami a boiskiem „Czarnych”. Przemysł krajowy był przedstawiony słabo, dominowały firmy zagraniczne. Popyt jednak był ożywiony i wszystkie eksponaty zostały sprzedane jeszcze w czasie targów. Podpisano też transakcje na dalsze dostawy tej produkcji.

Według pomysłu organizatorów, każda kolejna wystawa miała swoją „rodzynkę”. Taką „rodzynką”, taką specjalizacją VII Targów Wschodnich była wystawa „Elektryczna”, na której zostały przedstawione bardzo modne w tych czasach aparaty radiowe najlepszych firm zagranicznych i polskich, również produkcja elektrotechniczna, akumulatory, baterie, przybory do radiotechniki. Stałe miejsce na Targach Wschodnich zajmowały samochody najrozmaitszych marek i typów. Auta osobowe przedstawione w osobnym pawilonie z góry już były wykupione przez zamożnych lwowian. Lwowski salon samochodowy zdecydowanie wybijał się na jedno z czołowych miejsc w Europie. Region Małopolski był przedstawiony na targach również przemysłem ludowym, artystycznym (ręcznie wykonane kilimy, dywany), wyrobami z ceramiki, alabastru, porcelany. Firmy zagraniczne i z innych regionów Polski układały na te towary poważne transakcje. Bardzo aktywnie reklamowano krajową produkcję tytoniu, zwłaszcza w rejonie Zaleszczyk. Natomiast przemysł włókienniczy reprezentowało kilkanaście fabryk z Łodzi.

Wśród gości zagranicznych były też wycieczki dziennikarzy austriackich i niemieckich, akredytowanych w Warszawie korespondentów pism zagranicznych. Artykuły o lwowskich Targach Wschodnich ukazały się w prasie wszystkich krajów europejskich, a także w USA, Kanadzie, Brazylii.

W 1928 roku ujawniły się też pierwsze groźne tendencje kryzysu gospodarki światowej. O tym mówił już na otwarciu VIII Targów Wschodnich minister E. Kwiatkowski. W „Sprawozdaniu o czynności Izby Przemysłowo-Handlowej we Lwowie” za rok 1928 prezes Izby dr Marian Szarski podkreślił, że „pod koniec 1928 roku zaczęły występować objawy osłabienia tempa życia gospodarczego. Rok zakończył się dla życia gospodarczego niekorzystnie”.

Światowy kryzys gospodarczy boleśnie zaważył na ekonomicznej sytuacji Rzeczypospolitej, również na rozwoju prosperujących do tej pory Targów Wschodnich. Dyrekcji już przy organizacji kolejnych, IX Targów Wschodnich w 1929 roku trzeba było walczyć dosłownie o każdego wystawcę krajowego. Zmniejszyła się liczba wystawców zagranicznych, spadły obroty transakcji. Zamarła budowa nowych pawilonów, ale niestety ożywili się terroryści. 7 września 1929 roku w dniu otwarcia Targów „o godzinie 14:20 przy ul. Poniatowskiego wybuchła petarda, niesiona przez członka UWO M. Tereszczuka. O godzinie 16:00 nastąpiły trzy wybuchy na Dworcu Głównym i pożar w przechowalni bagażu (…) O godzinie 21:30 nastąpił wybuch w budynku administracyjnym Targów Wschodnich przy wejściu głównym od ulicy Poniatowskiego. W wyniku eksplozji budynek został zdemolowany, trzy osoby zostały ranne, w tym urzędniczka Maria Streitówna ciężko. Bomba, umieszczona w walizie, została podłożona przez członka UWO Romana Bidę”. W czerwcu 1930 roku odbył się proces 17 „bombiarzy” oskarżonych o zorganizowanie zamachów na Targi Wschodnie. Roman Bida został skazany na karę śmierci (ułaskawiony przez prezydenta I. Mościckiego, karę śmierci zamieniono na 15 lat więzienia), innych siedmiu zamachowców skazano na 2-4 lat ciężkiego więzienia.

Konsekwencje wybuchu w budynku administracji Targów Wschodnich (NAC)

Nowością na Targach był „Dzień Japoński” urządzony 9 września z okazji pobytu we Lwowie delegacji Związku Japońskich Izb Handlowo-Przemysłowych. Wystawa Japońska znajdowała się w Pałacu Sztuki. Obecnych było 108 wystawców z tego azjatyckiego kraju, którzy przedstawili wyroby przemysłowe i artystyczne. Na Targi przybył poseł Japonii w Warszawie p. Matsuchima w towarzystwie sekretarza poselstwa p. Ody i barona Togo.

Wystawa Japońska na IX Targach Wschodnich (NAC)

Innym ważnym wydarzeniem było organizowane na Targach po raz pierwszy Święto Miast Polskich. Wśród pawilonów wyróżniał się pawilon Monopoli Państwowych gruntownie odnowiony na zewnątrz i wewnątrz. Wieczorami wieża pawilonu była gustownie oświetlona barwnymi żarówkami, co czyniło na odwiedzających sympatyczne wrażenie. Jeszcze większe wrażenie zrobiły samochody warszawskiej fabryki samochodów „Ursus”. Przy stoisku Ursusa każdego dnia gromadziły się tłumy ludzi. Fabryka przedstawiła wóz strażacki, luksusowy autobus na 22 osoby i wóz ciężarowy. „Wiek Nowy” pisał: „Zdumienie, zachwyt i duma ogarnia każdego Polaka na widok tych wspaniałych samochodów. Wozy te wykonane w całości w Polsce nie tylko nie ustępują najlepszym zagranicznym, lecz o wiele przewyższają takowe solidnością budowy i starannością wykończenia. Autobus „URSUS” kursuje po placu Targów dla użytku i wygody zwiedzających i cieszy się zasłużoną liczną frekwencją”.

Liczną frekwencją cieszyła się też wystawa trofeów myśliwskich Alberta Marylskiego z ziemi warszawskiej. Ten pan stale swoim samochodem podróżował po egzotycznych krajach afrykańskich i zbierał liczne trofea, również wyroby i broń miejscowych plemion. Jego wystawa z sukcesem była pokazana w Paryżu, a w 1929 roku na Targach we Lwowie.

Obecność nawet tak egzotycznych wystawców nie mogła jednak kompensować braku firm z innych branż przemysłu. „Sprawozdanie Izby Przemysłowo-Handlowej we Lwowie” za 1929 rok pisało o „pogorszeniu stosunków gospodarczych, braku pieniędzy u przedsiębiorców i trudne warunki zbytu produkcji”. Pewne grupy przemysłu zrezygnowały z udziału w Targach, również tak ważne jak przemysł tekstylny z Łodzi, chemiczny z Centralnego Okręgu Przemysłowego, meblarski z Małopolski. We Lwowie odezwały się głosy w prasie i kołach gospodarczych o tym, że należy odwołać dalszą organizację Targów Wschodnich do lepszych czasów. Przeciw zdecydowanie wypowiedziały się Magistrat m. Lwowa i Izba Przemysłowo-Handlowa. Według ekspertów „przerwa nawet jednoroczna mogłaby mieć dla Targów bardzo niepożądane następstwa (…) Fakt, że IX Targi odbyły się, wskazuje, że placówka ta ma wiele sił żywotnych”.

Pawilon Polskiego Radia (NAC)

Jedyną znaczną inwestycją budowlaną na terenie Targów było budownictwo zespołu Stacji Nadawczej „Polskiego Radia Lwów”. Z początkiem 1930 roku Dyrekcja Targów Wschodnich i Magistrat m. Lwowa (prezydent Lwowa z racji swego urzędu był prezesem Rady Nadzorczej spółki z oo. „Targi Wschodnie”) uchwaliły wydzierżawić na 20 lat spółce akcyjnej Polskiego Radia w Warszawie część gruntów na terenie Targów o powierzchni 5603 m2 pod budowę stacji nadawczej lwowskiej rozgłośni Polskiego Radia. Do czasu realizacji projektu uruchomiona została prowizoryczna stacja radiowa w pawilonie Centralnym Targów Wschodnich. W tymże roku zbudowano nowy budynek Stacji Nadawczej, zaś obok niego dwa maszty radiowe nadawcze. Autorem projektu był lwowski architekt Antoni Dygat. „Ponieważ działka budowlana znajdowała się w pobliżu willowej zabudowy przy ulicy Adama Ponińskiego, architekt nadał budynkowi charakter pośredni między willą i budynkiem technicznym. Sąsiedztwo Targów Wschodnich było z kolei przyczyną upodobnienia stacji do pawilonów wystawowych”. Nowa inwestycja również finansowo wsparła budżet Targów Wschodnich.

Jurij Smirnow

X