Na granitowych skałach

Na granitowych skałach

Kaplica grobowa Olizarów (Fot. Dmytro Antoniuk)Złoty wiek Korosteszowa
Powstanie Chmielnickiego, napady Tatarów oraz okres Ruiny stały się przyczyną tego, że Olizarowie przenieśli się z Korosteszowa do jednego ze swych majątków na Wołyniu i powrócili dopiero w drugiej połowie XVIII wieku. Do odrodzenia miasta przystąpił poseł na Sejm Czteroletni Józef Kalasanty Olizar. Zamiast starego drewnianego kościoła pw. Narodzenia Najświętszej Marii Panny wybudował kamienną świątynię, obok – plebanię, a także doprowadził do tego, iż w roku 1772 Korosteszów stał się miastem na prawie magdeburskim.

Filip Nereusz Olizar kontynuował dzieło brata i ozdobił kościół kaplicą, z przeznaczeniem jej na rodową kaplicę grobową. On też wybudował w mieście wspaniały piętrowy pałac, ozdobiony kolumnami toskańskimi i wieżą. Jego syn, Gustaw Olizar, zgromadził w pałacu bibliotekę, liczącą kilka tysięcy tomów, wśród których były wartościowe incunabuła i starodruki, zwłaszcza, rzadkie wydanie Wergiliusza. Właśnie z imieniem Gustawa związane są najlepsze czasy w historii Korosteszowa. Nie na darmo obok kościoła stoi jego pomnik.

Po ukończeniu liceum w Krzemieńcu Gustaw pojechał do Włoch, aby towarzyszyć choremu ojcu, który udawał się tam na leczenie. Poznał tam siostrę Napoleona Paulinę Borizet i omal nie spełnił namiętnej prośby pięknej kobiety o tym, by wykradł ją spod władzy Austriaków. Opamiętawszy się w porę, Gustaw ożenił się z jej dwórką – hrabiną Karoliną de Molot, po czym powrócił na Ukrainę.

 

Jedna z rzeźb Witalia Rożyka (Fot. Dmytro Antoniuk)Hrabia poparł dekabrystów, za co był osadzony w więzieniu twierdzy Petropawłowskiej w Petersburgu, jednak został zwolniony z braku dowodów winy. Nie przeszkodziło mu to we wzięciu udziału w Powstaniu Listopadowym 1831 roku. Karą dla Gustawa i rodziny było zesłanie do Kurska, jednak i stamtąd został wkrótce zwolniony.

Gustaw Olizar przyjaźnił się z wieloma poetami i pisarzami. Aleksander Puszkin poświęcił mu jeden ze swych wierszy, zaś poeta Alojzy Feliński często gościł w Korosteszowie. Dziś na jednej ze stromych skał nad Cietrzewiem widać wyryty tam napis „Feliński”. Tutaj poeta często pisał wiersze. Sam hrabia również nie był pozbawiony talentu literackiego. Wydał dwa tomy własnych wierszy „Wspomnienia”, a także „Pamiętniki”. Do tego dodać należy, że Olizar był świadkiem na ślubie Honoriusza de Balzaca oraz Eweliny Hańskiej, który odbył się w Berdyczowie.

Literatura była tylko jedną z pasji Gustawa. Wykorzystując miejscowe źródła wód, stworzył uzdrowisko wodolecznicze, w którym mogło wypoczywać do 60 osób rocznie. Przy bezpośrednim udziale hrabiego w Korostyszewie powstał park, który nazwano „Małą Zofiówką”. Podobnie jak Zofiówka park zasłynął sztucznymi jeziorami z altankami.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

X