Kościół sakramentek. Część 2

Kościół sakramentek. Część 2 Ikonostas w dawnym kościele sakramentek (Fot. Jurij Smirnow)

Sytuacja odmieniła się na początku lat 80. XIX wieku.

W nowej rzeczywistości politycznej, związanej z wprowadzeniem w życie reform dotyczących autonomii galicyjskiej i samorządu miejskiego, nadszedł moment burzliwego rozwoju we Lwowie struktur kościoła rzymskokatolickiego. W tym czasie w mieście znacznie wzrosła liczba mieszkańców, rozszerzyło się jego terytorium, zakładano nowe ulice. Oddalone od centrum miasta zabudowania sióstr sakramentek nie wyglądały już na daleką pozamiejską okolicę.

Na te okoliczności w 1883 roku zwróciła uwagę lwowska „Gazeta Narodowa”, która pisała: „W roku bieżącym, w roku jubileuszowym odsieczy Wiednia, z którą epoką łączy się pamiątka dziejowa klasztoru sakramentek, chciały zakonnice dokończyć wiekową budowę i przystroić wieżę wchodową pamiątkową tablicą Jana III… Powiedźmy sobie, że to się przecież nie godzi, ażeby zakon polski, sumiennie i po polsku wychowujący córki narodu, w stolicy kraju przez półtora wieki nie mógł dokończyć swego kościoła. Dziś nadto wypadałoby zwrócić uwagę, że część miasta na Rurach aż do Pohulanki, coraz więcej się zaludnia. Położenie kościoła pp. Sakramentek jest bardzo dla tej okolicy korzystne, jego wykończenie pożądane. Powinny by władze duchowe i ojcowie miasta wziąć w opiekę tę budowę, ze względu na ludność okoliczną, która także do opieki ma prawo”.

Artykuł w „Gazecie Narodowej” jednoznacznie stwierdza, że jeszcze w 1883 roku nie były prowadzone żadne prace budowlane i nawet nie było pieniędzy na ich rozpoczęcie. Prace związane z odbudową kościoła mogły ruszyć nie wcześniej niż w 1884 roku, zaś w 1887 były już zakończone. Realizowano plany lwowskiego architekta Adolfa Minasiewicza. Pieniądze sakramentki uzyskały z drobnych składek okolicznej ludności. Istnieje kilka wersji, co do skali przeprowadzonych wtedy prac budowlanych i adaptacyjnych. Prof. Jan Ostrowski uważa, że Minasiewicz był autorem wysokiej attyki (czyli górnej kondygnacji fasady). Pod jego kierownictwem na pewno przebudowano też dach korpusu kościoła. W „Encyklopedii Lwowa” znajdujemy stwierdzenie, że Minasiewicz „zbudował dwukondygnacyjną wieżę z kopułą”, attykę, nowe sklepienia prezbiterium i nawy głównej. Weryfikować sprzeczne ze sobą stwierdzenia częściowo można dzięki artykułom w prasie lwowskiej tamtego okresu. W 1903 roku „Gazeta Lwowska” pisała, że „od dwóch blisko wieków mury jego wzniesiono, jednak tylko prezbiterium, oddzielone kratą od chóru zakonnego, było otwarte dla publiczności. Cała zaś nawa poza murem, przy którym mieścił się dotychczas wielki ołtarz, stała pustką bez żadnego użytku, co gorsza groziło upadkiem. Już przed kilkunastu laty ubogie zakonnice, groszem uzyskanym z drobnych składek, postarały się o nakrycie tej świątyni dachem ogniotrwałym, zabezpieczyły mury zewnętrzne od zniszczenia i wzniosły piękną wieżę, która stanowi prawdziwą ozdobę tej dzielnicy miasta. ale marzenie ich, aby cały gmach oddać na chwałę Bożą, rozbijało się o znaczne koszta”. Wśród ofiarodawców była też siostra zakonna hrabina Potulicka. Z tego jednoznacznie można wnioskować, że wieża, nowy dach nad nawą, a może i sklepienie, zostały zbudowane według projektu Adolfa Minasiewicza w latach 1884 -1887. Barokowy ołtarz wielki mieścił się przy murze oddzielającym prezbiterium od korpusu świątyni i pochodził z XVIII wieku. Ołtarz był drewniany, „częściowo pozłacany, z czterema kolumnami marmoryzowanymi w kolorze czarnym, zawierał w polu obrazy Matka Boska i św. Franciszek, a w zwieńczeniu – św. Benedykt i Zdjęcie z krzyża. Na szczycie tabernakulum znajdowała się rzeźba Matki Boskiej, a po bokach figury świętych. Po bokach ołtarza głównego stały niewielkie ołtarze, z obrazami Matki Boskiej (po lewej) i Chrystusa (po prawej) oraz relikwiarzami śś. Bonifacego i Wiktora, w formie skrzynek z drewna i szkła” (Jan Ostrowski). Według inwentarza w kościele i klasztorze znajdowało się 9 ołtarzy, prosta drewniana ambona i pozytyw organowy. W 1883 roku znany artysta-rzeźbiarz Tomasz Oskar Sosnowski (1810-1886) wykonał na zamówienie sióstr sakramentek „piękną statuę św. Józefata”. Była to okazała rzeźba z białego marmuru. „Dziennik Polski” donosił, że Sosnowski, który mieszkał w Rzymie, często odwiedzał Lwów w drodze na Wołyń i miał przyjacielskie stosunki z rzeźbiarzem Leonardem Marconim, profesorem Politechniki Lwowskiej. Figurę św. Jozafata wykonał właśnie w lwowskiej pracowni Marconiego. W 1883 roku znajdowała się ona jeszcze w pracowni i na pewno była przeniesiona do kościoła dopiero po zakończeniu przebudowy świątyni.

Architekt Adolf Minasiewicz (1846-1894) pochodził z rodziny Ormian lwowskich, był absolwentem Politechniki Lwowskiej. Twórczość jego nie jest dokładnie zbadana, lecz kilka znanych projektów wykazują wysoki poziom jego twórczych możliwości. Wśród realizacji Minasiewicza nowy neobarokowy pałac Wacława hr. Baworowskiego w miejscowości Sorocko niedaleko Trembowli na Podolu. W 1884 roku „Czasopismo Techniczne” donosiło, że „w majątku Sorocko własności hr. Baworowskiego rozpoczęto budowę magnackiej siedziby wiejskiej według planów i pod kierownictwem budowniczego p. Minasiewicza”. Adolf Minasiewicz razem z architektem Ludwikiem Ramułtem był autorem rozbudowy monumentalnych budynków szkoły rolniczej w podlwowskich Dublanach, zbudowanych w latach 1885-1888 „pod wpływem idei Juliana Zachariewicza” (J. Biriulow). Ostatnią pracą Minasiewicza była konstrukcja trybun dla pawilonu gimnastycznego Powszechnej Wystawy Krajowej we Lwowie (1894).

Następna adaptacja kościoła sakramentek miała miejsce w latach 1902-1906, kosztem drobnych ofiar „uzbieranych centami wśród najuboższych, bez komitetów i festynów… bez hucznej reklamy”, dzięki energii przełożonej klasztoru matki Janiny Kowarzyk. Właśnie ona dbała też o poziom artystyczny i estetyczny ozdobienia wnętrza, dlatego projekty dobudowy kościoła, nowego monumentalnego ołtarza głównego i wykonanie prac kamieniarskich powierzyła ona znanym lwowskim architektom i firmom. W współczesnej literaturze ukraińskiej i polskiej istnieje przekonanie, że projekt dobudowy kościoła i kierownictwo było dziełem profesora Władysława Sadłowskiego. On też zaprojektował nowy ołtarz główny. Tak uważa na przykład, Irina Kotłobułatowa („Львів на фотографії”, 2006 r.), Jurij Biriulow (przewodnik „Lwów”, 2001 r.), Chrystyna Charczuk („Encyklopedia Lwowa”, t. 3, 2010 r.). Oksana Bojko i Wasyl Słobodian w artykule „Klasztor sióstr sakramentek” (2006) w ogóle nie wspominają o przebudowie kościoła w latach 1902-1904. Charczuk uważa, że według projektu Sadłowskiego był przebudowany również hełm wieży. Jurij Biriulow przypisuje budowę wieży Władysławowi Sadłowskiemu. Profesor Jan Ostrowski w „Kościoły i klasztory rzymskokatolickie dawnego województwa ruskiego” t. 19 (2011) uważa, że projekt przebudowy w latach 1902-1904 przygotował Władysław Sadłowski i według jego projektów nadbudowano wieżę i zbudowano ołtarz główny.

Nieco inaczej opisuje prace przy przebudowie kościoła ówczesna prasa lwowska (np. „Gazeta Lwowska”, 2.10.1903 r., „Słowo Polskie”, 13.05.1904 r.). Prawdopodobnie relacje naocznych świadków odpowiadają rzeczywistości i warto przyjąć następującą wersję prac rekonstrukcji kościoła: otóż ogólne wykonanie planów dobudowy świątyni i kierownictwo techniczne budową należało do architekta Edmunda Żychowicza. Projekt nowego ołtarza głównego wykonał prof. Władysław Sadłowski. Prace kamieniarskie wykonała i ołtarz główny zbudowała firma Ferdynanda Majerskiego. Rzeźby figuralne aniołów wykonał Piotr Wójtowicz. Roboty artystyczno-ślusarskie powierzono firmie Piotrowicza i Szumana. Podczas prac przy dobudowie kościoła zbudowano nowy ołtarz główny, rozebrano ścianę między prezbiterium i nawą, usunięto stary ołtarz barokowy, ułożono podłogę w nawach „w szachownicę z płyt kamiennych czarnych i białych”, cały kościół pomalowano „skromnie lecz gruntownie”. Innych prac w tym okresie nie prowadzono. Trzeba podkreślić, że wieża nie była przebudowana i została w wersji według projektu Adolfa Minasiewicza. Projektowano przebicie nowego wejścia głównego od frontu kościoła, lecz na to zabrakło pieniędzy. „Gazeta Lwowska” pisała: „wejście będzie na razie tylko boczne od strony podwórka, gdyż na wybicie drzwi głównych, do których by potrzeba wspaniałych schodów, funduszów nie ma jak nie ma ich na organy, ambonę, boczne ołtarze, ławki i inne urządzenia”. Prasa podkreślała, że wszystkie roboty wykonane są siłami krajowymi i prawie wyłącznie z krajowego materiału. Ferdynand Majerski był znanym architektem i rzeźbiarzem działającym w Przemyślu, jednak „w latach 90. XIX wieku i na początku XX on przebywał we Lwowie niemal nieprzerwanie”, a filia jego zakładu kamieniarskiego znajdowała się przy ul. Kochanowskiego 5, w sąsiedztwie kościoła sakramentek i być może Majerski odwiedzał nabożeństwa w tej świątyni. Osiągnięcia twórcze prof. Sadłowskiego, autora projektu ołtarza głównego i rzeźbiarza Piotra Wójtowicza, są szeroko znane, dlatego nie ma potrzeby mówić o nich raz jeszcze. Niestety, ich dzieło – wspaniały wielki ołtarz w kościele sakramentek nie zachował się do naszych dni. Był on zniszczony przez władze radzieckie na początku lat 50. XX wieku, jak i znaczna część innego wyposażenia świątyni. Dlatego podajemy opis ołtarza według naocznej relacji dziennikarza „Słowa Polskiego”. Autor podkreślił, że postanowiono powiększyć miejsce dla zakonnic i wykorzystać dla tego prawie całe prezbiterium, zaś ołtarz ustawić u wylotu nawy głównej”. Z powodu tej sytuacji musiał architekt stawiając obecnie ołtarz, który zarazem oddzielił publiczność od zakonu, projektować go tak, aby nie zmniejszał przestrzeni kościoła i nie zasłaniał perspektywicznego widoku na część przeznaczoną do użytku klasztoru. Architekt stworzył więc przezrocze składające się z dwóch kolumn olbrzymich, zakończających architekturę kościoła, uwieńczonych figurami aniołów stojących na straży świątyni i baldachimu na czterech słupach z różowego marmuru. Podstawy obu tych części architektonicznych połączył architekt murem, w którym umieszczone są piękne drzwi z żelaza kutego. Na słupach baldachimu wsparte jest belkowanie, na którym wspaniała, przejrzysta kopuła z żelaza kutego, złocona, zakończona krzyżem. Na osi słupów siedzące aniołki uzupełniają malowniczą sylwetę kopuły. Baldachim ten wznosi się nad tronem dla ustawienia Sanctissimum dla nieustającej adoracji. Tron z białego marmuru zdobią cztery marmurowe aniołki. Do całej tej budowy przyparte są z obu stron mensy z ciemnego alabastru. W środku mensy tabernakulum, bogato rzeźbione, ujęte w ramy barokowych ślimacznic, podtrzymujących podstawę pod krzyż. Projekt ten jest dziełem architektury pana Władysława Sadłowskiego… Artystyczną stronę projektu wyposażył Piotr Wójtowicz, znany artysta rzeźbiarz, wspaniałymi figurami w marmurze i gipsie. Wszystkie są ideałem rzeźby dekoracyjnej, piękne w ruchach i sylwecie, przy tym pełne prostoty. Nie wiem, czy w ogóle posiada Lwów w swej kościelnej rzeźbie coś równie pięknego… Roboty artystyczno-ślusarskie wykonała firma Piotrowicz i Szuman i pomimo, że warsztat nie jest specjalnie do tego urządzony, wywiązała się z zadania swego nadzwyczaj chlubnie”.

Sprzeczną z informacjami prasy lwowskiej jest uwaga krajoznawcy Mieczysława Orłowicza, który w „Przewodniku po Lwowie” (1925 rok) pisał, że „ładnie i oryginalnie zaprojektowana fasada bez drzwi i okien, które zastępują puste nyże, z wysoką wieżą, której efekt zepsuł niestylowy i brzydki hełm z czasów ostatniej restauracji”. Wtedy potwierdziłaby się wersja Charczuk o przebudowie hełmu wieży w latach 1902-1904, jednak autorem planów przebudowy trzeba byłoby uznać nie Władysława Sadłowskiego, lecz Edmunda Żychowicza.

Jeśli chodzi o kościelne organy, według inwentarza z 1828 roku w klasztorze znajdował się pozytyw organowy. Znawca tematu lwowianin Serhij Kaliberda pisze, że w kościele znajdowały się organy firmy Romana Ducheńskiego (1800-1874?). Był to instrument 6-rejestrowy z jednym manuałem.

Na wieżach kościoła sakramentek przed I wojną światową zawieszone były 4 dzwony. Jeden z nich pochodził z wieku XVII, trzy inne z XVIII. Dwa z nich z roku 1728 i 1730 miały na płaszczu napisy cyryliczne, dwa inne napisy po łacinie.

Konsekracja kościoła „za zwykłym ceremoniałem” i otwarcie świątyni dla użytku publicznego odbyła się 12 maja 1904 roku o godzinie 8:30 rano w uroczystość Wniebowstąpienia Pańskiego. Aktu konsekracji dokonał arcybiskup Józef Weber, lwowski biskup pomocniczy. Pierwszą solenną sumę odprawił ksiądz Gaworzewski. Chór uczennic pensjonatu klasztornego wykonał szereg pieśni religijnych. Prasa lwowska informowała, że „dla wygody wiernych odprawiać się będzie w tym kościele każdej niedzieli, każdego czwartku i w święta uroczyste, tudzież w święta patronów zgromadzenia o godzinie 10 przed południem”.

Przed I wojną światową w kościele ustawiono też nowe stalle w chórze, „piękne rzeźbione i ozdobione statuami świętych naturalnej wielkości, z drzewa” (M. Orłowicz). Nie wykluczono, że razem ze stallami wykonano neobarokowy ołtarz w chórze zakonnym.

Podczas I wojny światowej w latach 1916-1917 wojenne władze austriackie zarekwirowały trzy dzwony o wadze 83,5 kg, 26 kg i 32 kg. Na wieży pozostał tylko jeden dzwon z 1728 roku o średnicy 60 cm, wysokością 98 cm, „z czworoboczną plakietką (10 x 14 cm) z rzeźbą przedstawiającą Matkę Boską z Dzieciątkiem Jezus w owalnej mandorli promienistej i św. Anną w takiejże glorii” oraz z napisem cyrylicznym „РОКУ БОЖОГО АΨКИ” (1728).

Dopiero na początku lat 30. XX wieku sakramentki kontynuowały dalsze prace uzupełniające zdobienia i wyposażenie wnętrz kościoła. Około 1932 roku w alabastrowni ks. Czartoryskich w Żurawnie (województwo stanisławowskie) zamówiono nową alabastrową ambonę. Ambonę wykuto z szarego i czarnego alabastru. Bogatą dekorację ambony stanowiły misternie rzeźbione białoalabastrowe częściowo wyzłocone rozety, liście, woluty i urny. Baldachim „w formie stożkowego daszku ozdobiono falistym gzymsem”, zwieńczono postumentem z krzyżem. Projekt ambony mógł być dziełem Włocha Bertini, który od drugiej połowy lat 20. XX wieku był zatrudniony jako kierownik pracowni rzeźbiarskiej alabastrowni w Żurawnie. Projekt ambony spotkał się z krytyką konserwatora okręgowego (być może Zbigniewa Hornunga, który obejmował ten urząd w latach 1930-1939). Konserwator nawet „wstrzymał budowę nieodpowiedniej alabastrowej ambony w kościele pp. Sakramentek… i polecił wprowadzić pewne zmiany, celem należytego zharmonizowania jej z pięknym barokowym wnętrzem”. Kilka lat później „Kopalnia alabastru i fabryka wyrobów alabastrowych ks. Czartoryskich” wykonała dla świątyni dwa jednakowe ołtarze boczne, ustawione przy ścianie czołowej naw bocznych. Ołtarze wykonano z alabastru różnych kolorów. Mensę zrobiono z materiału czarnego, dość rzadkiego w złożach żurawieńskich. Wyżej ściana została oblicowana szarym żyłkowanym alabastrem, zaś wyżej zbudowano płaskie filary o głębokim profilowaniu z pięknego białego alabastru z różnymi odcieniami szarego koloru. Białoalabastrowe zwieńczenie miało kształt profilowanego gzymsu w centrum wgiętego półkoliście.

Kościół i zabudowania klasztorne nie ucierpiały w czasie II wojny światowej. W 1946 roku sakramentki, tak jak inne zakony i zgromadzenia rzymskokatolickie, zmuszone zostały do opuszczenia Lwowa. Klasztor, kościół i cały folwark klasztorny przyjęły radzieckie władze wojskowe, które urządziły tam kolonię karną dla kobiet. Już w 1949 roku sytuacja odmieniła się z powodu przekazania części dawnego terenu klasztornego Akademii Weterynarii Medycznej (Instytutu Zooweterynaryjnemu). W korpusach klasztornych urządzono akademik dla studentów, dawną szkołę dla dziewcząt przystosowano na katedrę języków obcych, zaś kościół adaptowano i przebudowano na salę sportową, klub studencki „Danko” i salę konferencyjną. Prezbiterium i korpus świątyni podzielono na kilka izolowanych pomieszczeń, zbudowano ściany i przegródki. Rozebrano wolnostojący ołtarz główny. W 1952 roku cztery kolumny dawnego retabulum wykorzystano do budowy arkady wejściowej do parku Stryjskiego od strony ulicy Parkowej. Resztę elementów, zdobienia i rzeźby zniszczono. Ocalały tylko dwie wielkie kolumny przy wejściu do prezbiterium z nawy głównej i ustawione na nich monumentalne figury aniołów dłuta Piotra Wójtowicza. Zniszczono kosz ambony, ale został baldachim, z którego usunięto krzyż. Zniszczono drewniany ołtarz i stalle w chórze zakonnym, również ławki i inne wyposażenie w nawach. W miejscu ołtarza w lewej nawie bocznej wybito drzwi do sąsiedniej zakrystii i całkiem zniszczono mensę i część dolną. Zostały tylko wmurowane w ścianę płaskie alabastrowe filary. Ołtarz w prawej nawie zachował się w lepszym stanie. Zniszczono organy. Puste pomieszczenia pomalowano zieloną farbą.

Zmieniło się też otoczenie kościoła. Znaczną część dawnych sadów, ogrodów, parku i stawów sióstr sakramentek przekazano Akademii Weterynarii. W latach 1954-1961 od ulicy Piekarskiej zbudowano wielki nowy gmach Akademii zaprojektowany przez profesora Iwana Żołtowskiego w stylu „stalinowskiego klasycyzmu”. W końcu lat 50. XX wieku przez dawne ogrody klasztorne przebito ulicę, która razem z ulicą Gosiewskiego połączyła ul. Kochanowskiego z Piekarską. Nowa ulica otrzymała nazwę Aleksandra Marczenki. Na miejscu sadu klasztornego zbudowano długi, pozbawiony akcentów architektonicznych budynek mieszkalny. Dwa podobne bloki powstały po drugiej stronie nowej ulicy na rogu z Piekarską. W latach 70. XX wieku na miejscu górnego stawu w ogrodach sakramentek zbudowano salę sportową. Na zachód od klasztoru zbudowano nowy akademik. Brzegi dolnego stawu zabetonowano tworząc z niego rodzaj basenu do pływania. W latach 1980-1991 zbudowano nowy gmach Akademii Weterynarii wzdłuż ulicy Piekarskiej. W 2014 roku rozpoczęto budownictwo nowego bloku mieszkalnego niedaleko kościoła. Po starych ogrodach i sadach sakramentek pozostały tylko fragmenty z tylnej strony klasztornych zabudowań.

W 1992 roku Kościół greckokatolicki wystąpił do władz miejskich z prośbą o przekazanie kościoła sakramentek i uzyskał pozwolenie na zaadaptowanie dwa lata później. Powstała nowa parafia i świątynię poświęcono pod nowym wezwaniem Świętej Trójcy. Przed nowym proboszczem i komitetem parafialnym powstało trudne zadanie remontu zniekształconych wnętrz świątyni, wyposażenia i ozdobienia jej w tradycjach kościoła wschodniego i konserwacji zachowanych form architektonicznych. Dach wyremontowano, pokryto nową blachą. W elewacji frontowej od strony zachodniej dobudowano dwuskrzydłowe schody i wybito nowe wejście główne. Jest ono otwarte tylko podczas świąt, w inne dni wierni korzystają ze starego wejścia bocznego. Nad nowym wejściem umieszczono dużą, bardzo stylizowaną płaskorzeźbę „Oka Opatrzności”. Jeszcze wyżej nad balkonem znajduje się owalny malowany obraz Trójcy Świętej. W dolnej części schodów znajduje się wnęka, w której ustawiono figurę Matki Boskiej z dzieciątkiem Jezus.

Wnętrze świątyni wyremontowano dla potrzeb kultu w obrządku wschodnim. W chórze zakonnym z kutego metalu zbudowano niewysoki, jednokondygnacyjny ikonostas, z wrotami carskimi i tradycyjnymi obrazami. Na ścianie za ikonostasem umieszczono kilka obrazów świętych, wśród nich duży obraz Matki Boskiej, zaś nad nim Trójcy starotestamentowej (kopia znanej ikony A. Rublowa). Obrazy święte w ołtarzu, a także w całej świątyni wykonał Mikołaj Rybenczuk. Jest ich ponad trzydzieści. Właśnie one tworzą najważniejszy i prawie jedyny akcent zdobienia świątyni. Nowe stacje drogi krzyżowej umieszczono na potężnych międzynawowych filarach, ozdobionych podwójnymi pilastrami. Zachowały się również barokowe kartusze arkad z hierogramami MARYA. Nowe obrazy święte znajdują się też w ołtarzach bocznych. Ołtarz w nawie lewej poświęcono Matce Boskiej z Lourdes. Na mensie ustawiono figurę Matki Boskiej w tle groty. Wyżej między filarami alabastrowymi obraz z widokiem katedry w Lourdes. Nad ołtarzem nowy obraz Matki Boskiej Karmiącej, zaś wyżej duży obraz Uśpienia Najświętszej Marii Panny.

Ołtarz w zamknięciu nawy prawej poświęcono Zmartwychwstaniu Pańskiemu. W polu ołtarza duży obraz Zmartwychwstania, wyżej nad ołtarzem kopia cudownego obrazu Matki Boskiej Poczajowskiej i Ukrzyżowanie.

Nad nowym wejściem głównym obraz Matka Boska Pokrowa, po stronach pod chórem muzycznym duże obrazy Sąd Ostateczny i Stworzenie Wszechświata.

Część obrazów i scen z historii kościoła namalowano temperą na tynku. Nad chórem muzycznym duża scena historyczna „Chrzest Rusi”, nad wejściem do prezbiterium – „Zesłanie Ducha Świętego na apostołów”. Pod baldachimem ambony nowy obraz św. Mikołaj i stary nieduży obraz Matka Boska z dzieciątkiem Jezus. W świątyni są jeszcze dwa stare obrazy, mianowicie św. Michał Archanioł i Ofiarowanie Najświętszej Maryi Panny. Pierwszy wykonano w stylu barokowym, drugi późniejszy, z I połowy XIX wieku. Wszystkie trzy stare obrazy okazały się w cerkwi przypadkowo i według słów współczesnego proboszcza, nie pochodzą z kościoła sakramentek.

Na filarze przy wejściu bocznym do świątyni znajduje się tablica pamiątkowa, poświęcona wizycie św. papieża Jana Pawła II we Lwowie. W jej części górnej w płaskorzeźbie ukazano Ojca Świętego, zaś w dolnej napis w języku ukraińskim „Ku czci wizyty Ojca Świętego do Lwowie w dniach 25-27 czerwca 2001 roku. Parafia świątyni Trójcy Przenajświętszej”. Tablicę zaprojektował i wykonał z brązu w 2002 roku Julian Kwaśnica, współczesny lwowski rzeźbiarz.

Na ścianach prezbiterium, chóru zakonnego, naw bocznych i na filarach nawy głównej umieszczono jeszcze kilkadziesiąt obrazów świętych przedstawiających apostołów, męczenników za wiarę, postacie historyczne kościoła wschodniego, szczególnie ukraińskiego, sceny z życia Matki Boskiej. W nawach bocznych urządzono po dwa boczne ołtarze prowizoryczne. Nie zważając na tak dużą liczbę obrazów świętych i ich znaczne rozmiary, wielka i wysoka świątynia sakramentek lwowskich wygląda dość pusto. Na pewno nie tak wyobrażał sobie wyposażenie kościoła architekt Bernard Meretyn projektując potężne formy architektoniczne świątyni. Najbardziej pasowałby do nich zespół monumentalnych ołtarzy barokowych, lecz zawiłe losy historyczne spowodowały, że stało się całkiem inaczej.

Jurij Smirnow
Tekst ukazał się w nr 22 (218) za 28 listopada – 18 grudnia 2014

X