Staraliśmy się dokonać takiego wyboru filmów, by wszystkie były maksymalnie interesujące dla widza

Staraliśmy się dokonać takiego wyboru filmów, by wszystkie były maksymalnie interesujące dla widza

O Przeglądzie Najnowszych Filmów Polskich „Pod Wysokim Zamkiem” 2012 – największym od lat święcie polskiego filmu we Lwowie z konsulem Jackiem Żurem, jednym z inicjatorów oraz koordynatorem projektu rozmawia Marcin Romer.

Zapowiadany, także na łamach Kuriera, PNFP ma być największą prezentacją filmu polskiego we Lwowie na przestrzeni ostatnich lat. Proszę uchylić rąbka tajemnicy i opowiedzieć naszym Czytelnikom o programie Przeglądu
Istotnie, wydarzenia promującego polskie współczesne kino w takiej skali i tak różnorodnego w formie nie było we Lwowie z całą pewnością od czasu powstania niepodległego państwa ukraińskiego. Zamiarem naszym, jako pomysłodawców i organizatorów projektu, jest zaprezentowanie mieszkańcom Lwowa możliwie szerokiego przekroju najnowszej polskiej produkcji filmowej. W programie znajdą się więc filmy pełnometrażowe, krótkometrażowe oraz animacje komputerowe. Łącznie w kinach Kopernik oraz Kinopałac będzie można obejrzeć ponad 30 filmów. Dodam jeszcze, że PNFP będzie jednym z głównych wydarzeń obchodów 25-lecia polskiej misji konsularnej we Lwowie.

Skąd pomysł na Przegląd?
Lwowianie potrzebują kontaktu z polską kulturą. Wielu znajomych Ukraińców (nie mówiąc już o lwowskich Polakach) mówiło mi, że chętnie poszliby do kina na jakiś polski film, tylko nie mieli okazji. Nie chciałbym wchodzić głębiej w przyczyny, bo przecież we Lwowie odbywały się już dni kina polskiego, mini festiwale, pokazy i prezentacje. Brakowało jak sądzę dwóch rzeczy: skutecznej informacji oraz atrakcyjnego programu.

Wszystko wymaga sporych pieniędzy…
To prawda. Dzięki pozyskaniu jako partnera Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej oraz Idea Bank, jako Złotego Sponsora, poradziliśmy sobie z obiema kwestiami. Efekt naszych starań ocenią jednak sami widzowie.

Które filmy poleciłby Pan szczególnie?
To trudne pytanie, bo staraliśmy się dokonać takiego wyboru, by wszystkie były maksymalnie interesujące dla widza, zwłaszcza ukraińskiego. W programie jest więc pierwsza polska produkcja w 3D „1920 Bitwa warszawska”, jest najbardziej kasowy film 2011 roku komedia romantyczna „Listy do M.”, jest ożywiony obraz Bruegla „Droga Krzyżowa” czyli niepowtarzalny „Młyn i krzyż”, jest szokująca opowieść o problemach młodzieży – „Sala samobójców” czy „Róża” Wojciecha Smarzowskiego – najbardziej oczekiwana premiera roku 2012 w Polsce. Osobny blok filmowy stanowić będzie pokaz animacji w reżyserii polskich mistrzów gatunku. Pokażemy więc m.in. nominowaną do Oscara „Katedrę” Bagińskiego, przejmujące „Miasto ruin”, „Maskę” opartą na motywach twórczości wybitnego lwowianina Stanisława Lema czy wstrząsające „Ścieżki nienawiści”. Do tego trzy filmy krótkometrażowe.

Wybór będzie trudny…
Owszem, często będzie trzeba dokonać wyboru między seansami. Program będzie ułożony tak, że w ciągu 10 dni będzie można obejrzeć praktycznie wszystkie filmy. Większość zostanie wyświetlona 2-3 krotnie a niektóre nawet częściej. Pozwoli to widzom i miłośnikom kina, których we Lwowie nie brakuje, skorzystać z naprawdę bogatej oferty Przeglądu.

Powiedział Pan: „filmy najnowsze”. Czy to oznacza, że możemy się spodziewać również filmów starszych?
Jednym z głównych wydarzeń w ramach Przeglądu będzie retrospektywa twórczości Janusza Majewskiego. To wybitna postać polskiego kina. Od 2006 roku jest Honorowym Przewodniczącym Stowarzyszenia Filmowców Polskich. W roku bieżącym został uhonorowany statuetką „Orła” za osiągnięcia życia. Wreszcie, i to był jeden z głównych powodów – urodził się we Lwowie i jest z nim bardzo mocno związany emocjonalnie.

Filmy Majewskiego nie są chyba szerzej znane lwowianom?
Widz ukraiński być może faktycznie nie zetknął się z twórczością tego reżysera, jednak nasi rodacy we Lwowie z pewnością znają „Epitafium dla Barbary Radziwiłówny” czy serial „Królowa Bona”. W ramach retrospektywy pokazane zostaną m.in. „Zaklęte rewiry” oraz „Lekcja martwego języka”. Sądzę, że publiczność będzie usatysfakcjonowana wyborem jego filmów. Dotyczy to zresztą całego Przeglądu. Mamy propozycje zarówno dla starszego odbiorcy jak i dla młodzieży. Nie tylko filmowe zresztą, ponieważ Przeglądowi towarzyszyć będzie szereg innych wydarzeń kulturalnych, naukowych i rozrywkowych.

X