Koniec świata czy zysk?

Koniec świata czy zysk?

Im bliżej końca 2012 roku, tym głośniej o nadchodzącej zagładzie ziemskiej cywilizacji, mającej nastąpić 21 grudnia. Amerykański reżyser Roland Emmerich nakręcił na ten temat wysoce dochodowy (770 mln dolarów zysku) film pt: „2012”.

 

Według fabuły, zagładę przeżyje garstka ludzi, którzy znajdą miejsce w specjalnie skonstruowanych arkach. Temat fascynuje, ponieważ ludzie wierzą, że przeżyją zagładę. „Każdy ma nadzieję, że wśród garstki ocalonych odnajdzie siebie. A niektórzy za tę nadzieję są w stanie zapłacić miliony” – pisze socjolog z UJ prof. Zbigniew Nęcki. „W owe dni, po wielkim ucisku, słońce się zaćmi i księżyc nie da swego blasku. Gwiazdy będą spadać z nieba i moce na niebie zostaną wstrząśnięte”. (Ew. wg św. Marka 13, 24–25)

Kalendarz Majów
Głównymi sprawcami poczucia zagrożenia są Majowie, których potomkowie zamieszkują płd. Meksyk, Gwatemalę, Belize, Honduras i Salwador. Jak wyjaśnia dr Jarosław Źrałka z Instytutu Archeologii UJ, Majowie posługiwali się własnym kalendarzem, opartym na skali odmierzania czasu (zwanej „Długą Rachubą”) obejmującej szereg jednostek w skali rosnącej: kin, uinal, tun, katun, baktun, odpowiadających wielkością kolejno naszym (w przybliżeniu): 1 dzień, 20 dni, rok, 20 lat, 395 lat. Cała epoka licząca 13 baktun w przeliczeniu na nasze lata wynosi 5126 lat. Ostatnią datę w kalendarzu Majów wyznacza 13 baktun, co w przeliczeniu na nasz kalendarz gregoriański daje datę 21 grudnia 2012 roku. Tego dnia następuje wyzerowanie licznika kalendarza Majów i oznacza nie tyle koniec świata co pewnej epoki, bowiem po tej dacie rozpocznie się naliczanie kolejnych 13 baktunów. Tyle mówią znawcy kalendarza Majów.

Skąd jednak pogląd o końcu świata? W Meksyku (Tortuguero) odkryto monument (świątynia? grobowiec?), który zawiera inskrypcję z VII w. n.e. (vide foto), odnoszącą się do grudniowej daty i obwieszczającą, że „zstąpi z nieba” najpotężniejszy z bogów Bolon Yokte, bóg stworzenia i wojny. Co prawda, nie wiadomo, czy inskrypcja jest przetłumaczona prawidłowo, bo dotychczas poznano tylko 80% hieroglifów Majów i najpewniej oznacza komentarz podkreślający rangę budowli wybudowanej tak długo przed końcem epoki. Archeolog twierdzi, że Majowie cieszyliby się z nadejścia kolejnego cyklu ich kalendarza. Media jednak spopularyzowały pogląd, że „zstąpienie boga stworzenia i wojny” przyniesie Ziemi apokalipsę.

 

Apokaliptyczny biznes

Potomkowie Majów postanowili na końcu świata zarobić. Ministerstwo Turystyki Meksyku zamierza przyjąć na terytorium byłego imperium Majów ok. 52 miliony turystów. W kilku miastach, na głównych placach zainstalowano wielkie zegary odmierzające czas do sądnego dnia, przygotowano tzw. kapsułę czasu, która zostanie zakopana na ok. 50 lat. Do Gwatemali na zakończenie 13 baktuna zaproszono światowych przywódców, filozofów, naukowców, sławnych śpiewaków. W USA działa deweloper, który oferuje 14-piętrowe podziemne schrony (50 m) w stanie Kansas, zlokalizowane w silosach po wyrzutniach rakiet, w których można zgromadzić zapasy suchej żywności na 70 lat oraz będzie możliwość uprawy warzyw i hodowli zwierząt.

X