Z dużej chmury – mały deszcz

Z dużej chmury – mały deszcz

Relacja z meczu Pogoń Lwów – Karpaty-2 Lviv, który odbył się 27 maja br. na stadionie „Hart” na Pohulance. Wśród kibiców polskiej i ukraińskiej drużyn miało być gorąco, a jednak rozsądek zwyciężył.

 

Zbliżał się kolejny mecz Pogoni – Lwów… Tymczasem…

„27 maja br. na stadionie Hart na Pohulance odbędzie się mecz mistrzostw obwodu lwowskiego między drużynami Karpaty-2 i klubem polskich szowinistów pogoń lwów. Samo po sobie stworzenie tego tzw. klubu – to prowokacja Polaków przeciwko ukraińskiemu Lwowowi i przeciwko Ukrainie.

 

Założyciele i kibice tej pohani (w tłumaczeniu z ukraińskiego słowo „pohań” oznacza zły, niedobry i to w niekulturalnym, wręcz ulicznym, tego słowa znaczeniu) – to polscy szowiniści, którzy mówią, że Lwów to polskie miasto i obowiązkowo ma wrócić do polskich granic…”. To tylko początek tekstu umieszczonego na profilu kibiców Karpat-2 na portalu społecznościowym vk.com (odpowiednik facebooka).

Po tak ostrych i obraźliwych dla Polaków mieszkających we Lwowie przedmeczowych wypowiedziach fanów Karpat, wydawało się, że starcie kibiców obu drużyn jest na meczu nieuniknione.

„Z tego co wiem, to nie była jakaś oficjalna wypowiedź fan-klubu Karpaty Lwów. Nie mieliśmy żadnych oficjalnych wypowiedzi przed rozpoczęciem meczu. Ciężko komentować, kto podpisywał się pod mianem „kibiców Karpat”. Myślę, że to był niekontrolowany przypadek. Nie jesteśmy organizacją polityczną, a tylko polskim klubem sportowym. Może to komuś przeszkadza. Ale zawsze będziemy działać w tym kierunku”, – skomentował sytuację prezes LKS „Pogoń Lwów” Marek Horbań.

Sympatycy „Pogoni” szybko odpowiedzieli na przytoczony wyżej obraźliwy tekst. „Ten mecz to coś więcej niż 90 minut czystego sportu, – napisał na swoim blogu prezes „Stowarzyszenia Sympatyków Pogoni Lwów” Marcin Siembida. – To pokazanie, kto dominuje w mieście, do kogo ono należy. Będziemy grać we Lwowie, czyli u siebie. (…) Żadna moczymorda z Karpat tego nie zmieni. Jedno miasto, jeden klub… Pogoń Lwów!”. Czarne chmury zrobiły się jeszcze bardziej czarne….

X