We Lwowskiej galerii „Zielona kanapa” przy ulicy Ormiańskiej zaprezentowano kolejną antywojenną wystawę. Tym razem obecni mogli oglądać obrazy Ołeksandra Wasyłenki z miasta Dniepr. Autor świadomie podzielił swoją wystawę na dwie wyraźne części, gdyż właśnie tak podzieliła wojna na dwie części jego twórczość, na przedwojenną i współczesną – wojenną. Twórczość Ołeksandra Wasyłenki i jego życiorys przedstawiła zebranym na otwarciu wystawy Ołesia Domaradzka, organizatorka i kierownik galerii „Zielona kanapa”.

Ołeksandr Wasyłenko pochodzi z miasta Dniepra, gdzie urodził się w 1978 roku. W swoim ojczystym mieście zdobył też wyższe wykształcenie artystyczne. Pracował jako artysta-dekorator w Dniepropietrowskim teatrze dramatycznym im. Tarasa Szewczenki, od roku 2009 był wykładowcą dnieprowskiej szkoły artystycznej. Od lat studenckich pracuje twórczo jako artysta malarz, zaś w latach 2010. założył i kieruje artystyczną szkołą dla dzieci „Warsztaty graficzne” i „Warsztaty artystyczne”.

W swojej twórczości w latach pokoju Wasyłenko był zaczarowany przyrodą Ukrainy, jej różnorodnością od przestrzeni Dniepra do karpackich połonin i przełęczy. W jego dorobku twórczym znaczne miejsce zajmują krajobrazy karpackie.
Z początkiem agresji rosyjskiej Ołeksandr Wasyłenko zajmuje aktywną pozycję społeczną i artystyczną. Jako wolontariusz działa już od 2014 roku, zaś jego przerażające czarno-białe prace graficzne powstały w marcu – maju 2022 roku pod wpływem doświadczeń pierwszych tygodni i miesięcy wojny. Artysta był przerażony skalą rosyjskiej agresji, skalą biedy i nieszczęść, które ta agresja przyniosła zwykłym cywilom, zwłaszcza na południu Ukrainy podczas działań wojennych w obwodach chersońskim i zaporoskim, podczas barbarzyńskich bombardowań Dniepra, Kramatorska, Zaporoża. Swoje impresje z tej nieludzkiej wojny artysta przekazuje poprzez sceny cierpienia mieszkańców tych miast. W jego grafikach wydarzenia, których był bezpośrednim świadkiem i wydarzenia, o których słyszał w opowieściach uchodźców, ludzi którzy uciekali z południowych i wschodnich regionów Ukrainy. Oto tytuły tylko niektórych obrazów artysty: „Alarm powietrzny. Zmierzch”, „Noc pod syrenami”, „Dworzec kolejowy w Dnieprze”, „Ostrzał nocny”, „Alarm powietrzny. Dworzec kolejowy w Kramatorsku”. Jakże zasadniczo kontrastują z optymistycznymi tytułami jego prac przedwojennych, mianowicie: „Słoneczny dzień, mosty na Dnieprze”, „Wieczór na przełęczy w Krywopillu”, „Dnieprowskie brzegi” czy „Magura w chmurach”. Pełne jaskrawych barw oczarowanie ukraińską przyrodą zmieniło się w jego obrazach, również w jego świadomości na czarno-białą grozę wojny i ludzkiego cierpienia. Swoje wojenne grafiki Ołeksandr Wasyłenko wysłał też na międzynarodową wystawę pt. „Życie zwycięzcy” w dalekiej Kampuczy, którą zorganizowano jako znak solidarności z Ukrainą.

Galeria „Zielona kanapa” prowadzi w czasie wojny aktywną działalność wystawową o wyraźnym brzmieniu patriotycznym. Czekamy na nową, już za kilka dni, wystawę malarza Andrija Czyżowa, który urodził się i mieszkał w Sewastopolu, ale od 2013 roku od czasu okupacji Krymu, mieszka i pracuje we Lwowie.
Jurij Smirnow
Tekst ukazał się w nr 13-14 (401-402), 29 lipca – 15 sierpnia 2022
