Wojciech Kilar we Lwowie

Wojciech Kilar we Lwowie

Niestety to tylko tytuł koncertu, którzy odbył się 6 lipca w sali Filharmonii Lwowskiej. Koncert poświęcony 80-leciu wybitnego kompozytora, lwowianina, odbył się z ogromnym sukcesem, lecz bez jego obecności. Maestro nie przyjechał z powodu poważnego już wieku i niezwykłych upałów.

 

Muzykę tak wysokiej klasy zebranym przedstawili goście z Polski: dyrygent Roman Rewakowicz (Warszawa), Beata Bilińska (Katowice) – fortepian, lwowski chór „Gloria”, orkiestra symfoniczna filharmonii i młode solistki ze Lwowa, Aleksandra Derij, Lilia Nikitczuk, Nazar Tacyszyn, Wołodymyr Rybczuk.

Filharmonia wydała starannie opracowany program koncertu z dedykacją: „Maestro Wojciechowi Kilarowi z okazji 80-lecia urodzin z zachwytem od Pańskiej muzyki i z serdecznymi życzeniami od lwowian i rodzinnego miasta Lwowa”.

Był to już trzeci i ostatni w tym sezonie koncert muzyki Kilara na Ukrainie. Dwa poprzednie odbyły się w Stanisławowie i Użhorodzie. Na konferencji prasowej dyrygent Roman Rewakowicz powiedział, że organizacja koncertów Kilara na Ukrainie była jego ideą i została bardzo pozytywnie przyjęta przez samego Kilara i kierownictwo Filharmonii Lwowskiej.

Beata Bilińska dodała, że „Koncert na fortepian z orkiestrą nr 2” kompozytor napisał w 2011 roku pod wrażeniem katastrofy smoleńskiej, pod wrażeniem pogrzebu prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego. Momentem, kiedy narodziły się w jego umyśle pierwsze nuty było bicie dzwonu Zygmunta na Wawelu. Właśnie Beacie Bilińskiej kompozytor polecił pierwsze wykonanie tego utworu w Katowicach. Zaś w następnych spotkaniach z solistką i orkiestrą zrobił bardzo ciekawe i cenne uwagi stosownie wykonania konkretnych fragmentów i swego autorskiego widzenia tej muzyki. Kompozytor jednak zawsze bardzo mało mówi o inspiracjach swojej muzyki – zostawia to dla siebie.

X