W hołdzie ofiarnym i wytrwałym

W hołdzie ofiarnym i wytrwałym

W 150. rocznicę powstania styczniowego w katedrze lwowskiej i przy grobach powstańców na cmentarzu Łyczakowskim Polacy ze Lwowa i rodacy z Polski uczcili pamięć uczestników powstańczego zrywu.

Do obrony ducha narodu, jego wiary, kultury, do pielęgnowania dobrych tradycji, ochrony rodziny, która przekaże dziedzictwo ojców nawoływał ks. infułat Józef Pawliczek, wikariusz generalny archidiecezji lwowskiej.

Nawiązując do Psalmu 137 i pieśni niewolników hebrajskich z opery Giuseppe Verdiego „Nabucco” ks. infułat Pawliczek powiedział, że „płacz było słychać w rodzinach Polaków, którzy będąc zaciągani do armii państw zaborczych, walczyli na frontach przeciwko sobie. Polak zabijał Polaka. Ale rodacy nie pogrążyli się w płaczu, który jest wyrazem beznadziejności, który zniechęca. Ten płacz ich mobilizował. Powstania – kościuszkowskie, listopadowe, styczniowe, wielkopolskie, trzy powstania śląskie, powstanie warszawskie – to chwalebne zmagania Polaków o odrodzenie niepodległej Ojczyzny, – zaznaczył kaznodzieja. Wspomniał też o powstańcach innych narodowości, którzy przyszli na pomoc walczącym w powstaniu styczniowym. – Ukrainiec Andrij Potebnia, który poległ w bitwie pod Pieskową Skałą; włoski pułkownik Francesco Nullo, dowodził oddziałem ochotników włoskich – zginął w bitwie pod Krzykawką.

W uroczystościach wzięli udział konsulowie RP we Lwowie, przedstawiciele organizacji polskich ze Lwowa i przybyli z Polski przedstawiciele Światowego Kongresu Kresowian, towarzystw naukowych i młodzież z Przemyśla. W kwaterze powstańców styczniowych na cmentarzu Łyczakowskim we Lwowie konsul Marian Orlikowski dziękował za pamięć o bohaterach.  – Trzeba przyznać, że ta górka nigdy nie była przez Polaków i przez reprezentacje polskie pomijana, – zaznaczył polski dyplomata.

Podczas uroczystości w kwaterze Powstańców Styczniowych (Fot. Konstanty Czawaga)

Złożono kwiaty na grobie polskiego malarza Artura Grottgera (1837-1867), autora cykli o tematyce powstańczej (m.in. „Polonia”, „Lituania” i „Wojna”). – To pozytywne ziarno, które powstańcy styczniowi zasiali w sercach Polaków trwało i umożliwiło po kilkudziesięciu latach odzyskanie niepodległości przez Polskę, a jedną z osób, która się przyczyniła do tego, że ta pamięć w narodzie przetrwała był spoczywający tutaj Artur Grottger – podkreślił konsul RP we Lwowie Jacek Żur.

Od redakcji:
Kwatera powstańców styczniowych nazywana jest powszechnie we Lwowie „górką powstańców styczniowych”. Położona jest w najwyższej części cmentarza Łyczakowskiego. We Lwowie spoczęła spora grupa uczestników powstania styczniowego, mimo iż działania militarne nie objęły swoim zasięgiem tej części kraju. Na górce powstańców są groby 230 osób. Poza obszarem kwatery, na terenie cmentarza Łyczakowskiego pochowano około 400 uczestników działań wojskowych. Były to osoby, które pochodziły ze Lwowa i wzięły udział w powstaniu; we Lwowie osiadali też pochodzący z różnych stron Polski powstańcy – powracający po latach z zesłania lub uciekający przed represjami po powstaniu na teren zaboru austriackiego. Na cmentarzu są pochowani m.in. ostatni członek Rządu Narodowego Józef Kajetan Jankowski, generałowie Józef Śmiechowski, Antoni Jeziorański i Michał Jan Heidenreich, sekretarz stanu w Rządzie Narodowym Wojciech Biechoński, organizatorki pomocy dla powstańców Julia i Zofia Romanowicz, wybitny aktor Gustaw Fiszer, znakomity zoolog Benedykt Dybowski, bracia Żulińscy – Tadeusz, Kazimierz i Józef. Ich czwarty brat Roman, członek Rządu Narodowego, został stracony na stokach Cytadeli w Warszawie.

Konstanty Czawaga

 

X