Ukraina bliżej Unii Celnej?

Ukraina bliżej Unii Celnej?

Wyzwanie, jakim dla UE są projekty reintegracyjne pod patronatem Rosji, nabiera znaczenia w świetle ostatnich wypowiedzi najważniejszych polityków ukraińskich.

5 grudnia, po spotkaniu z prezydentem Rosji Władimirem Putinem w Aszchabadzie, prezydent Wiktor Janukowycz stwierdził, że jeśli Ukraina nie znajdzie instrumentów współpracy z UC, to kraj wiele straci, wobec czego implementacja niektórych zapisów UC jest wskazana.

Z kolei 10 grudnia przyznał, że Kijów przystąpił do harmonizacji krajowego prawa z zasadami UC, aby uniknąć dyskryminacji ukraińskich producentów i utraty rynku UC. W mediach ukraińskich pojawiły się ostatnio szacunki, opracowane przez instytucje rządowe, z których wynika, że Ukraina uzyska duże i niemal natychmiastowe korzyści z członkostwa w UC. Wcześniej na temat korzyści ze współpracy z UC wypowiadali się m.in. premier Mykoła Azarow oraz wiceszefowa Administracji Prezydenta Iryna Akimowa. Gotowość częściowego udziału Ukrainy w UC była już sygnalizowana przez Kijów, choć nie sprecyzowano, w których dziedzinach byłaby możliwa i jak byłaby głęboka. Z kolei Rosja domaga się pełnej, a nie jedynie sektorowej, integracji Ukrainy z UC.

Dotychczas wypowiedzi przedstawicieli władz Ukrainy o zbliżeniu do UC były traktowane jako wymijające wobec presji ze strony Moskwy, a jednocześnie jako sygnał wobec UE, by nie wstrzymywała procesu podpisania US. Obecnie jednak sytuacja jest inna. Ukraińska gospodarka znalazła się na progu recesji, a zdolność kredytowa Kijowa za granicą jest zarówno ograniczona, jak i uwarunkowana wprowadzeniem niepopularnych reform. 

Z kolei październikowe wybory parlamentarne pokazały spadek poparcia dla Partii Regionów – ugrupowania, z którego wywodzi się Wiktor Janukowycz. Obniżenie więc przez Rosję ceny na gaz dla Ukrainy (w 2012 roku kosztował on Ukrainę ok. 12 mld USD), które proponuje Moskwa w zamian za członkostwo Kijowa w UC, jawi się jako rozwiązanie, które umożliwi zbilansowanie ukraińskiego budżetu. Pozwoliłoby to, w obliczu kluczowych dla układu sił w państwie wyborów prezydenckich w 2015 roku, odwlec niepopularne reformy, sfinansować programy socjalne oraz kampanię wyborczą potrzebne Janukowyczowi do reelekcji.

Ewentualne członkostwo w UC jest problematyczne z powodów zarówno prawnych, jak i gospodarczych. Wymagałoby ono prawdopodobnie zmian w konstytucji Ukrainy. Z kolei pod względem gospodarczym blokowałoby możliwość implementacji DCFTA z UE oraz wymagałoby podniesienia stawek importowych na Ukrainie z poziomu WTO do poziomu UC. Nie jest wykluczone, że ten zabieg zniwelowałby korzyści osiągnięte z członkostwa w UC. Analizy ekonomistów niezwiązanych z rządem, w przeciwieństwie do specjalistów rządowych, pokazują, że zyski Kijowa z integracji z UC są znacznie mniejsze niż z wprowadzenia DCFTA z UE w ramach US.

Źródło: Ośrodek Studiów Wschodnich

X