Stalin wrócił. Tym razem nie morduje, a sika

Stalin wrócił. Tym razem nie morduje, a sika

W poniedziałek we Lwowie, Kijowie, Odessie i Dniepropietrowsku odsłonięto rzeźby „sikającego Stalina”. Akcję zorganizowała partia Bractwo.

 

W Kijowie rzeźba stanęła pod siedzibą Komunistycznej Partii Ukrainy. Przedstawiciel Bractwa powiedział, że „sikający Stalin” pokazuje pełnię jego kultu w formie oddającej jego istotę. Poinformował ponadto, że takie rzeźby stanęły również w Kijowie, Odessie i Dniepropietrowsku. Funkcjonariuszom milicji wyjaśnił, że w ten sposób naśladują nielegalne odsłonięcie pomnika Stalina w Zaporożu. W tym mieście odsłonięto monument dyktatora w maju 2010 roku. Został on następnie wysadzony w powietrze w noc sylwestrową, by w lipcu 2011 roku ponownie stanąć na cokole.

We Lwowie media podały informację, że Ogólnozwiązkowa Komunistyczna Partia Bolszewików postawi pomnik Stalina na Rynku o godzinie 14.00. Bolszewicy nie przybyli, natomiast przyszło kilkudziesięciu dziennikarzy. Nastąpiło rzeczywiście odsłonięcie rzeźby Stalina, ale bynajmniej nie w formie godnej generalissimusa, przyjaciela dzieci i młodzieży.

– Uważamy, że jeżeli stawiać pomnik Stalina, to właśnie w takiej formie: sikającego na kolanach. Albo w parze z Hitlerem, – powiedział Witalij Czornyj, redaktor strony Bratstwo. Dodał ponadto, że „sikający Stalin” – to nawiązanie do symbolu UE, „sikającego chłopca”. Uroczyste odsłonięcie rzeźby nastąpiło poprzez… oderżnięcie końcówki członka Józefa Stalina, co rozpoczęło wyciekanie wody imitującej mocz.

Faktycznie od początku była to akcja Bractwa, które podawało się za Ogólnozwiązkową Komunistyczną Partię Bolszewików. Organizacja, chciała zwrócić uwagę na niebezpieczny kult dyktatora, który tyle złego wyrządził Ukraińcom: m.in. Wielki Głód na Ukrainie w latach 1932 – 33, represje wobec ukraińskiej inteligencji oraz procesy rusyfikacyjne i stalinizacyjne Ukrainy.

Wojciech Jankowski

www.radiownet.pl
zaxid.net, radiosvoboda.org, bratstvo.info, psz.pl

X