Rozśpiewana Huculszczyzna

Rozśpiewana Huculszczyzna

W wysokogórskiej wiosce Werchni Jaseniów rejonu Werchowyńskiego na Huculszczyźnie po raz pierwszy odbył się festiwal śpiewaczy im. ludowej śpiewaczki Marii Kreczunek (Czukutychy), która stała się dla wielu pokoleń europejczyków symbolem Huculszczyzny.

Stało się tak dzięki fotografii połtawskiego fotografa Mykoły Sieńkowskiego, który mieszkał w Żabiem (ob. Werchowyna). W 1926 zrobił zdjęcie 90-letniej Marii Kreczunek w odświętnym ubraniu z fajką i nazwał fotogram „Stara Hucułka”. W 1931 zdjęcie to, eksponowane na europejskiej wystawie fotograficznej w Paryżu zostało nagrodzone główną premią – Grand Prix.

 

Oprócz tego zdjęcia, jeszcze dwa zdjęcia Czukutychy weszły do unikatowego albumu Sieńkowskiego pt. „Typy Huculskie”. W wielu publikacjach, książkach, gazetach i na pocztówkach najczęściej odtwarzane jest zdjęcie „Czukutychy z fajką”. O wiele rzadziej można spotkań dwa kolejne – „Czukutycha w przepasce” i „Czukutycha z laską”.

Jakby nie zdjęcia Sieńkowskiego, to imię tej kobiety pozostałoby nieznane. Ale do dziś w wielu huculskich wioskach Czukutychę wspominają jako bardzo urodziwą i utalentowaną kobietę, która znała i wspaniale wykonywała wiele ludowych piosenek i przyśpiewek, zarówno na weselach, jak i w cerkwiach. Starsi ludzie zapamiętali jeszcze Marię Kreczunek ponieważ ubierała się najbardziej elegancko ze wszystkich Hucułek, nosiła odświętne stroje, robiła fryzury z loczków i wplatała w nie kwiaty. Jeszcze do dziś wśród Hucułów istnieje powiedzenie: „Coś się tak wystroiła jak Czukutycha?”.

 

Urodziła się Maria Kreczunek w Werchnim Jaseniowie. Tam wyszła za mąż za Josypa Poleka (przezwanego Czukut), z którym przeżyła w miłości i zgodzie 50 lat. Ponieważ u Hucułów przyjęte jest nazywać kobietę od przezwiska męża, to została Czukutychą. Razem z ukochanym dochowali się piątki dzieci.

X