Rozmowa

Rozmowa

dawno nie byłem z tobą na spacerze 

zawsze myślami krążysz w wieloświatach
zwolnij czasem patrząc obok
może zobaczysz w potrzebie brata
może słów mu mało w gesty twoje
ubranych i przytulenia z rana
nie patrz w lustro pytając kim jestem
przecież wciąż jesteś taka sama
to nic że włosów mniej
i oczy są pokrwawione
to wciąż ty… spójrz w moją stronę
znajdź to co jest istotne
zauważ świat, on stale na nowo się rodzi
żyj biegiem choć ten bieg i tak nas zmiecie
wszak każdy odchodzi
usiądź jak ja na zakręcie drogi
i porozmawiaj z Bogiem o tęczy
przytuli twoje zwątpienie
i da ci coś więcej
ukojenie duszy
spokój myśli
to nie sen
to rzeczywistość która rozbłyśnie
wszak szlaki czekają
gór co idą do nieba
tam się spotkamy
pójdziemy jeśli tak potrzeba
już pora na mnie
do zobaczenia wkrótce
życie przyniosło nam nowy dzień
niech się nie kończy na zamkniętej furtce

 

Janusz Śmigielski

Chołowice, 25.03.2010

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

*

code

X