Otwarto Dom Polski w Iwano-Frankiwsku

Otwarto Dom Polski w Iwano-Frankiwsku

11 maja w Iwano-Frankiwsku (dawnym Stanisławowie) skoczne melodie polskich górali i ukraińskich hucułów zawiadomiły o uroczystym otwarciu Centrum Kultury Polskiej i Dialogu Europejskiego.

– To wielki dzień na Ukrainie, wielkie święto, otwierane jest bowiem pierwsze w tym kraju Centrum Kultury Polskiej i Dialogu Europejskiego – powiedziała dziennikarzowi Kuriera prezes Federacji Organizacji Polskich na Ukrainie Emilia Chmielowa. – Jest to dla nas bardzo ważne wydarzenie.

 

Początek jest zawsze trudny, tak samo jak trudny był proces przygotowania wszystkiego, ale mam nadzieję, że wszystko będzie OK! I wszystko będzie zależało od ludzi, którzy tutaj przyjdą, do tego domu, którzy ułożą wspólny program, którzy pokażą społeczeństwu, że są czegoś warci. Warci tego, żeby nosić miano Polaka. Klimat był sprzyjający i dlatego ten dom powstał. Tam, gdzie nie ma sprzyjającego klimatu, raczej trudno mówić o powstaniu czegokolwiek.

Jako gospodarz miejsca, Emilia Chmielowa witała gości z Polski, którzy przyjechali tego dnia do Polaków w Stanisławowie. – Wszyscy czekali na ten dzień, kiedy będzie pomieszczenie, w którym mogą się zebrać, w którym będą mogli omówić plany działania na bieżące i na przyszłe lata – mówiła dalej. – I teraz jest to najważniejsze, bo najgorsze jest trwanie w niepewności: będzie dom – nie będzie domu… Prezes FOPnU serdecznie podziękowała obecnym na uroczystości ukraińskim władzom miasta Iwano-Frankiwska za zrozumienie i zaangażowanie w sprawę Domu Polskiego. Wezwała również mieszkańców miasta bez względu na pochodzenie i narodowość do współpracy. – Bądźcie razem. Podawajcie przykład jak należy działać razem. Podawajcie przykład tego, że człowiek sam jeden nic nie jest wart – powiedziała Emilia Chmielowa.

Krzyż Kawalerski Orderu Zasługi RP dla Wiktora Anuszkewicziusa (Fot. Sabina Różycka)Wiktor Anuszkewiczius, burmistrz Iwano-Frankiwska zapewnił, że jego miasto jest wzorem tolerancji międzynarodowej i międzywyznaniowej. Sam jest dobrym przykładem, bo pochodzi z rodziny litewsko-ukraińskiej. Zaznaczył też, że 351 rok temu Stanisławów założył Stanisław Potocki, a Polacy pozostawili wiele śladów w historii tego miasta. Podkreślił, że obecny Iwano-Frankiwsk jest miastem europejskim. Zdaniem Anuszkiewicziusa, 99% jego mieszkańców może się opowiedzieć za wstąpieniem do UE. – Najwięcej partnerów zagranicznych mamy w Polsce, dlatego nie ma w tym nic dziwnego, że popieraliśmy inicjatywę Konsulatu Generalnego RP we Lwowie i społeczności polskiej o otwarciu Domu Polskiego”.

Szczególnym miejscem spotkań miejscowym Polaków, jak również miejscem do dialogu z Europą, nazwał Dom Polski wojewoda iwano-frankiwski Mychajło Wyszywaniuk. Zapewnił, że będzie nadał wspierać wspólnotę polską.

– Jestem niezwykle szczęśliwy, mogąc przebywać z wami wszystkimi w tej szczególnej chwili – powiedział w swoim przemówieniu wiceminister Spraw Zagranicznych RP Jerzy Pomianowski. – Oto powstaje miejsce w którym Polacy mieszkający w tym przepięknym mieście będą mogli spotykać się, będą mogli razem tworzyć to, co dla nich najcenniejsze. Będą mogli tworzyć przyszłość swojego miasta, a zarazem chronić i rozwijać własną kulturę. Ale to miejsce również nosi nazwę Centrum Dialogu Europejskiego, bo tutaj Polska i Polacy mają szczególną rolę. Chcemy by europejski wybór Ukrainy jak najprędzej zmaterializował się i jak najprędzej stał się tym, co nas dodatkowo, oprócz historii i trudnych wspólnych wieków, łączyło. Byśmy razem tworzyli nową, piękną, bogatą i szczęśliwą przestrzeń demokratycznej Europy. Polacy na Ukrainie i Ukraińcy w Polsce tworzyli domy i rodziny tam, gdzie czuli, że jest ich ojcowizna. Wielkie siły przesuwały granice, a myśmy byli tam, gdzie nasze korzenie. I to jest najcenniejsze co z historii możemy wynieść. Tam wszędzie, gdzie jesteśmy, pozostajemy sobą i służymy krajom, społeczeństwom, w których mieszkamy. Ukraińcy w Polsce i Polacy na Ukrainie. I niech tak zostanie, ten wspólny wysiłek i ta wspólna praca dla szczęśliwego rozwoju naszych krajów, naszych społeczeństw i naszych serc, w których kultura mieszka, trwa i trwać będzie przez wieki”.

Wiceminister MSZ RP Jerzy Pomianowski wręczył Mychajłowi Wyszywaniukowi, Wiktorowi Anuszkiewicziusowi i Zinowijowi Fitelowi Krzyże Kawalerskie Orderu Zasługi RP.


Fot. Sabina Różycka

Po przecięciu wstęgi przed wejściem do Centrum Kultury Polskiej i Dialogu Europejskiego, w sali konferencyjnej uczniowie Szkoły Średniej nr 3 w Iwano-Frankiwsku z rosyjskim i polskim językami nauczania przedstawili krótki program artystyczny. Podczas otwarcia odbyła się też prezentacja wystaw „Stanisławowianie”, „Huculi i górale” oraz krótkie spotkanie przedstawicieli MSZ RP, Stowarzyszenia „Wspólnota Polska”, Fundacji „Pomoc Polakom na Wschodzie” z prezesami organizacji polskich z obwodu iwano-frankiwskiego.

– Wszyscy wiemy, że cały czas czeka na realizację decyzja o otworzeniu Domu Polskiego we Lwowie – powiedział podczas konferencji prasowej wiceminister MSZ RP Jerzy Pomianowski. – Lwów, jako stolica tego regionu, jest dla nas bardzo ważnym miejscem i dlatego marzyliśmy o tym, aby w tym samym czasie powstał Dom Polski we Lwowie. Niestety, tam się jeszcze przesuwa i w ten sposób ten Dom Polski w Iwano-Frankiwsku nabiera jeszcze bardziej symbolicznego znaczenia i pokazuje jak przyjazne środowisko spotkaliśmy w Iwano-Frankiwsku.

Konsul generalny RP we Lwowie Jarosław Drozd określił Dom Polski w Stanisławowie jako miejsce pracy, miejsce aktywności, miejsce spotkań Polaków żyjących na tej ziemi. Również serdecznie podziękował władzom lokalnym. Dodał, że ludność polska w innych miejscowościach Ukrainy też potrzebuje podobnych miejsc dla swojej działalności, rozwijania swoich zainteresowań i szukania dalszych dróg do polsko-ukraińskiego dialogu. „I mogę tylko powiedzieć, że ciesząc się z dzisiejszego święta, będziemy pracowali żeby takich świąt było więcej” – podkreślił Jarosław Drozd.

Emilia Chmielowa w rozmowie z dziennikarzami wspomniała o Przemyślu, gdzie wielu obecnych gości uczestniczyło w uroczystościach zwrotu Ukraińskiego Domu miejscowej wspólnocie ukraińskiej. – Fakt, że gmach został przekazany na własność, jeszcze raz potwierdza, że państwo Polskie sprzyja swoim mniejszościom narodowym. I tak samo chcielibyśmy mieć na Ukrainie. W Stanisławowie już mamy pierwszy taki obiekt. We Lwowie czekamy na to, kiedy zagłosują radni. Dla nas jest to bardzo ważne – zaznaczyła prezes Federacji Organizacji Polskich na Ukrainie.

Wystawa "Huculi i Górale" (Fot. Maria Basza)Od wszystkich mieszkańców Małopolski życzenia przekazał Marek Lasota, przewodniczący Komisji ds. Polonii i Polaków Sejmiku województwa małopolskiego. Gość z Krakowa wręczył na ręce prezes FOPnU Emilii Chmielowej telewizor plazmowy oraz grafikę – prezenty od Marszałka Małopolskiego Marka Sowy.

Michał Dejnega, malarz, dyrektor Muzeum Sztuki Przykarpacia w Iwano-Frankiwsku:
– Uważam, że jest to wydarzenie nie tylko dla stanisławowskich Polaków, ale dla całej społeczności Stanisławowa i województwa. Bo w końcu będzie jakiś swój lokal, gdzie można sobie poczytać książki po polsku, gdzie dzieci mogą się pobawić, gdzie można porozmawiać po polsku i to jest najważniejsze, bo do tej pory tylko można było przy kościele, w domu parafialnym. Ale to było raczej tylko dla gości, dla tych ludzi, którzy przyjeżdżają. Dla swoich jakoś tam nie bardzo było miejsce. Obecnie w Stanisławowie jeden procent mieszkańców miasta stanowią Polacy. Są wśród nich oczywiście osoby z rodzin mieszanych. Trudno, wiadomo, jakie były warunki życia. W ogóle ciężkie życie na tych terenach było – nie było kościołów, szkoły polskie pozamykano.

Stanisława Patkowska-Kołusenko, prezes Towarzystwa Kultury Polskiej Pokucie w Kołomyi:
– Bardzo cieszymy się z tego, że dzisiaj został otwarty Polski Dom w Stanisławowie. Chętnie będziemy tu przyjeżdżać, dopóki nie mamy swego Domu Polskiego. Będziemy uczestniczyć we wszystkich przewidzianych imprezach. Miałam dzisiaj też rozmowę z panem wojewodą Wyszywaniukiem. W Kołomyi do 1939 roku działał Dom Polski. I wystąpiliśmy z prośbą do pana wojewody, żeby nam zwrócono ten budynek. Bardzo chcemy, aby Polacy z Kołomyi też mogli korzystać ze swego Domu Polskiego. Wojewoda obiecał zwrócić nam ten gmach. Dom Polski dla każdego Polaka poza krajem jest jak dom rodzinny. To tak, jakbym przyszła do swego domu, do swojej matki czy dziadka.

Longin Komołowski, prezes Stowarzyszenia „Wspólnota Polska”:
– Rzeczywiście, jest to bardzo wzruszające i znamienne spotkanie. Dom budują ludzie, którzy widzą perspektywę. Dotyczy to rodziny, ale dotyczy też środowisk. Z tych wystąpień widać, że środowisko polskie w Stanisławowie uznaje wartości i widzi perspektywy w budowaniu, mam nadzieję, wspólnego domu europejskiego. Bo to jest zadanie nasze i Ukrainy. Traktujemy to w Polsce bardzo poważnie. W domu nie zawsze dobrze się wiedzie. Bywa różnie. Życzę, aby w tym domu panowała atmosfera, która panuje wśród Polaków w Domu Polskim w Wilnie. Tam jest atmosfera, która sprzyja budowaniu środowiska, które współpracuje między sobą, każdy ma tam swoje miejsce i zawsze jest ten dom dla nich otwarty.

Konstanty Czawaga

Tekst ukazał się w nr 9 (181) 17 – 30 maja 2013


Obejrzyj galerię:
Centrum Kultury Polskiej i Dialogu Europejskiego (CKPiDE)

 

Posłuchaj radia:
W Stanisławowie otwarto Dom Polski

 

Dom Polski w Stanisławowie. Na polskiej fali, 18 maja 2013


Czytaj też:

Centrum Kultury Polskiej i Dialogu Europejskiego w Iwano-Frankiwsku


Centrum Kultury Polskiej w Iwano-Frankiwsku


Obejrzyj wideo:

Centrum Kultury Polskiej i Dialogu Europejskiego w Iwano-Frankiwsku

X