Obrona Twierdzy Brzeskiej we wrześniu 1939 roku

Obrona Twierdzy Brzeskiej we wrześniu 1939 roku

Brześć Litewski (ob. Białoruś). Defilada Niemców i Sowietów, na trybunie gen. Heinz Guderian i gen. Siemion Kriwoszein (Fot. Narodowe Archiwum Cyfrowe)W rejonie Frampola doszło do zaciętych walk z wojskami rosyjskimi, które zostały rozbite przez oddziały polskie. Natomiast w Janowie Lubelskim doszło do walk z Niemcami, gdzie polska kawaleria szarżą zaskoczyła stojącą niemiecką kolumnę zmotoryzowaną. Następnie grupa przebiła się do lasów Janowskich w rejon miejscowości Momoty, gdzie doszło do ponownej koncentracji wojsk polskich. Zgrupowanie w końcu zostaje okrążone przez wojska niemieckie od zachodu i południa, a od wschodu i północy przez wojska rosyjskie. W takich okolicznościach dowodzący zgrupowaniem płk. Zieleniewski, widząc ogromną przewagę nieprzyjaciela, nie widząc możliwości dalszej walki, postanowił złożyć broń przed Sowietami, którzy zagwarantowali zwolnienie żołnierzy do domu. Oczywiście zaraz po złożeniu broni wszystkich polskich żołnierzy popędzono do niewoli, łamiąc w ten sposób warunki kapitulacji polskich oddziałów.

 

Część kadry oficerskiej została zamordowana przez Rosjan. Niektórym polskim oficerom udało się jednak uciec z sowieckiej niewoli. Kilku niewielkim grupom polskich żołnierzy, które nie złożyły broni klucząc pomiędzy wojskami niemieckimi i sowieckimi, udało się przebić na Węgry.

 

Fałszywa granica sowiecko-niemiecka
Dowódca Frontu Białoruskiego gen. Michaił Kowaliow, otrzymuje 5 października rozkaz wycofania oddziałów na linię nowej, ostatecznie wyznaczonej 28.IX przez Ribbentropa i Mołotowa, granicy między Niemcami a ZSRR. Generał nie był z tej sytuacji zadowolony i wysyła do Moskwy telegram następującej treści:

 

„Ustanowiona granica na rzece Bug w rejonie Brześcia Litewskiego jest skrajnie niewygodna dla nas z następujących przyczyn: miasto Brześć granica dzieli na dwie części – zachodni obwód fortów dostanie się Niemcom; przy bliskości granicy niemożliwe stanie się wykorzystywanie w pełni bogatego zasobu koszar w Brześciu, węzeł kolejowy i samo miasto będzie się znajdować w strefie ognia z broni maszynowej, przeprawy przez rzekę Bug nie będą zabezpieczone odpowiednim terytorium. Duże, godne uwagi lotnisko przy wsi Małaszewicze dostanie się Niemcom. Dowodzący frontem prosi o ponowny przegląd granicy w rejonie Brześcia Litewskiego”.

 

Moskwa odpowiedziała jednak twardo, że granica jest uzgodniona i już ostateczna, a dokonywanie w niej jakichkolwiek zmian jest niemożliwe. Generał Kowaliow jednak nie posłuchał Moskwy. Dokonał sprytnego oszustwa i na własną rękę przesunął granicę. Polecił aby saperzy usypali zaporę wzdłuż linii mostu terespolskiego łączącego Wyspę Zachodnią/Lotniczą z Cytadelą oraz wysadzili tamy między Bugiem a fosą i wałami Umocnienia Terespolskiego. W ten sposób główny nurt rzeki skierowany został tymczasowo nowo wytyczonym korytem historycznej fosy i wałów, omijając wyspę z lewej strony. Na dzień wytyczania granicy formalnie wyspa wraz z Umocnieniem Terespolskim wypadła więc za Bugiem i przypadła Rosjanom. Pomysłowy generał podczas wytyczania granicy oświadczył Niemcom, że jest to główny nurt Bugu. Na nim została więc wyznaczona granica między Niemcami a ZSRR. Nikt nigdy tego nie zakwestionował i cały kompleks Twierdzy Brześć znalazł na terytorium ZSRR.

Krzysztof Szymański
Tekst ukazał się w nr 18 (166) 28 września–15 października 2012

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

X