Nowy sezon wspólnych polsko-ukraińskich prac konserwatorskich. Rok 2025. Część 1 Ołtarz główny kościoła oo. Jezuitów, fot. Jurij Smirnow / Nowy Kurier Galicyjski

Nowy sezon wspólnych polsko-ukraińskich prac konserwatorskich. Rok 2025. Część 1

Wojna i agresja Federacji Rosyjskiej nie są przeszkodą dla intensywnych wspólnych polsko-ukraińskich prac konserwatorskich na terenie Lwowa. Na różnych lokalizacjach pracują zespoły konserwatorów, realizując zadania i plany. Ze strony polskiej prace finansują, organizują i nadzorują Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego ( MKiDN), warszawski Narodowy Instytut Polskiego Dziedzictwa Kulturowego za Granicą „Polonika”. Ze strony ukraińskiej partnerem występuje lwowski miejski Zarząd Ochrony Środowiska Historycznego.

dr Paweł Boliński, fot. Jurij Smirnow / Nowy Kurier Galicyjski

Większość tych zadań rozłożona jest na wiele lat i obejmuje wielkie zespoły dzieł sztuki, obiektów wspólnego dziedzictwa polsko-ukraińskiego. Jednym z nich jest monumentalna barokowa XVII-wieczna świątynia ojców jezuitów pod wezwaniem świętych Apostołów Piotra i Pawła (obecnie cerkiew garnizonowa UGKC). Wspólne prace konserwatorskie trwają już od lat i pracy jest więcej niż dotychczas. Duszą całego przedsięwzięcia, kierownikiem prac konserwatorskich i organizatorem polsko-ukraińskiego zespołu młodych konserwatorów jest dr Paweł Boliński, profesor krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych im. Jana Matejki. Stawia on przed sobą i całym zespołem bardzo trudne wymagania i robi wszystko, żeby prace wykonać jak najlepiej, na najwyższym poziomie artystycznym.

Praktycznie prace konserwatorskie w świątyni garnizonowej trwają bez przerwy, cały rok na okrągło. Po zakończeniu prac przy XVIII-wiecznej polichromii Sebastiana i Franciszka Ecksteinów w nawie głównej świątyni, zespół podjął prace konserwatorskie przy ołtarzu głównym i przy freskach w prezbiterium. Właśnie w celu obejrzenia dokonań konserwatorów od początku roku, spotkała się wspólna polsko-ukraińska komisja konserwatorska na czele z Moniką Garnavault, przedstawicielką Instytutu „Polonika”.

O wynikach rozmów komisji, o ambitnych planach zespołu konserwatorów, o nowych zadaniach i wyzwaniach rozmawiamy z Pawłem Bolińskim. Jest on człowiekiem bardzo zajętym, ale zawsze znajduje czas na szczegółową rozmowę z prasą, umie fachowo, ale też zrozumiale wyjaśnić zawodowe zagadnienia konserwatorskie i nakreślić perspektywy dalszych prac. Nie czeka też tylko na zadania z Ministerstwa, lecz sam szuka nowych wyzwań, nowych ciekawych prac, spieszy z pomocą zagrożonym dziełom sztuki. Wyznaczył zadania, które realizuje zespół konserwatorów pod jego kierownictwem w sezonie 2025 roku i między innymi zwrócił uwagę na nowe obiekty, przy których pracuje jego zespół konserwatorski.

Dla Nowego Kuriera Galicyjskiego Paweł Boliński powiedział:

– W 2025 roku udało nam się pozyskać środki na kontynuację prac w kościele oo. jezuitów (obecnie cerkiew garnizonowa), w którym realizowaliśmy dwa projekty konserwatorskie. Jeden projekt dotyczy kontynuacji prac przy ołtarzu głównym, gdzie prowadzimy konserwację i pracujemy już trzeci rok, i zapowiada się, że na pewno nie ostatni. Projekt jest finansowany ze środków polskiego Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Dostaliśmy w tym roku trochę mniejsze dofinansowanie i zakres prac nie jest duży, ale cieszymy się i możemy dalej pracować. W kościele oo. jezuitów prowadzimy jeszcze drugi projekt konserwacji polichromii na ścianach w prezbiterium i ten projekt jest finansowany bezpośrednio z Instytutu „Polonika”. Oprócz prac w kościele oo. jezuitów na terenie Lwowa mamy jeszcze dwa obiekty konserwatorskie. Wróciliśmy do klasztoru oo. dominikanów, czyli obecnie do Muzeum Historii Religii, gdzie dwa lata temu odkryliśmy w krużganku pozostałości polichromii na ścianach. W tym roku zamierzamy rozpocząć tam prace konserwatorskie na jednej ze ścian, odsłonić dekorację i ją zabezpieczyć, a w kolejnych latach dokończyć konserwację i w zależności od ich stanu przeprowadzić ewentualną restaurację. Ten projekt finansuje polskie Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Trzeci projekt – to prace warsztatowe studentów lwowskiej Akademii Sztuki, które polegają na badaniach konserwatorskich w pomieszczeniach Apteki-Muzeum na rogu Rynku i ulic Drukarskiej i Stauropigijskiej. Jest to dla nas całkiem nowy obiekt, zaś praktyki studenckie są bardzo ważne dla zawodowego nauczania młodzieży z katedry restauracji dzieł sztuki monumentalnej.

Dodajmy, że profesor Paweł Boliński był jednym z głównych orędowników powstania tej specjalizacji na Akademii Sztuki we Lwowie – podczas przyjazdów do Lwowa wygłasza dla studentów lekcje i organizuje zajęcia praktyczne.

Aniołek z ołtarza głównego kościoła oo. Jezuitów, fot. Jurij Smirnow / Nowy Kurier Galicyjski

Otóż dwa projekty realizowane w kościele oo. jezuitów, są najważniejszym przedsięwzięciem zespołu konserwatorów pod kierownictwem profesora Pawła Bolińskiego. Projekt „jezuicki” jest kontynuacją wieloletnich prac na tym obiekcie, konkretnie konserwatorzy pracują tu już trzynasty rok, sukcesy są dobrze widoczne i naprawdę robią wrażenie, ale końca prac jeszcze nie widać. Osobiście mam cichą nadziej, że po odnowieniu wszystkich malowideł, ołtarzy, rzeźb, pomników, epitafiów dojdzie do remontu i rekonstrukcji wspaniałych organów jezuickich, że instrument zabrzmi na pełną moc swoich piszczałek i że będziemy obecni na uroczystym koncercie (świątynia obecnie jest obrządku wschodniego i podczas nabożeństw nie używa organów).

Profesor Boliński mówi, że przy konserwacji struktury ołtarza głównego jest kilka bardzo ważnych problemów. Mianowicie obok ołtarza w prezbiterium znajdują się partie fresków, które też poddawane są renowacji. Prace są rozłożone na dwa projekty – konserwacja struktury ołtarza głównego i renowacja fresków obok ołtarza. Technologicznie jest wskazane, żeby obie prace prowadzić równolegle, malowidła nawet trzeba ukończyć wcześniej i potem już przystąpić do montażu odnowionych elementów snycerki. Duże figury świętych i cała snycerka jest już odczyszczona, ubytki w drewnie zrekonstruowane.

W 2025 roku zespół przystąpił do odnowienia samej struktury ołtarza. Struktura była przepięknie zdobiona tak zwanym stucco lustrem, czyli sztucznym marmurem (jest to tzw. marmoryzacja lub sztuczny marmur – marmo stucco. Według „Słownika terminologicznego Sztuk pięknych”, stucco lustro, stucco lsniący oznacza bądź wyprawę stiukową ściany, która przez gładzenie rozgrzaną kielnią otrzymuje błyszczący połysk, bądź malowidło temperowe powleczone woskiem punickim, dzięki któremu zyskuje lśniącą gładkość; obie techniki, znane od starożytności, charakterystyczne są dla Włoch). W 2025 roku po oczyszczeniu tego stucco lustra konserwatorzy zamierzają uzupełnić wszystkie brakujące fragmenty sztucznego marmuru, pracując w tej samej technice historycznej, która była stosowana w XVIII wieku.

Części ołtarza głównego kościoła oo. Jezuitów, fot. Jurij Smirnow / Nowy Kurier Galicyjski

Obecnie trudno jest odtwarzać stare techniki, zwłaszcza techniki w stiuku. Bardzo ciężko jest rekonstruować kolorystycznie dany rodzaj marmuru sztucznego. Lecz w Polsce są dobrzy dyplomowani specjaliści, którzy umieją takie rzeczy robić i będą zaproszeni przez profesora Bolińskiego do Lwowa. Już niedługo wszyscy będziemy mogli ocenić ich umiejętności.

Profesor Boliński wyjaśnił, że „historycznych technik naucza się w ramach studiów konserwacji w Krakowie. W międzyczasie wychowaliśmy również grupę konserwatorów lwowskich, którzy tego się nauczyli, przyjeżdżali do nas, do Krakowa, w ramach programów współpracy. Obecnie przy renowacji ołtarza w kościele oo. jezuitów pracuje kilkanaście osób, w sumie około dwudziestu i staramy się w ciągu tego roku jak najwięcej zrobić”.

Drugim projektem prowadzonym w kościele oo. jezuitów jest konserwacja malowideł ściennych w prezbiterium na ścianach bocznych po stronach ołtarza głównego. Są to freski, które namalował słynny Sebastian Eckstein, syn Franciszka Ecksteina, którego freski już zostały odnowione na suficie nawy głównej. Prace w prezbiterium są prowadzone przez konserwatorów już drugi rok i profesor Boliński jest pewien, że uda się je zakończyć w tym roku lub zaraz po Nowym Roku.

Konserwacja elementów ołtarza głównego kościoła oo. Jezuitów, fot. Jurij Smirnow / Nowy Kurier Galicyjski

Taki jest nasz cel – mówi profesor. – Kończymy prace techniczne, już przechodzimy do prac estetycznych, czyli restauracji, uzupełnienia warstwy malarskiej. Mamy tam nowe, ciekawe odkrycia, będzie to prezbiterium wyglądało inaczej niż wszyscy się przyzwyczaili i kiedy rusztowania będą rozebrane, ten efekt będzie miłym zaskoczeniem dla publiczności. Ponieważ udaje się nam przywrócić dekorację XVIII-wieczną, w kolorach i charakterze, czyli tak jak wyglądała w momencie kiedy Siebastian Eckstein tu malował. Jest to bardzo ważne, bo polichromia była kilka razy przemalowana w XIX i XX wieku. Te przemalowania polichromii nieco zmieniły wygląd prezbiterium. Planujemy w kolejnych latach w ten sam sposób odnowić i zakonserwować resztę malowideł Ecksteinów i przywrócić im autentyczny wygląd i kolorystykę. Komisja konserwatorska Instytutu „Polonika” właśnie oceniła pozytywnie kierunki i wyniki prac konserwatorskich w prezbiterium. W komisji wzięli udział oprócz przedstawicieli Instytutu „Polonika” również przedstawiciele lwowskich władz konserwatorskich (miejskiego Zarządu Ochrony Środowiska Historycznego), rzeczoznawcy, proboszcz parafii UGKC ks. Taras Michalczuk. Jestem bardzo zadowolony, że wśród rzeczoznawców był profesor Jan Ostrowski, wybitny historyk sztuki, wieloletni dyrektor Zamku  Muzeum na Wawelu. Komisja spisała protokół akceptując nasze dotychczasowe prace i wyznaczyła plany na kolejne trzy miesiące.

We wspólnym polsko-ukraińskim zespole konserwatorów pracuje około dwudziestu osób, z nich trzech Polaków. W znacznej mierze są to ludzie młodzi, absolwenci lwowskiej Akademii Sztuki. Młodzi konserwatorzy pracują pod kierownictwem Łesi Hanulak, która bierze udział w pracach konserwatorskich już od pierwszego dnia, w ciągu wielu lat. Bardzo owocną jest też współpraca zespołu konserwatorów z parafią cerkwi greckokatolickiej, z proboszczem ks. Tarasem Michalczukiem. Księża stoją na wysokości zadania i są fantastyczni, jeśli chodzi o pomoc ekipie konserwatorskiej. Na zakończenie rozmowy dr Paweł Boliński powiedział:

– Ukraińscy konserwatorzy pomimo młodego wieku bardzo dobrze się spisują. Uważam, że ta współpraca polsko-ukraińska jest naprawdę współpracą wzorcową i gdyby dało się na każdym polu, na każdym szczeblu tak współpracować, sądzę – byłaby zupełnie inna sytuacja.

Jurij Smirnow

Tekst ukazał się w nr 13 (473), 15 – 28 lipca 2025

Nowy sezon wspólnych polsko-ukraińskich prac konserwatorskich. Rok 2025. Część 2

X