Nieznani i zapomniani

Nieznani i zapomniani Płyta nagrobna na cmentarzu w Żółtańcach (fot. Krzysztof Szymański)

Zbliża się rok 2020, gdy obchodzić będziemy 100. rocznicę walk z bolszewikami pod Lwowem. Zmagania te pociągnęły za sobą wiele ofiar. Niestety nie wszystkie pochówki bohaterów są obecnie w należytym stanie, godnym tego jubileuszu.

Tak szczęśliwie się złożyło, że w okresie ZSRR nie zniszczono kurhanu w Zadwórzu – sowieci uważali go za pomnik swego zwycięstwa. Obecnie po naprawie i odnowieniu jest to miejsce corocznych uroczystości, upamiętniających „Polskie Termopile”. 17 sierpnia 2013 w Horpinie koło Kamionki Buskiej dzięki staraniu Polskiego Towarzystwa Opieki nad Grobami Wojskowymi udało się odsłonić pomnik w hołdzie polskim żołnierzom, którzy podczas wojny polsko-bolszewickiej w sierpniu 1920 r. zginęli w walce z wojskami Pierwszej Konnej Armii Siemiona Budionnego. Podobne kwatery wojskowe można znaleźć na cmentarzu w Busku, Brodach i innych miejscowościach.

Niestety nie wszyscy polegli bohaterowie tych walk są dziś należycie upamiętnieni. Na „polskim” cmentarzu w Żółtańcach – a raczej jego smętnych resztkach – znajduje się płyta z napisem: „Cześć polskim bohaterom 1920”. Płyta ta leży wprost na ziemi i dzięki nieobojętnym mieszkańcom Lwowa została oczyszczona z porastającej ją trawy. Obecnie jest miejscem odwiedzanym jedynie sporadycznie przez niektóre wycieczki z Polski, jadące drogą do Łucka. Nikt o tym pochówku nie pamięta. Na tym cmentarzu są również dwie mogiły powstańców 1863 roku. Na szczęście są w dość dobrym stanie, chociaż zarośnięte. Nagrobki wykonano z trwałego granitu. Też nikt o nie nie dba.

Kolejnym miejscem zapomnianego pochówku jest cmentarz w Nowym Jaryczowie. W górnej części cmentarza znajduje się pokruszony obelisk betonowy z tablicą: „Grób Nieznanego Żołnierza”. W trawie doszukać się można również betonowego obramienia tego grobu. Pierwotnie obelisk był wysoki i zwieńczony krzyżem. Obecnie zwaloną górną część jakaś dobra ręka oparła o podstawę postumentu tak, że widoczny jest napis. Prawdopodobnie są tam jeszcze i inne pochówki wojskowe, bo obok tego grobu ciągnie się pusty pas ziemi. Dopiero po jakichś 4-5 metrach są kolejne nagrobki z okresu przedwojennego. Czy nie pora uratować to, co jeszcze pozostało?

Do obchodów 100-lecia tych walk pozostało już nie tak wiele czasu, ale nawet teraz można byłoby uporządkować groby tych Nieznanych i, niestety, Zapomnianych polskich bohaterów.

Krzysztof Szymański

X