Lwowskie Muzeum Historyczne przedstawiło nową wystawę pod tytułem „Karby pamięci”. Wystawa została umieszczona w salach Kamienicy Bandinellich w Rynku 2 i poświęcona Międzynarodowemu Dniu Muzeów. Nowa wystawa przedstawia medale pamiątkowe ze zbiorów Muzeum Historycznego we Lwowie od drugiej połowy XIX wieku do dnia dzisiejszego.

Kurator wystawy Iryna Polańska jest wysokokwalifikowanym fachowcem i znawcą owej tematyki, opiekunką wielkiej kolekcji muzealnej medali i orderów. Z tej wielkiej cennej kolekcji kuratorka wybrała medale historycznie związane ze Lwowem, jego dziejami, jego ludźmi, jego kulturą. Na wystawie przedstawiono nie tylko medale, lecz też obrazy, grafiki, ceramikę zakładów lwowskich, a nawet uzbrojenie z czasów I wojny światowej. Eksponaty umieszczono w kompozycjach artystycznych w pięciu salach muzealnych. Razem z kuratorką nad ozdobieniem artystycznym wystawy pracowały Switłana Oleksenko i Jurij Riabyj.
Na uroczystość otwarcia wystawy i z okazji Międzynarodowego Dnia Muzeów zebrało się sporo zainteresowanych lwowian, zaś wśród nich dyrektorowie innych muzeów lwowskich i przedstawiciele administracji miejskiej i obwodowej. Wśród obecnych akademik Stepan Pawluk, generalny dyrektor Instytutu Nauk Ludowych Narodowej Akademii Nauk Ukrainy – Muzeum Etnografii i Przemysłu Artystycznego, Igor Kożan, dyrektor Ukraińskiego Muzeum Narodowego im. Andrzeja Szeptyckiego, Taras Woźniak, dyrektor lwowskiej Galerii Sztuki im. Borysa Woźnickiego. Wszystkich serdecznie przywitał Roman Czmełyk, dyrektor Muzeum Historycznego. Powiedział, że Międzynarodowy Dzień Muzeów łączy wszystkich pracowników muzealnych, stwarza platformę dla kontaktów i dialogu, dla dyskusji i wystaw. Jest to bardzo dobra, owocna forma dialogu, znacznie lepsza niż wojna, którą nam nawiązał agresor rosyjski. Ukraińscy muzealnicy są za tym, aby ten dialog, ta dyskusja odbywała się na platformie muzealnej i innych podobnych platformach kulturalnych i dyskusyjnych. Muzealnicy nigdy nie stronili się i nie stronią od wydarzeń w naszym państwie i są aktywnymi przedstawicielami frontu kulturalnego w walce za niezależność państwa ukraińskiego. Wyrazem uznania ich pracy w tej dziedzinie jest m.in. odznaczenie przez władze obwodowe i miejskie do Dnia Muzeów niektórych pracowników Muzeum Historycznego.
Dzisiejsza wystawa jest materialnym wyrażeniem różnych wydarzeń w ciągu ostatnich dwóch wieków skomplikowanej historii Lwowa i Galicji Wschodniej, wydarzeniem przedstawiającym na bardzo wysokim poziomie artystycznym medalierstwo lwowskie i ogólnoeuropejskie. Muzeum Historyczne posiada wielkie i bardzo cenne zbiory medali pamiątkowych, portretów, etc., lecz żeby dzisiejsza wystawa była ciekawsza, jaskrawsza, postanowiliśmy uzupełnić ją pamiątkami ze zbiorów Muzeum Etnografii i Przemysłu Artystycznego, mianowicie oryginalną ceramiką artystyczną z początku XX wieku z zakładów profesora Iwana Lewińskiego we Lwowie. Przedstawione na wystawie medale prezentują tak ważne wydarzenia z historii naszego kraju, również wybitne postacie związane z naszym miastem.

Akademik Stepan Pawluk podkreślił znaczenie edukacyjnego kierunku w działalności muzeów, zaś wystawy są jednym z najważniejszych przejawów tej działalności. On też podkreślił, że w swojej działalności lwowskie Muzeum Historyczne prezentuje europejski poziom, że jest to ośrodek życia kulturalnego naszego miasta znany w całej Europie, w tym też na wysokim poziomie są wystawy, które Muzeum organizuje. W zbiorach muzealnych, w muzealnych magazynach tysiące i tysiące cennych i oryginalnych eksponatów, znanych dzieł sztuki, historycznych obrazów i portretów wybitnych ludzi naszego kraju. Wszystko to można i trzeba pokazywać właśnie na takich wystawach. Nie trzeba trzymać zabytkowe rzeczy w magazynach, jak jest możliwość trzeba też przekazywać owe dzieła na wystawy do innych muzeów. Na przykład lwowskie Muzeum Etnografii i Przemysłu Artystycznego wypożyczyło znaczną liczbę, setki zabytkowych mebli ze swoich magazynów do innych muzeów, do odnowionych zamków i pałaców nie tylko we Lwowie, ale też na Podolu, czy Ziemi Tarnopolskiej.
Kurator wystawy Iryna Polańska powiedziała, że jest to wystawa o sztuce medalierskiej. Bardzo często medale i inne odznaczenia dopełniają inne wystawy tematyczne, lecz na obecnej wystawie właśnie medale są głównymi „bohaterami”. Na nich i na wydarzeniach, którym są poświęcone, zwracamy główną uwagę. Na prezentowanej wystawie medale są dokumentami historycznymi od czasów Austro-Węgier i do dnia dzisiejszego, ale też pięknymi, filigranowymi dziełami sztuki.

Wystawa została umieszczona w pięciu salach. Każda sala przedstawia osobny temat. Na pierwszej sali są medale pamiątkowe wystaw lwowskich, m.in. wystaw przemysłowych, rolniczych, architektonicznych, czy też łowieckich. Na drugiej sali – medale pamiątkowe licznych towarzystw i stowarzyszeń lwowskich, które przedstawiają aktywne życie społeczne Lwowa od połowy XIX wieku do 1939 roku. Przedstawiono medale pamiątkowe ukraińskich, polskich, ormiańskich organizacji społecznych i wyznaniowych. Są medale poświęcone wybitnym postaciom lwowskiej nauki i kultury, moralnym autorytetom kościelnym, takim jak święty papież Jan Paweł II, metropolita Andrzej Szeptycki i kardynał Josyp Slipyj. Na sali czwartej przedstawiono medale pamiątkowe poświęcone czasom I wojny światowej. Bardzo interesującym jest symbolizm i alegorie tych dzieł sztuki i historii. Są na wystawie też współczesne medale pamiątkowe. W ostatniej sali organizatorzy przedstawiają projekt edukacyjny, gdzie dzieci i młodzież mogą oglądać okolicznościowe filmy, zobaczyć jak produkuje się medale. Na salach wystawowych też dużo innych dzieł sztuki, obrazów, portretów, zabytkowych zegarów, oryginalnych dokumentów archiwalnych, a nawet broń z czasów I wojny światowej.
Medale pamiątkowe, ich symbolizm, historyczne i alegoryczne postacie na nich wytłoczone, przedstawiają rozwój ekonomiczny Lwowa i Galicji, wydarzenia wojenne, polityczne, ekonomiczne, zainteresowania mieszkańców miasta w różnych czasach i epokach. Są to dokumenty historyczne owych epok i czasów. Razem z innymi dziełami sztuki, medale pamiątkowe przedstawiają na wystawie duch każdej konkretnej epoki.

Na pierwszej sali umieszczono eksponaty poświęcone ogólnogalicyjskim wystawom przemysłowo-rolniczym drugiej połowy XIX wieku i wizytom cesarzy austriackich do Lwowa, często z powodu zwiedzania tychże wystaw. W małej salce uwaga w pierwszej kolejności skupia się na wielkim reprezentacyjnym portrecie cesarza Franciszka II, obok bardziej kameralne portrety cesarzowej Marii Teresy i cesarza Franciszka Józefa I. W gablotach 12 medali pamiątkowych poświęconych wystawie rolniczej z roku 1877, wizycie cesarza Franciszka Józefa do Galicji w roku 1880 i Powszechnej Wystawie Krajowej z 1894 roku. Są medale brązowe, srebrne i pozłacane. W drugiej gablocie dwa oryginalne albumy pamiątkowe z wystawy 1877 roku. Jeden z nich to „Album Krajowej Wystawy Rolniczej i Przemysłowej z 1877 roku”, drugi – album pamiątkowy podarowany w prezencie dyrektorowi (przewodniczącemu) tejże wystawy Bogusławowi Augustynowiczowi. Obok odpowiedni list: „Bolesławowi Augustynowiczowi Dyrektorowi Wystawy krajowej we Lwowie 1877 tę pamiątkę Jego ciężkiej pracy i starań ofiaruje wdzięczna Sekcja robót kobiecych”.
Bolesław Augustynowicz pochodził z zasłużonego szlacheckiego rodu Ormian lwowskich herbu Odrowąż, był cenionym prezesem Towarzystwa Kółek Rolniczych, którego celem głównym była praca nad podniesieniem dobrobytu, oświaty i moralności ludności wiejskiej. Protektorem tego Towarzystwa był Izaak Isakowicz, arcybiskup ormiański lwowski. Wicedyrektorem wystawy 1877 roku był Książę Adam Stanisław Sapieha. Jego reprezentacyjny portret autorstwa M. Lipkowskiej jest zawieszony na ścianie obok. W 1894 roku książę Adam Stanisław Sapieha był już prezesem Powszechnej Wystawy Krajowej (Galicyjskiej), która była wydarzeniem w historii Lwowa i Galicji na skalę europejską i którą wizytował cesarz Franciszek Józef I.
Na drugiej sali powszechną uwagę zwracają portrety znanych przedstawicieli lwowskiej kultury i polityki, m.in. Michała Kaczkowskiego (1802-1872), profesora Iwana Lewińskiego, architekta, członka Towarzystwa Politechnicznego, bardzo ważnej placówki technicznej we Lwowie, mającej znaczny wpływ na rozwój architektury i techniki w naszym mieście. W gablotkach wystawiono medale poświęcone II zjazdu Towarzystwa Politechnicznego (1886 r.) i 25-leciu Towarzystwa Politechnicznego (1902 r.). W kolejnych gablotkach medale Towarzystwa sadowników we Lwowie, medal Izby Handlowo-Przemysłowej, medal 25-lecia Towarzystwa Aptekarskiego, medal X Zjazdu lekarzy i przyrodników we Lwowie (1907 r.). Lwów miał przepiękne i bardzo dawne tradycje Towarzystwa Kurkowego (Strzeleckiego), które sięgały jeszcze czasów średniowiecza. Otóż w kolejnej gablotce medal 350-lecia lwowskiego Strzeleckiego Towarzystwa Kurkowego i drukowane oryginalne XIX-wieczne zaproszenie na bal na sali Strzelnicy przy ulicy Kurkowej 23a. M.in. w zaproszeniu zaznaczono, że bal organizowano „w środę, dnia 18 lutego 1846 roku w sali lwowskiej Strzelnicy przy rzęsistym oświetleniu. Nic nie zaniechano, coby do uprzyjemnienia zabawy przyczynić się mogło, zaprasza się zatem prześwietną wojskowość i szanowną publiczność, upraszając o liczny udział”.
Godłem Towarzystwa (Bractwa Kurkowego) był kogucik, nawet tarcze strzelnicze miały kształt tego ptaka. Nowego Króla Kurkowego wybierano z wielką pompą. Defilady Bractwa Kurkowego ulicami Lwowa z nowym królem na czele w ubraniach staropolskich były do 1939 roku lwowską bardzo popularną i malowniczą tradycją. Obok zawieszono portret Józefa Rylskiego, krawca lwowskiego, jednego z XIX-wiecznych Królów Kurkowych, też obraz artysty malarza Jarosława Pstraka „Bal za rogatką Żółkiewską” i litografię Karola Auera „Budynek Strzelnicy lwowskiej” (1838 r.).
Na trzeciej sali w gablotkach wielka liczba wysokiej jakości plakietek i medali, poświęconych znanym osobom lwowskiej kultury, polityki, sztuki. Na ścianach portrety Antoniego Petruszewicza, Franciszka Smolki, arcybiskupa Adama Stefana Sapiehy (1867-1951), kardynała, metropolity krakowskiego. Ogromne wrażenie na tej sali wywiera wielki XIX-wieczny zegar francuski z metalu i drewna, w mistrzowsko rzeźbionym korpusie, suto złocony. Wśród medali wystawiono dwa rzadkie poświęcone 25-leciu święceń biskupich w 1927 roku ks. Józefa Teofila Teodorowicza, lwowskiego arcybiskupa ormiańskiego (jeden medal srebrny, drugi brązowy). Jest to dzieło artysty rzeźbiarza Wojciecha Przedwojewskiego. W kolejnej gablotce medal srebrny poświęcony 25-leciu ślubu Jana i Zofii z Fredrów Szeptyckich, rodziców pięciu synów, między innymi późniejszego arcybiskupa ks. Andrzeja Szeptyckiego, błogosławionego o. Klemensa Szeptyckiego i generała Stanisława Szeptyckiego. Dalej medale ku pamięci Franciszka Smolki (Antoni Scarff), Kornela Ujejskiego, Marii Konopnickiej, Artura Grottgera, Aleksandra Fredry (Jan August Barre, Paris, 1864 r.), Józefa Dunin-Borkowskiego (zakład Izaaka Szapiry). W gablotce obok m.in. medale ku czci profesora Oswalda Balcera (Piotr Wójtowicz, 1927 r.), Ignacego Łukasiewicza, „ojca lampy naftowej” (Wojciech Przedwojewski), Iwana Franki, Aleksandra Brucknera (Piotr Wójtowicz, 1931 r.), rektora Uniwersytetu lwowskiego profesora Tadeusza Wojciechowskiego (1907 r.), profesora Leona hr. Pinińskiego, znanego uczonego i polityka, Namiestnika Galicji, architekta Juliusza Wierzbickiego, pierwszego dyrektora kolei żelaznej we Lwowie (Juliusz Bełtowski) i inne. Zwraca uwagę medal pamiątkowy 350-lecia Uniwersytetu Lwowskiego, plakietka ku pamięci Anny Gostyńskiej, znanej artystki dramatycznej.
Na niektórych medalach są napisy okolicznościowe i gratulacyjne. Na przykład na medalu ku czci Leona hr. Pinińskiego czytamy napis: „Leonowi Pinińskiemu w pięćdziesięciolecie pracy naukowej i kulturalnej oraz działalności obywatelskiej. Rodacy 1885-1935”. Na medalu ku czci prof. Aleksandra Brucknera napis: „Wielkiemu badaczowi języka, literatury, kultury polskiej i słowiańskiej wdzięczni ziomkowie. 1931”.
Niektóre pamiątki przekazywali do Muzeum Historycznego uwiecznione na medalach osobistości. O takim darze pisała np. w 1918 roku „Gazeta lwowska”: „Legat śp. Gostyńskiej na rzecz Muzeum Historycznego we Lwowie. Zmarła niedawno we Lwowie wybitna artystka sceny teatru miejskiego, gorąca patriotka i zasłużona obywatelka, zapisała cały swój zbiór pamiątek na rzecz Muzeum Historycznego. W spisie znajdują się między innymi: kilka wieńców srebrnych ofiarowanych z okazji jubileuszu z datami 1873-1898, liście i gałązki laurowe srebrne, zbiór fotografii w rozmaitych rolach (…) plakietka srebrna od Koła dramatycznego we Lwowie z uchwałą walnego zgromadzenia, mianującą śp. Gostyńską członkiem honorowym, wreszcie plakietka srebrna z napisem: „Gostyńskiej Koło T.M. P. Paryż – 1913”.
Ciekawe strony historii Lwowa w latach I wojny światowej przedstawiono w ekspozycji kolejnej sali. Przed nami medale ku pamięci wydarzeń wojennych i politycznych, ku czci wybitnych dowódców, generałów, feldmarszałków, też obrazy, broń z owego okresu czasu. Warto przypomnieć, że właśnie na terenach Galicji od pierwszych dni wojny odbywały się decydujące walki austro-węgierskiej i rosyjskiej armii. Po kilku nieudanych bitwach, wojska austriackie wycofały się ze Lwowa i 3 września 1914 roku oddziały rosyjskie weszły do miasta. Zaczęła się piętnastomiesięczna (dokładnie 293 dni) okupacja rosyjska. Dopiero po bitwie pod Gorlicami 2 maja 1915 roku i przełamaniu frontu rosyjskiego wojska austriackie i niemieckie przesuwali się w stronę Lwowa i w dniu 22 czerwca 1915 roku oddziały 2 c.-k. armii austriackiej i 11 armii niemieckiej wkroczyły do miasta. Ku pamięci tych wydarzeń we Lwowie, Wiedniu, Berlinie wybito szereg medali pamiątkowych. Na lwowskiej wystawie w gablotkach znajdują się niektóre z nich.

Najbardziej popularnym w tym momencie historycznym był austriacki generał-feldmarszałek Eduard von Böhm-Ermolli (1856-1941), dowódca 2 c.k. armii austriackiej. Nadano mu honorowe obywatelstwo miasta Lwowa, jedną z ulic (dawna Pańska) nazwano jego imieniem, w Stryjskim parku na wystawie wojennej ustawiono pomnik generała. Ku czci Eduarda von Böhm-Ermolliego wybito też medal pamiątkowy. Właśnie ten duży srebrny medal przedstawiono na wystawie. Autorem tego cennego, filigranowego dzieła medalierstwa lwowskiego był lwowski artysta rzeźbiarz Kazimierz Chodziński (1861-1921), absolwent Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie i we Wiedniu. W latach 1891-1897 pracował we Lwowie, był ceniony jako autor medalionów i plakietek. W 1897 roku wyjechał do USA, do Chicago, gdzie wygrał konkurs na konny pomnik Tadeusza Kościuszki odsłonięty w 1905 roku. W 1910 roku według jego projektu zbudowano konny pomnik Kazimierza Pułaskiego w Waszyngtonie. Po tym sukcesie wrócił do Lwowa i w swoim zakładzie wykonał „ponad 100 plakiet i medali, które znalazły wielkie rozpowszechnienie. Miastu naszemu ofiarował odlew pomnika Pułaskiego, umieszczony w Pałacu Sztuki”. Medal pamiątkowy generała-feldmarszałka Eduarda von Böhm-Ermolli jest jednym z najlepszych w dorobku artystycznym artysty. Na awersie podobizna generała i napis: „Wdzięczni lwowianie. 1916 rok”. Na rewersie – bardzo stylowa panorama Lwowa i herb miasta. Na wystawie przedstawiono jeszcze jeden medal generała von Böhm-Ermolliego wykonany w Wiedniu, dzieło artysty Oskara Thiede.
W gablotkach są też medale pamiątkowe niemieckiego generała Augusta von Mackensena (Monachium, Karl Goetz, 1915), „Pamięci obrońców Galicji” (Wiedeń, Karl Perl, 1916), Tadeusz Rutowski, wiceprezydent Lwowa (Jan Raszka, Kraków 1916), „Oblężenie Przemyśla”(Karl Drobil), „Wyzwolenie Lwowa 22.VI.1915” (Poznań, Jan Wysocki, 1915), plakietka Aleksandra Czołowskiego, dyrektora Muzeum Historycznego (Kazimierz Chodziński, 1920) i inni. Obok popularne w czasach I wojny światowej filiżanki z portretami kajsera Wilhelma II i cesarza Franciszka Józefa I. Portrety tych imperatorów zdobią też porcelanowy moździerz apteczny.
Nowa wystawa we lwowskim Muzeum Historycznym zwraca uwagę bogactwem przedstawionych eksponatów, wysokim poziomem artystycznym ich wykonania, też różnorodnością przedstawionych postaci i wydarzeń historycznych. Zapraszamy miłośników kultury i historii Lwowa.
Jurij Smirnow
