W roku 1863 na pagórku przy drodze Wuleckiej, wśród drzew i krzaków została zbudowana kaplica poświęcona bohaterom powstania styczniowego. Miejsce zostało wybrane bardzo udane – naprzeciw skrzyżowania ulicy abpa I. Isakowicza (obecnie Horbaczewskiego) z drogą Wulecką. Pamiątkową kaplicę było widać z daleka, aż od ulicy Potockich, od klasztoru Karmelitanek Bosych. Było to pierwsze we Lwowie upamiętnienie bohaterskich czynów powstańców, którzy walczyli przeciw caratowi o wolność narodu polskiego.
Lwowski „Tydzień”, dodatek do „Kuriera lwowskiego”, w 1905 roku umieścił zdjęcie kaplicy i krótką informację o niej, w której między innym czytamy: „Kaplica została zbudowana na pamiątkę i uczczenie poległych w powstaniu styczniowym, Jest kaplica na Wulce we Lwowie celem patriotycznych pielgrzymek młodzieży polskiej, zwłaszcza w narodowe rocznice wybuchu powstania styczniowego i stracenia pięciu członków Rządu Narodowego na stokach cytadeli warszawskiej. Kaplica ta została wzniesiona na wzgórzu ponad drogą Wulecką, skromna, przez cały rok prawie, z wyjątkiem chwil narodowych uroczystości, zamknięta i znajduje się pod opieką młodzieży polskiej”.
Kaplica została zbudowana z inicjatywy i kosztem dwóch lwowian Antoniego a Lazaro Bogdanowicza i Stefana de Zgalat Łozińskiego, parafian katedry ormiańskiej, pochodzących z rodzin Ormian polskich. Właśnie dlatego kaplica na Wulce oficjalnie znajdowała się pod opieką księży katedralnych obrządku ormiańsko-katolickiego. O tym wyraźnie pisał ks. kanonik Dionizy Kajetanowicz, proboszcz katedry ormiańskokatolickiej lwowskiej, który też podał krótką wiadomość o niej w wydanym w 1930 roku przewodniku „Katedra Ormiańska i jej otoczenie”. W tym przewodniku ksiądz kanonik m.in. pisał: „Teraz istnieją we Lwowie dwie kaplice Ormiańskie. Jedna z nich, dość duża, pod wezwaniem M. B. Nieustającej Pomocy, znajduje się na Łyczakowie w pasieczańskim lesie, własności PP. Benedyktynek ormiańskich. Posiadłość tę zapisał klasztorowi w roku 1714 sędzia Mikołaj Manczukiewicz (zwany także Manczukowskim), którego córka Magdalena, w Zakonie Benedykta, była od roku 1707 Benedyktynką ormiańską, a w roku 1751 obrana ksienią (zmarła 1757 r.). Teraźniejsza kaplica stała w roku 1897 na miejscu dawnej drewnianej, zbudowanej w roku 1768. Druga kaplica, mniejsza „na Wulce Panieńskiej”, pod wezwaniem M. B. Częstochowskiej, wznosi się na uroczym wzgórku, wśród drzew, przy drodze Wuleckiej. Zbudowana została w roku 1863 kosztem Antoniego a Lazaro Bogdanowicza i Stefana de Zgalat Łozińskiego na pamiątkę toczących się wówczas bohaterskich walk o wolność narodu. Na wotywny charakter tej kaplicy wskazuje umieszczony na jej frontonie napis: „Panie, wysłuchaj modlitwy nasze”. Na mocy indultu, udzielonego przez arcybiskupa Grzegorza Józefa Romaszkana, odprawiają się w tej kaplicy trzy razy w roku Msze św., mianowicie: w rocznicę powstania styczniowego, w uroczystość św. Antoniego z Padwy i w święto Narodzenia Najświętszej Maryi Panny. W maju zaś mieszkańcy tej okolicy miasta gromadzą się tutaj codziennie na wieczorne nabożeństwo”.
Kaplica pamiątkowa bohaterów powstania styczniowego została zniszczona w drugiej połowie lat 40. z rozkazu ówczesnych władz sowieckich. W latach sowieckich tak samo zniszczono wiele innych pamiątek narodowych, dotyczących powstania i powstańców styczniowych i listopadowych, między innymi: tablicę ku pamięci Romualda Traugutta, członka Rządu Narodowego i dyktatora powstania styczniowego roku 1863/64, który został 5 sierpnia 1864 roku stracony na stokach cytadeli warszawskiej przez carskich oprawców. Tablica pamiątkowa znajdowała się na murze dzwonnicy kościoła oo. Bernardynów. Jeszcze w sierpniu 1919 roku we Lwowie powstał komitet organizacyjny w celu „…zrealizowania wysuniętego przez Stefana Pomarańskiego projektu wmurowania tablicy pamiątkowej Romualda Traugutta. Do komitetu zaproszono między innymi Mariana Dubieckiego, Eligiusza Niewiadomskiego, Stanisława Nowakowskiego, Stefana Szyllera, Wacława Tokarza i Edwarda Wittiga”. Planowano umieścić tablicę na budynku przy ulicy Smolnej 3. Później powstała myśl umieszczenia tablicy Traugutta na murze kościoła oo. Jezuitów lub ratusza lwowskiego. Dopiero w 1924 roku wybrano dzwonnicę kościoła oo. Bernardynów. Jeszcze 16 kwietnia 1924 roku „…komitet Tablicy Pamiątkowej R. Traugutta postanowił wmurować 5.VIII w gmachu ratusza tablicę dla uczczenia 60. rocznicy śmierci dyktatora”, lecz w ostatni moment zmienił swoją decyzję. Jeszcze w maju pertraktowano z konwentem oo. Jezuitów o wmurowanie tablicy na murze kościoła jezuickiego od strony Wałów Hetmańskich. Kościół w tym czasie pełnił funkcję świątyni garnizonowej. Ostatecznie uzgodniono właśnie dzwonnice kościoła oo. Bernardynów, jako świątyni o sławnych tradycjach wojskowych. Tymczasem komitet postanowił przyjąć do realizacji projekt tablicy lwowskiego architekta Bronisława Wiktora, z medalionem Romualda Traugutta autorstwa rzeźbiarza Zygmunta Kurczyńskiego. Kurczyński wspólnie z projektodawcą zobowiązał się wykonać bezpłatnie odlew tablicy ze spiżu, dostarczonego przez Ministerstwo Spraw Wojskowych.
Według współczesnego krakowskiego prof. Andrzeja Betleja, dokładny opis tablicy i nazwiska jej wykonawców brzmią następująco: „Tablica upamiętniająca Romualda Traugutta, projektował Bronisław Wiktor, wykonał Zygmunt Kurczyński i Stanisław Trąd, z medalionem portretowym odlanym z brązu przez Wilhelma Sknurzyła. Tablica kamienna, w obramieniu ze stylizowanych motywów roślinnych, u dołu dwa płonące znicze; w polu kolisty medalion portretowy oraz napis: „Pamięci Dyktatora Powstania Styczniowego Romualda Traugutta straconego na stokach cytadeli warszawskiej 5.VIII.1864 roku. Małopolska Wschodnia 1924”.
28 września 1924 roku tablica pamiątkowa została uroczyście odsłonięta. Dzień ten był zorganizowany we Lwowie bardzo uroczyście. Zaplanowano odsłonięcie nie tylko tablicy ku pamięci Romualda Traugutta, ale też poświęcenie Kaplicy Orląt na Cmentarzu Obrońców Lwowa, wmurowanie kamienia węgielnego pod budowę nowego gmachu w Korpusie Kadetów i poświęcenie pomnika żołnierzy poległych na Persenkówce. W celu wzięcia udziału w tych wszystkich uroczystościach z wizytą oficjalną do Lwowa przybył minister Spraw Wojskowych generał Władysław Sikorski. Według lwowskiego „Wieku Nowego” dnia 28 września o godzinie 10.00 uroczysta Msza św. na Cmentarzu Obrońców Lwowa była odprawiona przez arcybiskupa Bolesława Twardowskiego w obecności Ministra Sikorskiego, wojewody Zimnego i innych osób oficjalnych i została poświęcona nowo zbudowana Kaplica Orląt. O godzinie 11.40 – uroczystości w Korpusie Kadetów nr 1, poświęcenie kamienia węgielnego pod budowę nowego gmachu. O godzinie 13.00 – odsłonięcie tablicy pamiątkowej ku czci Romualda Traugutta. O godzinie 16.30 – poświęcenie pomnika żołnierzy poległych na Persenkówce.

27 września „Kurier Lwowski” donosił, że tablica Romualda Traugutta już została wmurowana, i to z wielkim pośpiechem, w mur dzwonnicy: „Tablica ku czci Traugutta, która jutro odsłonięta zostanie uroczyście w obecności min. Sikorskiego, wmurowana już jest w ścianie dzwonnicy Bernardynskiej. Oglądać jej jeszcze nie można, gdyż osłonięto ją papierem. Przysposobienie odpowiedniego tła dla nowej tablicy wymaga wielkiego pośpiechu, odrapana ściana, z której zdjęto afisze, będzie zapewnie do jutra otynkowana. Upiększona w ten sposób ściana starej dzwonnicy stanie się dopełnieniem artystycznej całości, jaką tworzy kościół oo. Bernardynów z przyległymi zabudowaniami”.
Według doniesień prasy lwowskiej, minister generał Władysław Sikorski przybył do Lwowa 27 września o godzinie 19.35 pociągiem z Warszawy. Na dworcu ministra powitali wojewoda Stanisław Zimny, dowódca Korpusu Okręgu VI generał Juliusz Malczewski, prezydent miasta Józef Neumann. Kompania 19 pp. oddała honory wojskowe. W powitaniu wzięli udział między innym rektor Uniwersytetu Sieradzki, rektor Politechniki Wątorek, dyrektor policji Reinlender, prezes prokuratorii Hamerski, wiceprezydenci miasta Stahl i Obierek, pastor ewangelicki Kesselring, prezes dziennikarzy lwowskich Laskownicki. Po powitaniu generał Władysław Sikorski automobilem udał się do pałacu wojewódzkiego, gdzie zamieszkał na czas pobytu we Lwowie. Pan minister przyjechał w towarzystwie generała Tadeusza Rozwadowskiego i swej świty wojskowej. 28 września o godzinie 10.00 minister Sikorski, władze lwowskie, generalicja, liczne delegacje lwowskich związków kombatanckich, weterani powstania styczniowego, legioniści, duchowieństwo i niezliczone rzesze mieszkańców Lwowa, głównie młodzieży, przybyli na Cmentarz Obrońców Lwowa. Msze św. celebrował ks. arcybiskup Bolesław Twardowski, rzymskokatolicki metropolita lwowski.
„Kurier Lwowski” donosił z tej uroczystości: „Pięknie splotły się uroczystości ku czci Orląt Lwowskich z hołdem bohaterowi powstania styczniowego”. O godzinie 13.00 na placu Bernardyńskim nastąpiła uroczystość odsłonięcia tablicy pamiątkowej Romualda Traugutta, dyktatora powstania styczniowego. Obok starej dzwonnicy bernardyńskiej zgromadzili się uczestnicy obchodu, duchowieństwo, weterani powstania styczniowego, władze lwowskie na czele z wojewodą S. Zimnym, minister generał W. Sikorski w otoczeniu generalicji. Orkiestra 40 pp. odegrała hymn narodowy. Profesor Leon Syroczyński, prezes Towarzystwa Uczestników Powstania Styczniowego, wygłosił przemówienie, skreślił życiorys i zasady ideologii Romualda Traugutta i podkreślił, że tablicę wmurowano w 60. rocznicę męczeńskiej śmierci bohatera. Prezes Leon Syroczyński powiedział też, że tablice pamiątkowe w uczczenie tej rocznicy staną w Szostakowie, gdzie się Romuald Traugutt urodził, we Lwowie i w Poznaniu, również w Swisłoczy, gdzie bohater narodowy pobierał naukę w gimnazjum. Zwracając się do obecnych, w pierwszej kolejności do młodzieży, dalej powiedział: „Jest to tablica ku pamięci wielkiego obywatela, bohatera walk o niepodległość. Niech więc tablica ta utrwali w nas pamięć o cnotach obywatelskich Traugutta, o jego wytrwałej działalności i poświęceniu, niech będzie drogowskazem czym ma być Polak. O opiekę nad tablicą upraszamy całą patriotyczną ludność naszego miasta. Upraszamy o nią oo. Bernardynów, społeczeństwo, a zwłaszcza załogę miasta”.

Prezydent Lwowa Józef Neumann odebrał opiekę nad tablicą i w imieniu miasta przyrzekł, że ludność Lwowa szanować będzie zarówno tę pamiątkę jak i imię wielkiego patrioty Romualda Traugutta. Minister Władysław Sikorski zaznaczył, że postać Traugutta jako niezłomnego wodza i członka Rządu Narodowego ma dla żołnierza polskiego specjalny urok. Władza dla niego nie była aktem ambicji, ale osobistego poświęcenia. Minister ślubował imieniem armii, że żołnierz polski zawsze mieć będzie w pamięci jego ideały. Na zakończenie uroczystości orkiestra 40 pp. odegrała „Rotę”, poczem uczestnicy uroczystości wpisali się do księgi pamiątkowej. W latach II Rzeczypospolitej tablica pamiątkowa Romualda Traugutta była we Lwowie jednym z miejsc oddania hołdu bohaterom walk o niepodległość, patriotycznego wychowania młodzieży. Na przykład, 21 stycznia 1933 roku, w 70. rocznicę powstania styczniowego, prasa lwowska donosiła o uroczystościach z udziałem władz miasta, generalicji, weteranów powstania, młodzieży: „O godzinie 9 w kościele oo. Jezuitów odprawiono nabożeństwo żałobne za dusze poległych powstańców, o godzinie 16 urządzono uroczysty apel na Cmentarzu Łyczakowskim. Przed tablicą Romualda Traugutta na dzwonnicy kościoła oo. Bernardynów zaciągnięto wartę honorową”. Niestety, w latach po II wojnie światowej władze sowieckie miasta zniszczyły tablicę Romualda Traugutta, jak wiele innych cennych pamiątek historycznych Lwowa, również wszystkie pomniki wzniesione w czasach II Rzeczypospolitej. W niektórych świątyniach lwowskich przetrwało jednak kilka tablic pamiątkowych ku pamięci innych uczestników powstań listopadowego i styczniowego. O nich w kolejnym odcinku.
Jurij Smirnow
Tekst ukazał się w nr 12 (472), 30 czerwca – 14 lipca 2025
