Jeszcze jeden rzymskokatolicki kościół uratowany – w Ciemierzyńcach Fot. Markijan Golubets

Jeszcze jeden rzymskokatolicki kościół uratowany – w Ciemierzyńcach

Rzymskokatolicki kościół pw. św. Stanisława Kostki w Ciemierzyńcach, województwo lwowskie, powiat przemyślański był zbudowany w 1931 roku. Rujnacja kościoła zaczęła się od 1945 roku, kiedy Polacy wyjechali do Polski.

W czasach sowieckich kościół długo służył jako magazyn. W 1976 r. wzniesiono w nim przegrody, wyrąbano okna w ścianach i zamieniono na budynek administracji kołchozowej i poczty. I tak trwało do 1991 roku. W czasach postsowieckich dawna świątynia była zaniedbana i zaczęła się rozpadać.

W 2017 roku kościół był oddany rzymskokatolickiej wspólnocie. A już 23 kwietnia 2017 roku w uroczystość Bożego Miłosierdzia odprawiono pierwszą mszę świętą. Od tego czasu parafianie wspierani ofiarami dobroczyńców przystąpili do dalszej renowacji zniszczonego kościoła.

W 2019 roku z wielką z pomocą przyszedł dyrektor „Piwdennego bazaru” ze Lwowa Piotr Pisarczuk ze swoimi pracownikami, którym proboszcz ksiądz Piotr Smolka z wiernymi są bardzo wdzięczni za wielorakie, szybko wykonane prace przy zrujnowanym kościele.

3 lipca odbudowany kościół pw. św. Stanisława Kostki rekonsekrował metropolita lwowski obrządku rzymskokatolickiego ksiądz arcybiskup Mieczysław Mokrzycki w obecności kapłanów diecezji lwowskiej, salezjanów z Przemyślan, Odessy, Korostyszewa, Gdańska, księży greckokatolickich i prawosławnych oraz licznych wiernych.

Ksiądz arcybiskup Mieczysław Mokrzycki podczas kazania powiedział, że w Ciemierzyńcach odbyło się prawdziwe pojednanie polsko-ukraińskie od dołu i podziękował Piotrowi Pisarczukowi i jego pracownikom, a także malarzowi Michałowi Szewciwowi i parafianom, którzy pracowali przy ratowaniu kościoła.

Fot. Markijan Golubets

W uroczystości uczestniczyli goście z Polski: z Wrocławia, Legnicy, Rzeszowa, Rudy Śląskiej i Stalowej Woli oraz liczni wierni ze Lwowa, Ciemierzyniec, Przemyślan, Dunajowa, Białego, Mitulina i okolicznych wiosek.

Ksiądz Piotr Smolka podziękował wszystkim ofiarodawcom z Polski i z Ukrainy, a przede wszystkim Piotrowi Pisarczukowi ze Lwowa i wszystkim pracownikom i parafianom, którzy włożyli wiele serca i wysiłku w ratowanie kościoła, o których ksiądz Piotr powiedział: „jakby nie wasza wiara, życzliwość i pomoc, to kościół nie byłby uratowany”.

Marian Frużyński

Tekst ukazał się w nr 14 (378), 30 lipca – 30 sierpnia 2021

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

X