Jestem patriotą obu krajów

Jestem patriotą obu krajów

Gwiazdą pierwszego dnia „Festiwalu Partnerstwa” we Lwowie był zespół „Enej”. Z basistą i back wokalistą zespołu Mirosławem (Mynio) Ortyńskim, urodzonym we Lwowie, rozmawiał tuż po koncercie dziennikarz „Kuriera” Eugeniusz Sało.

Jak pan oceni lwowską publiczność i w ogóle jakie są pana wrażenia po koncercie we Lwowie?
Nie był to zwykły koncert. To historyczny moment nie tylko dla Lwowa, ale też dla nas, bo jest to pierwszy nasz koncert na Ukrainie. Dla „Eneja”, który jest zespołem polsko-ukraińskim, jest to mega ważne.

 

Byliśmy trochę spięci, bo nie do końca wiedzieliśmy jak publiczność nas przyjmie. Gramy przecież w dwu językach: ukraińskim i polskim. Ku naszemu pozytywnemu zaskoczeniu, było fantastycznie. Publiczność kupiła nas.

Kiedy pojawi się nowa płyta zespołu „Enej”? Czy będą na niej ukraińskojęzyczne piosenki?
Już nagraliśmy piosenki. Teraz materiał się miksuje. Prawdopodobnie płyta zjawi się już za miesiąc. Będzie na niej sześć piosenek po polsku i sześć po ukraińsku. Jest jak serce – równie podzielona na pół. Chcemy zobaczyć jaka będzie reakcja naszych fanów, ponieważ trochę dorośliśmy i wiele eksperymentowaliśmy. Czekamy na to z niecierpliwością.

Wasz hicior: „Radio Hello” zajął pierwsze miejsca we wszystkich polskich listach przebojów. Jak wam się to udało, że w wakacje cała Polska nuciła ukraińskojęzyczną piosenkę?
„Radio Hello” wysyłaliśmy do wszystkich komercyjnych i niekomercyjnych radiów, które początkowo niechętnie go puszczały. Po wygraniu programu rozrywkowo-muzycznego „Must Be The Music. Tylko muzyka” w telewizji Polsat, zaczęli nas puszczać bardziej entuzjastycznie. Tydzień po premierze, „Radio Hello” zajęło pierwsze miejsce na listach przebojów dwóch największych polskich stacji radiowych RMF FM i Radia Zet.

Chyba byliście zaskoczeni takim sukcesem…
Było nam miło, że jesteśmy w czołówce list przebojów, ale jeszcze milej, że to jest piosenka w języku ukraińskim. Złamaliśmy trochę stereotyp i udowodniliśmy, że w Polsce można śpiewać nie tylko w języku polskim czy angielskim, ale również w języku ukraińskim.

Połowa zespołu ma ukraińskie korzenie. Czy myśleliście o powrocie na Ukrainę?
Mam ukraińskie korzenie i tutaj się urodziłem. Kiedy miałem trzy lata wyjechałem z rodzicami do Polski. Ukraińskie korzenie mają też bracia Piotrek i Paweł Sołoduchy – wokalista i perkusista, a reszta składu zespołu to Polacy. Chyba nigdy nie myśleliśmy o powrocie na Ukrainę. Polska jest naszym domem. Jeżeli chodzi o mnie, to chyba można być patriotą obydwu krajów. Pamiętam, że tutaj się urodziłem, ale też nie mogę zapomnieć, że to Polska mnie wychowała i dała pracę moim rodzicom. Jestem patriotą obu krajów i jestem z tego dumny.

Co planujecie w najbliższym czasie?
Naszym priorytetowym celem jest wydanie płyty. W międzyczasie wydamy singiel pt. „Tak smakuje życie”. Będziemy koncertować i promować naszą trzecią płytę. Będzie więc o nas głośno.

 

Oficjalna strona zespołu: ENEJ

 

Obejrzyj galerię: Enej we Lwowie


Obejrzyj wideo:

Enej – Żyj


Enej – Ulice


Enej – Radio Hello


Enej – Skrzydlate Ręce


Czytaj też:

Inauguracja Festiwalu Partnerstwa we Lwowie

X