„Czwarta Rano” na Święta 2020

Spotkaliśmy się przed rokiem w redakcji wierząc, że zrodzi się z tego wieczoru tradycja żegnania kolejnych lat „kurierową pastorałką”, którą „Czwarta Rano” przygotuje dla dziennikarzy, przyjaciół i sympatyków „Kuriera Galicyjskiego”. Mirek realizował ten pomysł z sercem i zaangażowaniem, jak wszystkie swoje plany. To było miłe, ciepłe, naprawdę świąteczne spotkanie.

Wiedzieliśmy wtedy co za nami, ale czyja wyobraźnia umiałaby podpowiedzieć, co nas czeka? Ledwie parę tygodni później świat zaczął się zamykać, nasze życie w wielu sprawach nie przypominało tego z lat minionych. Zabrakło też Mirka.

Taki był ten rok – nie do śmiechu. Nie będziemy więc, jak wtedy, zanadto dowcipkować, jednak, jak zapewne Mirek by sobie życzył, rozwiniemy tę krótką tradycję. Dopisaliśmy nieco do małej gwiazdkowej śpiewki, która zabrzmiała rok temu, a którą on bardzo lubił. Tak w kabarecie „Czwarta Rano” powstała lwowska „KOLĘDA DLA PRZYJACIÓŁ PO DRUGIEJ STRONIE ŚWIATŁA” A.D. 2020. Poświęcamy ją pamięci Mirka Rowickiego i wszystkich, z którymi łączyła nas przyjaźń, a którzy patrzą na nas już z „tamtej strony świecy”.

KOLĘDA DLA PRZYJACIÓŁ PO DRUGIEJ STRONIE ŚWIATŁA

Kiedy Pan Bóg tupnie butem
z nieba leci chmura nutek.
Rozśpiewani aniołowie
W mieszki łapią je we Lwowie
i anielskim swym ołówkiem
każdą zdobią dobrym słówkiem
bo wieczorem trzeba będzie
głośno śpiewać je w kolędzie.

Wiele lat nam przyszło przeżyć
w tyle bajek przestać wierzyć,
choć się los nam w oczy śmieje
mamy wiarę i nadzieję,
że się jeszcze gdzieś spotkamy
i znów razem zaśpiewamy,
zachwyceni bożym drzewkiem,
tę babciną starą śpiewkę.

Czy ktoś wierzy czy nie wierzy
Dla każdego jest talerzyk
Spójrzcie rodzi się dziecinka
Jest opłatek i choinka
Nie szukajmy ziemskich nieb
Liczmy gwiazdki, dzielmy chleb
Choć stajenka ciągle licha
Niech utuli nas noc cicha
I codzienność pysk swój wilczy
Wtuli w ciszę i pomilczy
Gdyby w sercach coś zabrzmiało
Niechby nam nie uleciało
Bo za rok będziemy znów
Nasłuchiwać ważnych słów…

Gwiazdek świeci dzisiaj wiele
wśród nich nasi przyjaciele,
ich szczęśliwe lwowskie dusze
proszą na wieczerzę wzruszeń.
W gwiezdnej nieba pelerynie
świat ukryją, nim czas minie
i nadejdzie nasza kolej,
zaśpiewajmy im przy stole.

Chociaż nie ma ich tu dzisiaj
nie zapadła po nich cisza,
choć na wiecznej są pasterce
ich kolędę słyszy serce.
By nam nieba uchylili,
by nas kiedyś ugościli
mówmy sobie dziś odważnie
słowa małe, ale ważne.

Słowa Sławomir Gowin
Muzyka Maciej Wróblewski
Wykonanie Lwowski Kabaret Artystyczny „Czwarta Rano”
Tekst ukazał się w nr 23 (363), 15–28 grudnia 2020

X