Błotko nasze kochane… czyli offroad w Karpatach

Jak co roku, również tego lata w miejscowości Nowy Mizuń na Przykarpaciu odbył się Festiwal Offroadu.

Zjechało sporo załóg na swych samochodach terenowych zwanych tu pieszczotliwie „pozaszlachowykami”. Przeważały rejestracje ukraińskie, ale widziałem też polskie, francuskie, holenderskie. Największym zainteresowaniem publiczności cieszył się jak zawsze trial, czyli zawody na krótkiej trasie obfitującej w starannie przygotowane przeszkody. Największe emocje towarzyszyły przejazdowi przez grząski, błotnisty rów z wodą. Mało kto dawał mu radę za pierwszym razem…

Marcin Romer
Tekst ukazał się w nr 4 (46) 30 września 2007

{gallery}gallery/2007/romer_blotko{/gallery}

X