Rosja wykonała kolejny zmasowany atak na Kijów w nocy 24 maja, trwający ponad cztery godziny. Siły Powietrzne ostrzegły przed wystrzeleniem pocisków rakietowych dużej prędkości, dronów i pocisków manewrujących. Użytych zostało ponad 50 rakiet i około 700 dronów różnych typów. Istniało zagrożenie użycia systemów rakietowych typu RC-26 „Rubież” („oriesznik”). Władze lokalne zaapelowały do mieszkańców o konieczności schronienia się.
Według ukraińskiej policji, uszkodzeń doznały wszystkie dzielnice Kijowa. Według Wojskowej Administracji Miejskiej w Kijowie, zniszczenia odnotowano w 40 lokalizacjach. Trwają prace związane z odgruzowaniem. Zginęły co najmniej dwie osoby, są to kobiety w wieku 82 i 46 lat. Ponad 60 osób zostało rannych, w tym dwoje dzieci.
Największych zniszczeń zaznała dzielnica położona bardzo blisko zentrum stolicy Ukrainy – okolice stacji metro Łukjaniwska. Spłonęły dom towarowy, targ, akademik, okoliczne garaże. Uszkodzone zostały budynki mieszkalne. Częściowo zniszczeń zaznało bezpośrednio metro, w którym ukrywali się ludzie.
Obok znajduje się Instytut Nauk Religijnych św. Tomasza z Akwinu – rzymskokatolicka instytucja szkolnictwa wyższego i jednostka naukowa prowadzona przez Zakon Kaznodziejski (Dominikanów). Zostały wybite okna i uszkodzone witraże.
Uszkodzeń doznał również gmach Opery Kijowskiej w dzielnicy Podole, przez to zostały odwołane dzisiejsze spektakle.

Oprócz Kijowa, Rosjanie rakietami zaatakowali cele w obwodzie żytomierskim. Publiczne radio poinformowało o eksplozjach w obwodzie chmielnickim i Czerkasach.
Rosja już dwukrotnie użyła pocisku balistycznego średniego zasięgu typu „orieshnik” w 2024 roku: w mieście Dniepr i we Lwowie. Prędkość tego typu rakiet wynosi około 13 000 km/h. Podczas zbliżania się do celu ten pocisk rozpada się na sześć osobno kierowanych głowic. Może być uzbrojony w ładunek jądrowy. Jak dotąd Ukrainie nie udało się ich jeszcze zestrzelić.
Źródło: lb.ua
Po raz drugi Rosja użyła pocisku balistycznego średniego zasięgu

