W Narodowym Muzeum im. Andreja Szeptyckiego we Lwowie prezentowana jest wystawa „Ołeksandr Muraszko. Kolorowe modulacje”, przygotowana w 150. rocznicę urodzin jednego z najważniejszych ukraińskich malarzy początku XX wieku. Ekspozycja, zorganizowana we współpracy z Narodowym Muzeum Sztuki Ukrainy w Kijowie, będzie dostępna dla zwiedzających do 16 sierpnia 2026 roku.
Na wystawie zgromadzono około 70 prac artysty. Zdecydowana większość, bo 65 dzieł, pochodzi z kolekcji Kijowskiego Muzeum Narodowego, trzy zbiory udostępnił Lwów, a dwa obrazy wypożyczono od prywatnych kolekcjonerów. Pokaz obejmuje szerokie spektrum twórczości malarza: od wczesnych prac akademickich, przez okres paryski, aż po dzieł, które przyniosły mu uznanie w Europie. Wśród nich znajdują się m.in. „Zwiastowanie”, „Dziewczyna w czerwonym kapeluszu”, „Chłopska rodzina”, „Praczka” oraz „Kwiaciarki”.
Odwiedzający mogą zobaczyć także portrety znanych postaci epoki, takich jak Adrian Prachow, Wera Dytiatyna czy Mykoła Pietrow, a także szkice, akwarele i pastele, które pokazują warsztat artysty i jego eksperymenty z formą. Kuratorzy podkreślają, że twórczość Muraszki stanowiła połączenie klasycznego wykształcenia akademickiego z nowoczesnym podejściem do światła, koloru i emocji.
Ołeksandr Muraszko urodził się w Kijowie w 1875 roku. Był nieślubnym synem służącej, córki wiejskiego prawosławnego proboszcza Marii Kraczkowskiej.W pierwszych latach życia wychowywał się u babki na wsi pod Borzną nieopodal Czernihowa, a przez pewien czas nosił nazwisko matki. Po ponownym związku Marii Kraczkowskiej z Ołeksandrem Muraszką, ikonografem i twórcą sztuki sakralnej, przyszły malarz trafił do Czernihowa, gdzie pracował w warsztacie ojczyma jako pomocnik. Po ślubie matki z Muraszką przyjął jego nazwisko. W 1887 roku rodzina przeniosła się do Kijowa, gdzie ojczym otrzymał ważne zlecenia przy budowie soboru św. Włodzimierza.
Muraszko studiował w Petersburskiej Akademii Sztuk Pięknych w pracowni Ilji Riepina, jednego z najwybitniejszych realistów epoki. Z czasem jednak zaczął poszukiwać własnego języka artystycznego. Podróże po Europie do Monachium, Wenecji i Paryża pozwoliły mu zetknąć się z impresjonizmem i secesją, co znacząco wpłynęło na jego styl. Ciemna, akademicka paleta jego wczesnych prac ustąpiła miejsca jasnym, świetlistym barwom.
Właśnie tę przemianę wyraźnie pokazuje lwowska ekspozycja. Już pierwsze sale wystawy podkreślają, że kolor stał się dla artysty nie tylko środkiem wyrazu, lecz także głównym tematem twórczości. W okresie po 1910 r. szczególnie interesowały go efekty światła, kontrasty i nowoczesna kompozycja. Jednym ze znaków rozpoznawczych stał się intensywny błękit, barwa, która pojawia się w wielu jego pracach i często bywa uznawana za symbol jego stylu.
Muraszko był jednym z pierwszych ukraińskich artystów prezentowanych na Biennale w Wenecji. Jego prace publikowano również w niemieckim czasopiśmie „Jugend”, od którego nazwę wzięła secesja niemiecka. Krytycy określali go mianem „ukraińskiego Cézanne’a”, podkreślając jego umiejętność łączenia realizmu z nowoczesnym podejściem do koloru i światła.
Artysta marzył o tym, by Kijów stał się ważnym centrum sztuki europejskiej, dorównującym Paryżowi czy Monachium. W 1913 roku otworzył własną pracownię w słynnym wieżowcu Ginzburga – nieistniejącym dziś najwyższym budynku ówczesnego Kijowa, nazywanym „kijowskim drapaczem chmur”. Pracownia szybko stała się miejscem spotkań młodych twórców i intelektualistów. Uczyło się tam ponad stu studentów, a badacze sztuki podkreślają, że jego działalność miała wpływ także na rozwój ukraińskiej awangardy, w tym młodego Kazimierza Malewicza.

W dorobku Muraszki szczególne miejsce zajmuje „Zwiastowanie” z lat 1907–1908, jedyne dzieło o tematyce religijnej w jego twórczości. Artysta koncentrował się przede wszystkim na człowieku: jego emocjach, codzienności i portrecie. Nawet zwykłe sceny w jego malarstwie nabierają wyjątkowej intensywności dzięki mistrzowskiemu operowaniu światłem i barwą.
Ołeksandr Muraszko zginął tragicznie w 1919 roku. Został zatrzymany w pobliżu swojego domu przez nieznanych sprawców. Według różnych relacji przez dwóch żołnierzy lub trzech mężczyzn, którzy oskarżyli go o złamanie godziny policyjnej. Następnego dnia odnaleziono jego ciało. Do dziś nie ustalono jednoznacznie, czy był to mord o podłożu politycznym, czy też przypadkowa zbrodnia.
Mimo krótkiego życia pozostawił po sobie dorobek, który dziś cieszy się ogromnym uznaniem i osiąga wysokie ceny na międzynarodowych aukcjach sztuki.
Anna Gordijewska

















