Wystawa ikon z plenerów w Polsce i na Ukrainie

Wystawa ikon z plenerów w Polsce i na Ukrainie Ikona z Nowicy (Fot. Konstanty Czawaga)

10 października w Ukraińskim Muzeum Narodowym im. Andreja Szeptyckiego we Lwowie zaprezentowano dorobek uczestników polsko-ukraińsko-białoruskich warsztatów pisania ikon – VI pleneru w Nowicy w Bieszczadach i IV w Zamłyniu na Wołyniu. Współorganizatorami ekspozycji są Lwowska Narodowa Akademia Sztuki we Lwowie, Uniwersytet Warszawski oraz Ukraińskie Stowarzyszenie Ikonopisów.

„Nasze spotkania w Nowicy i w Zamłyniu są możliwe dzięki temu, że udało nam się zgromadzić różne środowiska, które po prostu czują się ze sobą dobrze. To, że mogą państwo oglądać te ikony co roku we Lwowie w Muzeum im. Szeptyckiego jest efektem tego, że tak wiele osób jest zaangażowanych w to przedsięwzięcie” – powiedział podczas otwarcia wystawy Mateusz Sora, prezes Stowarzyszenia Przyjaciół Nowicy. Zaznaczył, że projekt w Nowicy zrealizowano przy wsparciu finansowym Województwa Małopolskiego.

Organizatorzy pleneru w Nowicy powiedzieli, że twórcy ikon z Polski, Ukrainy i Białorusi tym razem pochylili się nad tematem ikon świątecznych. Wspólne modlitwy, rozmowy i dyskusje z udziałem duchowych służyły znalezieniu odpowiedzi na pytanie jak dziś, w sposób zrozumiały dla współczesnych przedstawić najważniejsze święta roku liturgicznego w rycie bizantyjskim, by ukazać ich znaczenie i doniosłość w procesie zbawienia. „Połączyło nas silne przekonanie, że w tych tak niezwykle trudnych okolicznościach jeszcze bardziej potrzebna jest wiara i nadzieja, których nośnikiem jest ikona” – zaznaczyli.

Jeden z inicjatorów i stałych organizatorów plenerów prof. Roman Wasyłyk z Lwowskiej Narodowej Akademii Sztuki powiedział, że ostatnio Ukraina przeżywała dwa razy renesans ikon: w latach 20-30 XX w. oraz w ciągu ostatnich dwudziestu lat. W dziesięciu plenerach pisania ikon w Nowicy i Zamłyniu uczestniczyli przedstawiciele różnych narodowości i wyznań. Składając podziękowanie duchownym uczestniczącym w plenerach prof. Wasylyk zwrócił uwagę, że w Polsce codzienna wspólna modlitwa przebiegała w obrządku wschodnim, a na Ukrainie w obrządku łacińskim.

Ikona z Nowicy (Fot. Konstanty Czawaga)

Polacy i Ukraińcy podkreślali, że wystawa jest efektem społecznej aktywności i przekonania o tym, że sztuka nie ma granic a pisanie ikon jest czymś bardzo ważnym i zbliża nas do wymiarów duchowych. „Dziękuję za możliwość obcowania z ikonami, w których odnalazłam mego Boga” – powiedziała jedna z osób, która obejrzała wystawę ikon zaprezentowaną w zeszłym roku w willi „Moja” w Krynicy. Opinię tę przytoczył ks. Jan Pipka, proboszcz parafii greckokatolickiej w Krynicy Zdroju. Dodał, że do dorobku Międzynarodowych Warsztatów Ikonopisów należy również koncepcja modernizacji kaplicy Zaśnięcia Najświętszej Maryi Panny w Nowicy. Na wystawie znalazły się prace uczestników warsztatów ikonopisarstwa, które odbywały się w Nowicy. Został wydany też katalog.

„Na wzór warsztatów ikonopisów w Nowicy w tym roku, już po raz czwarty, twórcy ikon zgromadzili się też w malowniczej miejscowości Zamłynie na Wołyniu” – przypomniał konsul RP w Łucku Krzysztof Sawicki. Natomiast konsul generalny RP we Lwowie Jarosław Drozd dodał: „Ekspozycja nowych ikon to też jest swoista modlitwa do Pana Boga tych wszystkich, którzy malowali i tych wszystkich, którzy dzisiaj tutaj przyszli je obejrzeć i na swój sposób pomodlić się. Taki jest też cel wystawy, aby patrząc na ikony pomyśleć trochę o duszy, o zbawieniu i tym wszystkim, co tak bardzo jest potrzebne w trudnych czasach. Kiedy nadchodzą trudne czasy to częściej się modlimy. Ale też mimo tego, że czasy są trudne, trzeba się modlić w sposób radosny. Ikony dają nam możliwość modlitwy w zadumie i w radości” – zaznaczył Jarosław Drozd.

Wystawa ikon potrwa do 2 listopada. Potem ekspozycja będzie prezentowana w innych muzeach na Ukrainie i w Polsce.

Konstanty Czawaga
Tekst ukazał się w nr 19 (215) za 21-30 października 2014

X