Wrócił tylko raz do Lwowa

19 października br. w Warszawie zmarł urodzony we Lwowie wybitny aktor teatralny i filmowy Wojciech Pszoniak.

Przyjeżdżał do Lwowa wraz z żoną Barbarą pięć lat temu na Przegląd Najnowszych Filmów Polskich „Pod Wysokim Zamkiem”. Brawurowo zagrał w naszym mieście w lwowskim teatrze dla młodzieży w swoim monodramie „Belfer” dla nauczycieli polskich szkół z okazji ich święta. Wojciech Pszoniak przyjechał do Lwowa po 74 latach, namówił go na ten powrót znakomity reżyser, lwowianin Janusz Majewski. Aktor odwiedził swoje ulubione miejsca we Lwowie, które kojarzyły mu się z dzieciństwem. Odwiedził Stryjski Park, który znał z zachowanego zdjęcia, tam jego matka chodziła z wózeczkiem. Udał się do hotelu „George”, a także do dawnego Teatru Wielkiego – w te miejsca, które znał z opowieści rodziców.

W wywiadach Wojciech Pszoniak często opowiadał o swoim pochodzeniu. Jego dziadek był chemikiem, dyrektorem słynnej fabryki Baczewskiego, specjalistą od likierów. Kiedy miał cztery lata, rodzina zmuszona była repatriować ze Lwowa do Gliwic. Ojciec nigdy nie odnalazł się w nowej rzeczywistości i jak twierdził aktor „umarł z tęsknoty za Lwowem”. W krótkim wywiadzie dla Kuriera Galicyjskiego we Lwowie powiedział: „Urodziłem się we Lwowie. Nie chciałem nigdy tutaj przyjeżdżać i wracać, bo wyjechałem, kiedy byłem malutki. Ale moi bracia, moja rodzina od wielu pokoleń jest lwowska. Mój ojciec nigdy nie mógł się z tym pogodzić, że sowieci wyrzucili naszą rodzinę stąd, bo nie chciał podpisać obywatelstwa sowieckiego… No i straciliśmy to piękne, niesamowite miasto nie rozpoczynając wojny, a będąc ofiarami wojny”.

Wojciech Pszoniak urodził się we Lwowie w 1942 roku. W 1968 ukończył studia na PWST w Krakowie. Występował w teatrach amatorskich i studenckich, a także w kabaretach. Grał w Starym Teatrze w Krakowie, w Teatrze Narodowym oraz Teatrze Powszechnym w Warszawie. W latach 80. aktor wyjechał do Paryża, gdzie występował w teatrach m.in. w Nanterre, Montparnasse i Chaillot. We Francji zagrał w sztuce „Ludzie nierozumni są na wymarciu” w reżyserii Claude’a Regy, w której występował razem z Gerardem Depardieu i Danielem Olbrychskim. Pracował również w Szwajcarii i Anglii. Zagrał w wielu filmach Andrzeja Wajdy, był jednym z jego ulubionym aktorów, zasłynął z roli Moryca Welta w filmie „Ziemia obiecana”. Wystąpił także w innych jego filmach: „Wesele”, „Danton” i „Korczak”.

Wojciech Pszoniak został uznany za jednego z trzech największych polskich aktorów dramatycznych po 1965 roku obok Piotra Fronczewskiego i Andrzeja Seweryna. W 2016 roku otrzymał Orła za najlepszą drugoplanową rolę męską w filmie „Excentrycy, czyli po słonecznej stronie ulicy”.

Msza święta pogrzebowa za Wojciecha Pszoniaka zostanie odprawiona we wtorek 3 listopada o godz.12:30 w kościele Środowisk Twórczych na Placu Teatralnym w Warszawie. Po Mszy urna z prochami Wojciecha Pszoniaka zostanie pochowana na Powązkach Wojskowych.

Anna Gordijewska
Tekst ukazał się w nr 20 (360), 30 października – 16 listopada 2020

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

X